|
|
|||||||
| Lejdis Motocykl + kobieta, czyli wszystko co może być związane z tym duetem |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#18 |
![]() Zarejestrowany: Aug 2009
Miasto: Bielsko Biała
Posty: 1,723
Motocykl: TA 600/rd03
Przebieg: 48ooo
Online: 3 miesiące 1 dzień 38 min 33 s
|
Też uczyłem swoją żonę jeździć motocyklem. Egzamin zdała za pierwszym podejściem, instruktor był bardzo zadowolony bo odwaliłem, po części za niego, robotę......ale żonka jeździ słabo
I na pewno- jeśli będzie chciała dalej jeździć- zafunduję jej powtórkę szkolenia u fachowca takiego jak np. Beddie. Mnie on też wyprowadził z błędu, gdy mi się wydawało, że po pięciu intensywnie przejeżdżonych sezonach, już umiem jeździć. I blisko 20 lat stażu w pozostałych kategoriach prawa jazdy nie ma tu nic do rzeczy- po prostu motor to inna bajka. Ponieważ pracowałem kiedyś jako nauczyciel wiem, że kompetencje instruktora to nie tylko jego własne przekonanie o tym, że jest dobry, ale ukończone kursy i szkolenia specjalistyczne w połączeniu z pewnym darem/umiejętnością przekazywania wiedzy. I każdy nauczyciel wam to powie- że najgorzej jest uczyć własne dzieci czy rodzinę- lepiej to zlecić komuś zaufanemu. A czytać warto zawsze- byle nie pierdoły i "dobre" rady na forum tylko właśnie takie pozycje jak 'Motocyklista doskonały"!
Ostatnio edytowane przez Marcin-BB : 28.01.2013 o 23:55 |
|
|
|
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Motocykl trialowy - podobna niezła szkoła jazdy | spider2you | Inne - dyskusja ogólna | 25 | 16.01.2017 18:53 |