|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#2 |
![]() Zarejestrowany: Jul 2017
Miasto: Poznań
Posty: 723
Motocykl: RD07a
Przebieg: ^90 000
Online: 2 tygodni 1 dzień 11 godz 45 min 26 s
|
Debili tym nie zlikwidują, a swobody obywatelskie po trochu ograniczają. Po za tym, karanie jest skuteczne, jak jest natychmiastowe i nie wybiórcze. W Poznaniu np. w centrum (czyli gęsta zabudowa i wysoka średnia wieku) co weekend od wieczora do bladego świtu kolesie robią hałas puchami ze zwolnionymi wydechami i piszczeniem opon. Władza o tym wie bo nawet w naszym radio były na ten temat audycje. I co - i nic, a przypomnę, że przepisy odnośnie ilości decybeli mamy ostrzejsze od Niemców u których raczej nie spotkasz wydechu typu racing na drodze publicznej (chyba, że czegoś nie wiem) bo tam policja reaguje od razu (wiem z autopsji). Bardziej powinni się wziąć za jazdę w deszczu na dziennych, nie używanie kierunkowskazów (albo dopiero w czasie manewru) i za dezele. Ostatnio (a myślałem, że nic mnie już nie zaskoczy) widziałem przybysza (z charakterystyczną kistą na plecach) na tak przekoszonym sprzęcie, że zostawiał prawie dwa ślady.
|
|
|
|