|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#11 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,278
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 2 dni 12 godz 5 min 20 s
|
Nie kojarzę.
Może to przedwiosenny stan Łyny. Przekonam się zapewne, bo owa rzeka jest w kręgu zainteresowań i to poważnych. Dawno już ją sobie "opracowałem" i zrealizuję. Reszel, to Pojezierze Mrągowskie. Tu kulminację mam zlokalizowaną. Podobnie większość granicznych, północno-wschodnich mezoregionów. Od Ciebie - rzut beretem, jest do kulminacji Niziny Sępopolskiej. Niecałe 17km. Temat północny zostawiam sobie na wiosnę. Brakuje mi tylko kulminacji wspomnianej Równiny Warmińskiej i Pojezierza Wschodniosuwalskiego, Równiny Augustowskiej, Kotliny Biebrzańskiej oraz Wysoczyzny Białostockiej na ten moment. To bezpośrednio moje "noworodzinne" okolice. Wzgórza Sokólskie mam namierzone. P.S. Pojezierze Olsztyńskie ma kulminację w okolicy Ruska Wielkiego ![]() Jednym ze sposobów "przeszukiwania" zasobów "górskich" są mapy topograficzne. P.S` Zimę chciałem pożegnać nad Wisłą po targach Ptak Expo (mam bilet) gdzieś nad Wisłą ale mam alternatywę. Dzisiaj jeszcze zdecyduję.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#12 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,278
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 2 dni 12 godz 5 min 20 s
|
Na zasadzie ciekawostki.
https://youtube.com/shorts/o11mzr7Eh...bsAz8u9l14sG5E https://youtube.com/shorts/h5ShFXM-u...iYOMru5Flk8Wry Było kilka przymiarek.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#13 | |
![]() Zarejestrowany: Nov 2018
Miasto: Olsztyn (Wa-Ma)
Posty: 341
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: mój 3,5
Online: 1 tydzień 6 dni 8 godz 1 min 21 s
|
Cytat:
Od głównej drogi w okolicach przejazdu kolejowego na północny-wschód i w dół do leśniczówki...
__________________
Psy szczekają, a motocykl jedzie dalej... |
|
|
|
|
|
|
#14 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,278
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 2 dni 12 godz 5 min 20 s
|
Bardzo ciekawe info.
Moja koncepcja śmigania korytami rzek ma podłoże bardziej fizyko-gegraficzne, czasami ubogaconymi o etnograficzny pierwiastek. Tak naprawdę to forma ucieczki od miejskiego chaosu szukając spokoju zdała od miejskiego zgiełku. Nie omieszkam jednak zdokumentować ów taran. W ogóle nie miałem pojęcia, o takim hydrotechnicznym rozwiązaniu. Dzięki! Wiem jedno. To są ostatnie chwile, kiedy będę mógł rozpalić małe ognisko, by sobie coś ugotować (nie wożę że sobą kuchenki) lub by po prostu rozproszyć wzrok w strukturze płomienia. Ogień doprowadził nas do miejsca w którym jesteśmy. I umiejętność kontroli żywiołów. Moim żywiołem jest extra ten pierwotny człowiek, który rozpycha się gdzieś między przeponą a obręczą barkową. Jak jest cieplej, wędruje do mózgu i robi tam swój kipisz. Boję się jego ale potrzebuję. Czasami krzyczy mną, kiedy dzieje się zło. W nim zdefiniowana jest moja wolność. P.S. W tym wątku będę się bawił przyrodą.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#15 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,278
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 2 dni 12 godz 5 min 20 s
|
Trzy lata temu... Pierwsza setka pękła wtedy po kilku latach przerwy.
Pamiętajcie. Zawsze perły przed wieprze.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#16 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,278
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 2 dni 12 godz 5 min 20 s
|
Wczoraj dokonałem przedwstępny przegląd rowerowych fantazji. Kross Level B7 wisi już drugi rok, czekając na okazję, czyli przegląd przedniego amora. Jestem na niego umówiony od... dwóch lat. Kolega, co mi to zrobi (mam nadzieję) przysłał mi zdjęcia tarzającego się grubasa po podłodze, promującego nową metodę odchudzania.
A masy z powodu chorobowego zanikania ruchu w mięśniach ubywa ale w tkance tłuszczowej rośnie. Po iewaz na forum rośnie świadomość, że ja znam się na wszystkim, to napiszę, co się właśnie dowiedziałem a o tym nie wiedziałem. Nie wiedziałem, bo temat świeży jak wypiek pieczywa w Biedronce. Otóż pojawiły się badania wskazujące, że wchłanianie kreatyny (monohydratu w roztworze wodnym) zdecydowanie poprawia picie jej w towarzystwie węglowodanów. Wchłania poprawia się o 60%. To jest bardzo zauważalna zmiana. Jest jeszcze jeden plus takiego łączenia, skoro już te węglowodany wcinasz. Otóż kreatyna "konsumuje" wyrzut insuliny. Metod na jej obniżenie po posiłkach wysokowęglowodanowych jest kilka. Aktywacja mięśnia płaszkowatego poprzez eslięcia na palce albo zwykły, 15 minutowy spacer świeżo po posiłku. Oczywiście uwagi kieruję do starszych osobników płci obu.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#17 |
![]() |
No chyba Cię Chrystus opuścił, po żarciu fajka się należy
__________________
kto smaruje ten jedzie Z pozytywów styka być 22dni po pierwszej dawce i nic nie trzeba mieć więcej. |
|
|
|