|
|
#91 |
![]() Zarejestrowany: Jan 2017
Miasto: Szczecin
Posty: 720
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: 100K+
Online: 1 miesiąc 2 dni 20 godz 20 min 0
|
15ty dzień wyprawy, 29 sierpnia. Spacerek
Kilka lat temu próbowałem przejść szlak przez Piatra Crailui i Fogarasze do Transalpiny, ale niemiłe spotkanie z misiem i trzydniowy opad deszczu uniemożliwił mi dalszy treking w połowie drogi. Wiedziałem za to, że Piatra Crailui to fajne górki są:-). Pobudka była całkiem wcześnie, bo około 6tej rano - czekał nas długi dzień, więc nie można było za bardzo zwlekać ze startem. Przed wyjściem dogadaliśmy się jeszcze z właścicielem kempingu, że zabierze nas z wioski przy zejściu ze szlaku po drugiej stronie. Na podejście wybraliśmy czerwony szlak - wydawał się najkrótszy i jego początek był położony całkiem blisko naszego kempingu. No cóż, to nie był dobry wybór... Następne 3 godziny spędziliśmy walcząc na stromiźnie z obsypującymi się kamieniami... 3 kroki do przodu, 2 kroki zjeżdzasz po kamieniach...brrr Na szczęście wszelkie zło kiedyś się kończy i udało nam się dotrzeć do grani Przywitała nas piękna pogoda i totalny brak ludzi mimo weekendu. W dalszej części szlaku spotkaliśmy chyba 7 lub 8 osób i tyle:-) Piatra Crailui to jeden z moich ulubionych treków - idziesz cały dzień po ostrej grani, która w większości ma szerokość ścieżki. Po obu stronach grani często mijasz kilkusetmetrowe przepaście no i oczywiście piękne widoczki!:-) Małym minusem tego treku jest fakt, że na grani nie ma wody. Całą wodę trzeba więc targać ze sobą, co jest szczególnie uciążliwe jeśli planujesz nocować u góry (polecam tą opcję!:-)) Co tu więcej pisać? Było zajebiście! Zejście ze szlaku było dosyć trudne - w mojej trekingowej skali oceniam 7/10. Trudniejsze sekcje były co prawda ubezpieczone łańcuchami lub linami, ale po 9 godzinach telepania się granią to naprawdę było wyzwanie. Zejście ze skał zajęło nam chyba 2 godziny, po czym mieliśmy jeszcze 1,5 godzinny spacer do wioski. Ostatnią godzinę szliśmy już w ciemnościach przez las, ale było w miarę płasko więc bezpiecznie dotarliśmy do auta. To był piękny, choć wyczerpujący dzień:-) |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Szlajanka po Polszy. Sierpień 2020 | trolik1 | Polska | 69 | 28.07.2021 08:45 |