|
|
#1351 |
![]() |
Typowa, czyli warunkowana ... myśleniem, a nie instrukcją papieru toaletowego. Nie ważne, co producent poazdu, który patrzy, jak najwięcej sprzedać, tylko producent środka smarnego podaje, jaki jest bezpieczny przebieg, czyli w tym przypadku (smarowanie współdzielone) max 6 kkm. To producent oleju warunkuje wymiany, a żaden nie gwarantuje zachowania bezpiecznych (nie 100%) parametrów niż do 6kkm. Tak samo oleje na estrach nie powinny być stosowane w dłuższych interwałach ze względu na krótki żywot estrów. Do sportu - ok. To samo masz w paliwach - z dodatkiem E szybko się rozkładają. "Głupki z Japoni", to przede wszystkim księgowi i dziwię się, że tego nie rozumiesz. Jest za dużo starych sprzętów i to trzeba zredukować/zrobić miejsce dla świeżego towaru. Mam w dupie co robisz ze swoim sprzętem, ale zastanów się czemu powszechnie uważa się motoryzację lat 80-tych, a w szczególności 90-tych za najlepszą ? Jeszcze nie dawno wielu wierzyło w oleje Long-life.
Po za tym - czemu wymieniasz olej co 5-6 kkm ?
|
|
|
|
|
|
#1352 |
|
Zakonserwowany
![]() Zarejestrowany: Jul 2005
Miasto: Milazzo
Posty: 5,568
Motocykl: XRV 750
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 22 min 15 s
|
To że piszą w instrukcji obsługi czasem głupoty, to nie koniecznie trzeba być wyznawcą tego co napisali. Filtr oleju wymienia się wraz z olejem bez względu na przebieg, tego uczyli mnie na szkoleniach w Honda Italia 30 lat temu. Wtedy silniki były wytrzymałe i porządnie zrobione a i tak stosowali takie zasady. W motorkach chłodzonych wiatrem wymiana co 2/3 tys. w zależności od warunków eksploatacji, chłodzonych cieczą co 6 tys., enduro/cross jak CRF 10 mth. Każdy mechanik na swoim stanowisku miał dużymi literami to napisane i przyklejone na tablicy, Yamaha jak i pozostali japońscy producenci motocykli wtedy stosowali takie same zasady serwisowe.
__________________
Non si invecchia in base al tempo che si ha alle spalle, si invecchia quando si inizia a dimenticare i sogni . |
|
|
|
|
|
#1353 |
![]() |
Ostatnie foto to afryka. Lub trampek z zębatką 16z od kkbike. Co pod spodem? Znaczy pokaż wałek.
|
|
|
|
|
|
#1354 | |
![]() |
Cytat:
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa |
|
|
|
|
|
|
#1355 |
![]() |
Praktykuję od początku lat 80-tych i to w drugim pokoleniu i jakoś nie kojarzę z tego czasu takiej ściemy.
Tak Artek, to AT : |
|
|
|
|
|
#1356 | |
![]() |
Cytat:
Verba volant, scripta manent. Rzuć okiem na tabele przeglądów od RD04 - mniemam że nowych od lat 90tych do niej nie drukowali księgowi. Co zaś tyczy się tego skręcanego rozwiązania to tak, ale lepiej byłoby gdyby zębatki były do siebie kołkowane i dopiero skręcane. Przy fest wyjebanym wałku takie połączenie skręcane jak na ilustracji nie przeniesie sił pomiędzy dwoma plastrami.
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa |
|
|
|
|
|
|
#1357 |
![]() |
Skręcane i to mosiężnymi śrubami są tylko zabezpieczenia. Reszta, to monolit. U siebie mam bardziej hondowskie rozwiązanie made in china z szerokim wielowpustem.
P.S. Pisząc o swojej praktyce, miałem na myśli, że nie jestem z pokolenia, które sprzęty z tamtego okresu uważa za wykopaliska z mezolitu. |
|
|
|
|
|
#1358 |
![]() |
Ok. Teraz kumam to ustrojstwo. To porządnie zrobione - swoja droga trzeba przyznać że sama matuszka Honda nie przypuszczala że te sprzety tyle pożyją I że to wlasnie wałek będzie problemem. Gdyby tak było to zębatka wykorzystywałaby więcej tego wieloklinu, który w oryginale tylko zbiera syf i rdzewieje :/
Wracając do tematu wymian oleju i nie wpadając w kolejne dygresje - czy możemy się już zgodzić że we wczesnym permie u szczytu swej jakości, Honda zalecała wymianę oliwy co 12k w rd04? ![]() Nie chodzi mi o to kto się myli a kto ma rację - fakt jest faktem i już WTEDY był to hm⌠dość konkretny interwał.
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa |
|
|
|
|
|
#1359 |
|
Zakonserwowany
![]() Zarejestrowany: Jul 2005
Miasto: Milazzo
Posty: 5,568
Motocykl: XRV 750
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 22 min 15 s
|
Niech każdy przy swoich motocyklach wymienia jak chce i kiedy uważa że tak powinno się to robić. Jednak pisząc na forum powinno się mieć świadomość, nie znając kto zastosuje się do tych zaleceń i w jaki sposób użytkuje swój/swoje motocykle że to nie zawsze może być dobrą regułą. Po mojemu Africa Twin ta prawdziwa japońska, po 12 tys km na oleju przejechanych po Saharze, czy w górach często na czerwonym polu stanie. Choć byś nalał olej co ma w napisie wszystko co chcesz żeby miał.
Dlatego uważam żeby wymieniać olej bez względu na to gdzie i jak się jeździ częściej niż rzadziej, tą prostą czynnością wydłuża się żywotność silnika i minimalizuje późniejsze naprawy i koszty z tym związane W czasach kiedy pracowałem w Hondzie tak mnie nauczyli. Może dla Ciebie byli głupcami ci szkoleniowcy, ale ja praktykując te zasady przejechałem steki tys. km swoimi motorkami bezproblemowo a dostawały niezły wycisk. Nawet takie niezniszczalne dupo wozidła miejskie jak Hondy SH przejeżdżały 50 i 150 tys. w zależności z jaką częstotliwością wymieniano w nich oliwę. Zdrowia.
__________________
Non si invecchia in base al tempo che si ha alle spalle, si invecchia quando si inizia a dimenticare i sogni . |
|
|
|
|
|
#1360 |
![]() |
Adagio, nigdzie nie napisałem że ktoś jest głupi itd.
Dodatkowo powyżej napisalem że stosuje interwał o 50% krótszy dla oleju bo te 12k w Afryce to nawet po asfalcie robi imo żur z oleju. W sprawnym, dobrze dotartym silniku filtr oleju NIEMAL nie ma co filtrować i to z reguły POTWIERDZA stan magnetycznego korka. Pisze niemal bo ze skrzyni biegów czy sprzęgła zawsze jakiś farfocel potrafi polecieć ale jest do w uj dalekie od dyskutowanego powyżej zalepienia wkładu filtrującego w filtrze oleju zwłaszcza jak się go wymienia zgodnie z zaleceniami producenta. A wymieniać niech sobie każdy wymienia jak chce i co chce. Zgadzam się w pełni.
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa |
|
|
|