|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#401 |
![]() |
Napisz coś więcej o deskach i zamkniętej żywicy.
Wysłane z mojego SM-S931B przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
|
#402 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 750
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 3 dni 11 godz 4 min 25 s
|
Jak wrócę ze wsi, rozwinę temat. Przy okazji padnie mit pana Thomy.
Tymczasem na Podlasiu leje. Zabezpieczam dziury w dachu. Wczoraj przy łataniu polatałem trochę. Grawitacja. Dzięki niej w ogóle żyjemy. W poniedziałek robiłem podesty, by nie łatać między belkami stropowymi a latać. Łatać a nie latać. Poleciałem. Zawsze marzyłem by latać. Czasami śni mi się, że jestem latawcem. No i wczoraj już z czołówką na oczodołami stąpnąłem tam, gdzie nie powinienem. Moje podesty zrobiły swoje. Pięknie opadłem na głowy długie trójgłowego ramienia. Oczywista jednego i drugiego. Trzymał jeszcze najszerszy grzbietu ale... Wiek i brak siły robi swoje. Zjebałem się na złomowisko desek. Tu przepraszam pana Miodka i Bralczyka, bo zjebałem się tak zajebiście, że nic mi się nie stało. Ale przewidział to jeden z moich najbardziej ulubionych podlaskich Kolegów, stworzył z pomocą AI piosnkę, w treści której było, że spadnę dachu i złamię nogę. Takich mam kurwa Kolegów. Ale... Wszyscy ci, którzy opierają swoją przyszłość o to narzędzie, nie wzięli pod uwagę, że ja umiem latać. Własnie przestaje padać ale zaczyna wiać. Przerywam latanie dziur i otwieram browara.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#403 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 750
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 3 dni 11 godz 4 min 25 s
|
Jak zwykle nie wierzycie?
Proszę... https://suno.com/s/AP7dm9c1xIoplWE8 Jechałem po jeszcze dwie plandeki. Znaczy chciałem... Pierwszy raz nie wziąłem trapów. Wróciłem ale wyjazd zajął mi pół godziny. Przyszedł sąsiad imiennik, by pomóc. - Daj mi kwadrans. Nie wyjedziesz. Wyjechałem.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#404 |
![]() |
Znaczy się jak nie urok to sraczka
Gnaty całe ?
__________________
kto smaruje ten jedzie |
|
|
|
|
|
#405 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 750
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 3 dni 11 godz 4 min 25 s
|
Tak się browariuję i myslę czym ja te stopy wytrę?
Od trzech m-cy wietrzy się ręcznik na zewnątrz. Zatem poszedłem w klatkach boso po niego i wrócił Afganistan 2010, kiedy w podobnych temperaturach zawitałem w podobnych klapkach przez jakieś 60km w trudnym, górskim terenie sobie popierdalałem, bo musiałem. Między 3000 a 5000m. I aż mi się kurwa ciepło zrobiło...
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#406 |
![]() |
Już myślałem, że tylko ja mam takie ślady po skarpetach
__________________
kto smaruje ten jedzie |
|
|
|
|
|
#407 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 750
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 3 dni 11 godz 4 min 25 s
|
Merynosy. Fchuj kasy kosztowały. Dwa razy cerowanie wełną z motka. Gdzie cerowanie - gitara Redzika.
Afganistan 2010 to jest mój ideał y przykład, że za grosze da się bez problemu. Grąbczewski.2018 tym bardziej. Oczywista w moim trybie ale Mackiewicz podobnie realizował swoje marzenia.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#408 |
|
Administrator
![]() |
Hehe to samo pomyślałem
__________________
www.motopodroze.pl |
|
|
|
|
|
#409 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 750
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 3 dni 11 godz 4 min 25 s
|
Szczerze wyznam, że nie załapałem, o co wam z tymi piętami...
Dalej nie łapię ale... ponieważ was lubię czuję się w stadzie. Mniej ważne. Tempo mam mrówcze. Dzisiaj dotarłem do kalenicy z lataniem fizycznym i jak tak dalej pójdzie będę pnął się w kosmos. Muszę hamować i działać w poprzek. Jeszcze raz dziękuję Karpikowi, który tu nie zagląda za wsparcie w ubyły piątek i sobotę. Hasałem dzisiaj po wzmocnionych krokwiach i nic nie strzelało. Nic poza moimi stawami. Wleźć na krokwie to było wyzwanie. Stan mojej fizyki to dramat. Dlatego robię jak mrówka. Na pewno powoli. Jakość okaże się później. W każdym razie dzisiaj ułożyłem pierwsze dachówki na na dachu w życiu. Było ich 9 sztuk Ale nie szaleję. Będę się rozpędzał powoli. Może Redzik poprosi AI o kompozycję wzmacniającą pracę a nie lot ku glebie?
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#410 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 750
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 3 dni 11 godz 4 min 25 s
|
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|