Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 27.08.2025, 21:45   #361
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 549
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 6 dni 15 godz 21 min 20 s
Domyślnie AI Czariusz

Twórca jest więźniem swojej głowy.
Dostrzegam początki choroby psychicznej.

Wakacje 1985
Pokój 9m2. Mały segment z rozkładanym biurkiem, szafa, łóżko. Na parapecie kwiaty, które rosną tylko tu. W pokoju obok więdną. Tu rosną. Dwa kaktusy kwitną. Jeden wypuszcza piękny, duży kwiat. Nagle, pod wpływem jego ciężaru kaktus wywraca się i spada z parapetu.

Na książki. Te leżą pootwierane , bez zakładek. Każda kolejna książka pilnuje stronę tej, na której leży.
Trzeba jakoś uprzątnąć kaktus tak, by nie zburzyć stanu literatury.
Czytanie symultaniczne. Ten stan trwa już dwa tygodnie. Czytanie, czytanie, czytanie...

Czas życia, czas śmierci. Erich Maria Kramer.
Trzej towarzysze, Czarny Obelisk, Łuk Triumfalny, Lalka i wiele innych.
Przerwa w pracy. Amok.
Ok. Jutro... Jutro przebiegnę testowo 10km. Poniżej 50 minut. Wieczorem.
Potem praca, praca, praca... To mój pierwszy urlop dziekański.

On tak ma.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 27.08.2025, 23:16   #362
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 549
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 6 dni 15 godz 21 min 20 s
Domyślnie AL Czariusz

Dory wieczór,
korzystam ze światowych zasobów.
Ale... nie ogarniam twórcy.
Dostałem zlecenie.
Piwnica na froncie. On Niemiec - niemowa, ona Rosjanka - głucha.

Mają się w sobie zakochać w 'cieniu" ponurej, wagnerowskich muzyki.
On próbuje wyśpiewać ona zrecenzować.
Udaje się.
Zakochują się w sobie, żyją długo i szczęśliwie.

Zadanie mnie trochę przerasta... Czy to jest w ogóle możliwe, taka historia?

El... Ja mam budować/tworzyć nowe relacje między tobą a otoczeniem.
On nic... Pogrąża się w... No nie wiem.

Korekta, w miejsce piwnicy - sceny płonącej Warszawy, akcja przenosi się do kanału.
Wypisz wymaluj, dzienniki Toeplitza. Krzysztofa Teodora.
Scenariusz dla gazety komsomolskiej czy trybuny ludu. Ma być bardziej dramatycznie.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 27.08.2025, 23:28   #363
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 549
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 6 dni 15 godz 21 min 20 s
Domyślnie AI Czariusz





Dobranoc

P.S.
Zabieram go na leczenie.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 07:52   #364
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 549
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 6 dni 15 godz 21 min 20 s
Domyślnie Boso...

I tyle warta jest moja AI.
Niemiec i Rosjanka. Zadanie było proste.
Ale nie... jej się myśleć zachciało.

Czy warto słuchać nieudaczników?
Jak ładnie śpiewają, to może i warto, pomyśli kto... Nie.
Słuchajcie tylko udaczników. Zapanuje błoga cisza. Jeżeli już... To czytajcie książki.
Na wzór szkoły Arystotelesa spacerujcie i dyskutujcie potem. Najpierw sami ze sobą.

Wieczorami, po ulicy, pojedyńczo lub parami
snują się okularnicy ze skryptami...

Mniej więcej tak właśnie.
Arystoteles wyprzedzi epokę o blisko 2000 lat. Tyle wystarczało znaczącej części (tej europejskiej) do konsumowania rzeczywistości przez blisko dwa tysiąclecia. Niestety... Komuś za bardzo przeszkadzał księżyc, drugiemu Merkury.
Przecież Europejczycy skolonizowali świat siedząc głową w IVw p.n.e.!

Kiedy uczy cię wizjoner, co wybiega dwa tysiąclecia do przodu przez chwilę możesz się poczuć Wielkim.

Niestety.
W nas nie pokutuje Arystoteles.
My myślimy od pierwszego, do pierwszego. Tak nas wychowano i tak postępujemy. Nic ponad to ale... nawet to potrafimy spier...
Jakiś dureń wymyślił 500+.
I miast jak Pan Bóg nie przykazał porzucić po m-cu ten projekt, to nie.
Księżyc i Merkury rżą ze śmiechu. W końcu pisał już o tym Mickiewicz, że jesteśmy dziadami. Całą komunę nas tego uczono!
Żyjemy w uniesieniu, jak tysiące komarów, zapominając o tym, że za mało się bzykamy, by taki żywot był nam pisany.

