|
|
#661 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 833
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 10 godz 56 min 14 s
|
Banalne ćwiczenie.
W tv film sensacyjny. Reklama, to "wstaję". Wynik 20. 20 lat temu na siłowni rozgrzewałem się z gryfem = 20 przysiadów. Potem 8 przysiadów z obciążeniem 50kg i dalej progresja... Od jutra "wstawanie" do upadku mięśniowego w trzech seriach. Jedzie do mnie ławeczka od Dzieja. Wracam do pompek, drążka i brzucha. Bez względu na to, ile czasu spędzę w robocie.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#662 | |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 833
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 10 godz 56 min 14 s
|
Cytat:
Nie sprawdzałem ale mamy już chyba najdroższą energię na globusie unijnym. 55 lat temu w trzeciej klasie szkoły podstawowej rozwiązywałem układ równań z dwiema niewiadomymi. Nie tylko ja... To był program algebry powszechnie obowiązujący. To znaczy, że dziecko w czwartej klasie 55 lat temu mogło lepiej czytać rachunek za prąd niż nie jeden współczesny - dorosły. Medycyna. Tworzymy instrukcję obsługi regulującej "życie jednostki". Jednostką możesz być ty lub jakimś organizm społeczny np. szpital. Nie postępujesz zgodnie z instrukcją - łamiesz prawo, jesteś karany. To jest znakomity biznes, który tworzy wynaturzenia lokalnie jak np. apteki, w których możesz się zaszczepić. Nie chodzi o to, że szczepienie (tu na grypę) jest psu na budę (bo jest). Chodzi o procedurę. Ta z czasem ma szansę rozrosnąć się z lokalnego, do powszechnego i naturalnie obowiązkowego procesu. Komu z tym po drodze? Gdzie jest profilaktyka? Wchodzisz do Lidla i szukasz sekcji ze zdrową żywnością. Lidl dba o ciebie jak może. Prawda? Ale... pozostaje jedno proste pytanie: co z pozostałą żywnością? Ta w "sekcji eko" jest zdrowa a pozostała? To jest dopiero dysonans poznawczy. Takie "zagadki" omawiam z Marysią. Skoro sklep sprzedaje zdrową i niezdrową, to... Za chwilę druga kawa, fotel i...
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
|
#663 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 833
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 10 godz 56 min 14 s
|
Leci kawa druga. Już po przysiadach.
Jeszcze rozciąganie (to dłuższy proces niż moje męskie golenie), szycie roboczych portek, co mi się porwały z lotem do kanału i dalej w kanał. Dzisiaj będzie już wkładanie ceowników a to jak przerzucanie worków z cementem w porcie. Ruch to życie. To już nie tylko zdrowie, jak mawiał nieodżałowany redaktor Hopfer. Przede mną ponad 3500 ceowników x 20kg do zakrycia kanałów. To daje 70T. mam na to 20h. 3,5T na godzinę. Nie ma lekko... ![]() ![]() ![]()
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#664 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 833
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 10 godz 56 min 14 s
|
Jednak 30kg sztuka...
Człowiek wyciągał i nie wiedział, szło szybko.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#665 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 833
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 10 godz 56 min 14 s
|
Przerzuciłem 30T.
Moje wsparcie drugie tyle. Jutro już "tylko" po 20... Tak, że dzisiaj tylko rekonwalescencja.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#666 |
![]() Zarejestrowany: Feb 2013
Miasto: Lubelskie
Posty: 656
Motocykl: CRF1000
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 13 godz 46 min 10 s
|
Foty z rowerem - Wspaniałe.
|
|
|
|
|
|
#667 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 833
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 4 dni 10 godz 56 min 14 s
|
A dziękuję za pochwalę zdjęciową. Rzadkość to w moim przypadku.
Rozumiem, że bardziej środek lokomocji i otoczenie robi wrażenie. Tak... Ukraina w Pamirze albo Pamir na Ukrainie - 2013. Towarzysko niezbyt udana impreza, bo zrealizowana w roku nieparzystym. Czasami tak jest, że człowiek nie pasuje do systemu (czyli ja) i nie potrafi się dostosować do ekipy. To jedna z moich słabości, nad która pracuję. Do tej pory w bogatym życiu wycieczkowym spotkało mnie to dwa razy. Zbieram się od lat, do opisania kilku wycieczek, które były sztosem. Towarzyskim pełnym sukcesem, czystą radością. Wracasz wtedy " do siebie" i zastajesz pustkę. Wszystkie te wycieczki mają jedną, wspólną cechę. Zrealizowałem je w ciągu 12 lat studiów w okresie 1982-1993. W tym trzy epokowe. Jedna z nich - pierwsza wyprawa życia, najbardziej szalona przypominała duchem Szlakiem Grąbczewskiego. Jednym z uczestników był dzisiejszy, bardzo znany w branży menedżer. Urodzony sprzedawca. Handlowiec roku itp. Wizjoner z wyobraźnią podobną do mojej. Człowiek sukcesu. To nas łączyło. "Sukces". Łączyło całą ekipę w liczbie czterech "gigantów" rocka i drolla. Nasza wyrypa była tak niewiarygodną, że musielibyśmy się zebrać we czwórkę i ją odpowiedzieć przed kamerami. Łączyło nas jeszcze jedna, bardzo ważna cecha. Spontaniczna ciekawość świata. Ukraina w Pamirze czy Pamir na Ukrainie to malutki, nie wiele znaczący epizod. Pierdnięcie muchy w huraganie. Jedną z takich wycieczek sygnalizowałem. Nawet upomniał się o nią Stopa. Nie wiem, jak to będzie z opisywaniem tej czy tamtej. Teraz jestem skupiony na naprawie siebie. Fizycznie i psychicznie. Muszę też postawić Lublina na nogi, przysposobić go do rodzinnych wycieczek. Babci z dziadkiem z ich wnukami. Najpierw po polskich zadupiach, potem się zobaczy. Chciałbym aby dzieci zasmakowały tych słodkości, które ma do zaoferowania dziadek. Babcia zawsze będzie gwarantem dla rodziców, że ekipa "nie spali lasu." Kylo... Dla Ciebie moje ulubione foty z rowerowej wycieczki Ukrainą rok 1974 po Korytarzu Wachańskim. Practica MTL5B. To była wyrypa w stylu la 80-tych. Jedynym odstępstwem był namiot. ![]() ![]() ![]() ![]() Ostatnie zdjęcie robione specjalnie "dla siebie". W 2008 zawracałem na tej wysokości Elwoodem, tylko po afgańskiej mańce. Wtedy gonił mnie strasznie czas (2008). Wtedy moim celem (jadąc lewym brzegiem Pandżu) było zobaczyć dwóch socjalistów i szybko wracać na granicę, bo dwa dni później kończyła mi się wiza... tadżycka.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|