|
|
#81 | |
![]() Zarejestrowany: Jul 2017
Miasto: Poznań
Posty: 720
Motocykl: RD07a
Przebieg: ^90 000
Online: 2 tygodni 1 dzień 11 godz 5 min 25 s
|
Cytat:
Ramirez, jest dokładnie, jak piszesz. I bardzo często na hamowniach używa się olejów ciężko-bieżnych, a nie 0W16, czy SAE5. P.S. Może jestem nieuważnym obserwatorem, ale nie zauważyłem u siebie jakiejś nadmiernej podniety w związku z powyższym, więc nie bardzo wiem po czym mam ochłonąć. |
|
|
|
|
|
|
#82 |
![]() |
Ja tylko dorzucę, że w motocyklach nie czekam do 1000km tylko pierwszą wymianę robię po 200-300km.
Kupując CRF250L przyznałem się, że będę chciał wymienić olej wcześniej i w serwisie mi sprzedali "specjalny" olej na okres docierania. Po chwili rozmowy, niechętnie, ale w końcu przyznali, że to jest po prostu olej mineralny. Kupując Tenere700 nawet nie próbowali opowiadać o "specjalnym" oleju tylko od razu mi przynieśli 2 bańki mineralnego Yamalube na docieranie do 1000km. Taki sam jak leją do nowych motków. |
|
|
|
|
|
#83 |
![]() Zarejestrowany: Jul 2017
Miasto: Poznań
Posty: 720
Motocykl: RD07a
Przebieg: ^90 000
Online: 2 tygodni 1 dzień 11 godz 5 min 25 s
|
Mało kto wie, że w sporcie, jak i na hamowniach powszechnie używa się olejów mineralnych, nie dlatego, że są tańsze, tylko dlatego, że mają większą wytrzymałość. Kiedyś używałem Quaker State - obecnie Royal Purple i nie widzę różnicy w pracy silnika czy skrzyni. Jedyne różnice : ten pierwszy mineralny i dwa razy tańszy.
Co do docierania : obecnie fabryki docierają na hamowniach, żeby nie mieć kłopotów. To co obecnie uważa się za "docieranie", to końcowa faza. Na pewno warto zmienić jak Sudden i bez pałowania, jak niektórzy preferują. |
|
|
|
|
|
#84 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Warszawa
Posty: 116
Motocykl: CRF300 Rally
Online: 22 godz 58 min 39 s
|
Kurka... pytanie może i podchwytliwe, ale raczej z tych łatwych. Gęstość zmieni się kilka procent. Bardziej 1-2% a lepkość kilkaset procent.
Jeśli chodzi o docieranie, to na pierwszy strzał po złożeniu wlałbym byle gunwo żeby tylko przepłukało. Mineralny to można na 100-200km. Później syntetyk i ogień na tłoki. W fabrykach niczego się teraz nie dociera. Zalewają magicznym olejem, odpalają i patrzą czy działa. Ten olej na pierwszy zalew w fabryce to jest prawie jak sok z gumijagód. Musi zabezpieczyć silnik w transporcie i później w poczekalni. Takie oleje mają ciekawe formulacje. A najważniejsza jest regularna i rozsądna wymiana oleju. Przy normalnej eksploatacji każdy olej spełniający wymagania producenta motocykla jest ok. Warto poszperać kto miesza oleje takiemu "niszowemu" producentowi. Na przykład do niedawna cały VAG siedział na Castrolu. Toyota/Lexus również. |
|
|
|
|
|
#85 |
![]() |
Oczywiście wymiana co 30kkm
__________________
kto smaruje ten jedzie |
|
|
|
![]() |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Loncin Voge LX300GY - Prawie jak CRF300 | CzarnyCzarownik | Inne - dyskusja ogólna | 10 | 13.04.2021 21:00 |