Żyjąc w takim uniesieniu tworzymy idealne warunki dla innych komarów, tylko bardziej przystosowanych. Żyjących przyziemnymi sprawami.
Normalni ludzie (w sensie ci źli) żyjąc nad morzem, korzystają z bryzy.
My nie. Jesteśmy kurzem. Kurzem bez krawata - awanturjącym się. Temperatura awantury rośnie, unosimy się jak - znaczy żyjemy w uniesieniu, i...?
Z nad morza płynie znowu te chłodne powietrze...

Normalnie, to koniec byłby.
Ale nie... Nas porywają passasty i dzięki panu Corliolisowi unoszą nas na rajskie plaże Karaibów.
My dla siebie "znakomicie". I to raczej tu jest przyczyna wszystkiego.
Ze myślimy od pierwszego, do pierwszego. Zawsze do pierwszego lepszego...
__________________
Jam nie Babinicz...

Ostatnio edytowane przez El Czariusz : Dzisiaj o 07:03
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 19:33   #365
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 549
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 6 dni 15 godz 21 min 20 s
Domyślnie Boso...

Tu mogę wykładać z nieudacznictwa.
Załączone Grafiki
Typ pliku: jpg IMG_20250828_191612.jpg (248.8 KB, 6 wyświetleń)
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 21:36   #366
fassi
Fazi przez Zet
 
fassi's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: Berlin
Posty: 6,329
Motocykl: RD07
Przebieg:
Galeria: Zdjęcia
fassi will become famous soon enough
Online: 10 miesiące 1 tydzień 4 dni 4 godz 4 min 35 s
Domyślnie

Studenci będą na trawie siedzieć?

Jakbym miał busa sprawnego, to wziąłbym do Ciebie byki. Posprzątały by ten trawnik w jeden weekend
__________________
Za dwadzieścia lat
bardziej będziesz żałował
tego czego nie zrobiłeś,
niż tego co zrobiłeś.
fassi jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 22:41   #367
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 549
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 6 dni 15 godz 21 min 20 s
Domyślnie

Studenci będą kosić kosą. Nawet dwoma.
Siedzieć na dupie... dobre sobie!

Niech się uczą gamonie!...Jak chcą gruszki na wierzbie.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 22:50   #368
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 549
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 6 dni 15 godz 21 min 20 s
Domyślnie AI Czariusz

Dzieło ze wsi.
Autorem słów Redzisław Ponury.



Bardzo prosił, by El się uspokoił.
Dlatego blues spokojny jak ocean El'a myśli.
__________________
Jam nie Babinicz...

Ostatnio edytowane przez El Czariusz : Dzisiaj o 07:01
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 08:49   #369
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 549
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 6 dni 15 godz 21 min 20 s
Domyślnie Boso...

Po powrocie ze wsi mustruję na statek. Służbowo.
Realizacja jednego z marzeń. Wsiąść na statek jednej z polskiej kompani, co pływa zachodnim wybrzeżem Afryki i gdzieś na granicy Sahelu zejść na glebę.

Towarzyszył mi będzie Pan Kwiatkowski. Odrestaurowany gagatek - rocznik 1938.

__________________
Jam nie Babinicz...

Ostatnio edytowane przez El Czariusz : Dzisiaj o 09:32
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 13:38   #370
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 549
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 6 dni 15 godz 21 min 20 s
Domyślnie Boso...

Żywcem mnie Ruskie nie wezmą.
Zabezpieczam Przesmyk Suwalski i za kilka dni w morze.
Kajutę. będę dzielił z gościem, którego to sposób na życie. Z Monrovii będzie odstawiał jacht do Europy.
Jak wszystko pójdzie dobrze, podejmie mnie z Agadiru w drodze powrotnej.

Nigdy nie miałem takiego uczucia... Po prostu się boję. Taki zwykły strach ale jak już ruszę...
Byle bym tylko nie kłapał dziobem.
I chyba jest poprawa, bo wczoraj wieczorem dzwonił Redzisław dopytać, czy Kwiatkowski nasmarowany, czy jak Lublin na Grąbczewskiego. Słuchałem monologu Redzika cierpliwie przez kwadrans nie przerywając.

Nie mógł Redzisław uwierzyć i pierwszy skończył.
Załączone Grafiki
Typ pliku: jpg IMG_20250829_123808.jpg (517.6 KB, 0 wyświetleń)
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Historia pewnego pomysłu czyli zapraszamy na Letni Zlot FAT 2013 Mat Imprezy forum AT i zloty ogólne 53 19.04.2013 08:15


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:46.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.