Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Prev Poprzedni post   Następny post Next
Stary Dzisiaj, 09:05   #30
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 910
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 6 godz 50 min 35 s
Domyślnie Raj utracony 10

Wracam do odliczania.
Dowcipem (dla mnie) roku:
Tu jest Polska (w tym miejscu flaga globusa pl)!
To nie folwark!
Narodowa duma! (tu emotikon bicepsu)


Autorem dowcipu jest europoseł Krzysztof Śmiszek.
Więcej syropu glukozowo-fruktuzowego tu:



No, to lewicę mam już z głowy. I nie, nie, nie... To nie polityka, to kabaret.
Prawdziwa polityka robi się/dzieje gdzie indziej. A pan, panie Prabucki, będziesz wisiał.
Jak ten odważnik w zegarze ściennym, co to go muszę zamontować. Zegar już wisi. Dostaliśmy go od naszego Juniorstwa w prezencie. Chyba z okazji zakończenia remontu mieszkania.
Remont wydawał mi się długi. Na pewno się dłużył. Niestety przebił mnie Pan Inżynier. Ostatnio tak go obgadywałem, że aż na chwilę zawiesił pypcia na klawiaturze.
Już się o niego martwiłem ale alarm okazał się kulawy w płocie.

Przez trzy dni siedział w knajpie i pił piwo. Pił piwo, by mi potem wmawiać, że odstawił mocny alkohol. I, że nie ma pracy. Nie, nie, nie... O prawidłowo fizyczne rozchodzi się prawidło. Wiecie, wzór fizyczny: praca to... itd.
I oni (pijący z Panem Inżynierem) stwierdzili, że praca w gówno się obraca.

Kurde molek... Od razu przypomniała mi się domowa definicja korby. Kto o niej nie słyszał niech zatem, własnemi słowami tę definicje poda.
Znaczy niech ten ktosiek stanie sobie przed lustrem i niech podaje definicję sobie przed sobą, bacznie siebie w lustrze obserwując. Dlatego przed lustrem trzeba stanąć.

A teraz przyjrzyjmy się temu perkusiście:



Tak moi drodzy i tani... To ja. Elwincyj.
Że niby nie blond?
Ja się tam na kolorach nie znam. Może być szatyn ale chyba nie brunet. Brunet, to mi się zaraz z granatową koszulą kojarzy i z NSDAP.

O co się rozchodzi z tym: że to ja?
To piękna historia i tę piękną historię dedykuję Czarnemu. Z ta historią było tak...

P.S.
Czarny kojarzy mi się z czarnym jak smoła murzynem. Tym z elementarza Falskiego.
Wszystkie dzieci, uczące się z tego elementarza miały kota na punkcie murzyna. Murzyna, zwanego w elementarzu murzynkiem (dla późniejszej niepoznaki).
Tu Czarny ukrywa się jeszcze pod skrótem EZG ale każden, kto czytał/uczył się ze wspomnianego elementarza wie, że to nie żaden Zgierz, tylko (w wolnym tłumaczeniu) Bambo.
Nie znalem dziecka, czytającego ten elementarz, które by Bambo źle kojarzyło. W sensie murzynka. Mało tego... Każden takim murzynkiem chciał być a jak nie być, to koziołkiem przynajmniej Matołkiem.

Coś w tym świecie popierdoliło się, że Bambo został kozłem ofiarnym. Za pewne dlatego, że urósł.
Jak urósł, to wydano go za Helenę. Też czarną jak smoła ale już w dobrej wierze. W dobrej wierze Netflixa. Niekoniecznie już Greków ale co tam... Przecież cywilizacja urodziła się w Afryce. Stąd Szwedzi (to znaczy taki jeden ich profesor czy inny ktosiek) dość kontrowersyjnie przyznał, że Szwedzi pochodzą z Afryki jednak.
Zmutowali się do albinosów ze względu na biały śnieg i brak słońca.

I tu... zabił ćwieka oponentom. No bo jakby na to nie patrzeć...? Ja spojrzę jeszcze dalej. To znaczy zawsze starałem patrzeć dalej, jak ten mały człowieczek z góry Markowcowej w Rumi.
Wszyscy pochodzimy od małpy i gdybyśmy nie jedli tego zasranego mięsa, bylibyśmy dzisiaj szczęśliwą planetą małp.
Ale nie... musieli iść za tym lodowcem, co się cofał. Jeden taki szedł za szybko, wyprzedził epokę i znaleźli go zamarzniętego na kość w Austrii.

W sumie, ten proces trwa dalej. Dzisiaj ci zamarznięci, stanowią drogowskaz dla innych śmiałków. Widać to w kolejce na Mount Everest, którego nikt już nie nazywa Czomolugmą.
Czy ta wybielona w Szwecji rasa jest górą? W sensie - nie Czomolugmą, lepszą?
Ja, jako farbowany blond nie wiem ale sukcesywnie staje się gorszą, napiętnowaną. Helena Trojańska w kolorze czarnym jak smoła, za chwilę stanie się koniem.
Tak czarno to widzę.

Cieszmy się zatem na forumie, że mamy Czarnego. Wystarczy zapoznać jego historię, którą streścił w swoim podpisie. Zostawię to już bez (dalszego) komentarza. Tylko zaakcentuję. Pojawia się w niej (historii w podpisie) m.in. czarny Jaszczomp i cztery Afryki oraz jej pół. I niech nie przejdzie bez echa jego uwaga... "...bo ja fruwam Żatkim Bolkiem na promie kosmicznym".


Zatem wracając do nr 10.
Perkusista.

Cdn.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
 


Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:06.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.