Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15.02.2026, 08:57   #1
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,423
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 4 dni 8 godz 41 min 6 s
Domyślnie W czarnej dupie też bywa pięknie



Poza Czarnym, dedykuję również: Dziejowi, Chomikowi i Wiernemu.
Dziejowi wchodzę w dupę, bo mam do niego interes
Nie, nie jest to palec.

Jeszcze jestem kapralem. Jest wiosna 1982. Przeżywam pierwszy poważny kryzys w życiu. Przeżywam właśnie 1,5 roku w wojskowym drylu.
W "tymczasie" wojska OTK na na Karmelickiej w Krakowie. Dumnie nazywało się je wojskami Obrony Terytorialnej Kraju. Mniej dumnie żołnierze jeździli do pracy.
Moja kompania obsługiwała Krakowskie Zakłady Tytoniowe. Produkowano tam m.in. polskie Marlboro. Moja drużyna - Zakłady Zbożowe na jakimś zadupiu pod Krakowem.

Usunięcie konta przez Dubela* potrwa to zapewne, być może więc zdążę jeszcze wspomnieć o Karmelickiej, bo to piękny kawałek mojej podłogi był.
Tymczasem teoretycznie miałem w cholerę czasu w trakcie edukacji zbożowej mej.
To były czasy smutne ale...
Razu pewnego w sobotę jakąś po południu, będąc już umówionym na spożywanie alkoholu z pisarzem kompanijnym - Kaczorem i d-cą drużyny z mojego plutonu - Bańką przechodziłem koło kompanijnej świetlicy.

Do tej pory (ze dwa m-ce) jeszcze tam nie zajrzałem. Tej soboty też bym nie zajrzał ale doszły do mnie dziwne dźwięki.
Jakieś strzępki pochodu basowego, urywane akordy w rytm and bluesie... Pogłos sprzężenia... z głośnika przebijało się: i believe i'll dust my broom
Przystanąłem.
Jakieś głosy, komentarze kilku osób...
Wchodzę.

Świetlica zastawiona jakimiś meblami, wypełniającymi niemal całą salę. Między te meble wciśnięta... perkusja. Przy niej znany mi żołnierz ze złamaną ręką. Tuż obok zestaw nagłaśniający, do niego podpięty basista i "prowadzący".
Co tu się pięknego wyrabia?!
Moi Drodzy i nie tani... Wylądowałem w samym środku muzycznego podziemia.

Dust my broom, to jeden z tych kawałków, który uwielbiam słuchać w pętli. Słucham i słucham aż do "zesrania" się czyjeś psychy. Strażnik Domowy wypracowała już sobie strategię kontr słuchu. Po prostu udaje, że nie słyszy.
No czasami tylko, kiedy moja pętla ma miejsce po 20-tej cicho prosi:
- Ścisz trochę.
Albo"
- Załóż słuchawki.
Potem ogląda swoje seriale.
Genialna harmonia.

I believe i'll dust my broom... Co to jest kurwa grane?!
__________________
Ki festette pitypanggal a rétemet?
Elwood
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.02.2026, 09:30   #2
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,423
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 4 dni 8 godz 41 min 6 s
Domyślnie

Chłopaki przerywają jak na komendę.
Widzą swój - ulga.
Nie ma już grania. Okna świetlicy wychodzą na Karmelicką. jest zakaz. Ludziom po drugiej stronie przeszkadza w wypoczynku.
Grajkowie część mebli przesunęli tak, by "zalepić" okna.
Oniemiałem...

Panowie... mogę zagrać...?
- Na czym?
Na perkusji.
- Grałeś kiedyś?
Nigdy.
- To jak chcesz kurwa grać?
Normalnie.

Chłopaki patrzą na mnie. Ja tylko na perkusję.
Zagrać na prawdziwej perkusji, to moje marzenie od kilku lat. Prawdziwy zestaw. Mały bęben, duży bęben, mały kocioł, duży kocioł, breake maszyna i jeden czynel...
Dzisiaj, to bym im całą historię mego "grania na perksusji, na której nie grałem"" opowiedział. Wtedy było inaczej. Mało mówiłem, więcej robiłem.
Widzę, że jestem mało przekonujący ale jestem... kapralem. Oni - szeregowi.
Ale nie to zdecydowało.

Za mną do tej jednostki dotarła historia o mnie.
Szanowano mnie. To znaczy, nikt się do mnie nie wyrywał. Miałem w tej jednostce niepodwarzalny status. Status gościa nieprzewidywalnego, z określonym dosier.
Ten ze złamaną ręką przełamał się pierwszy.
- Zagraj sobie, tylko nie napierdalaj, bo wyjebią nas stąd na amen.
Wziąłem pałeczki do ręki...

Pauza.
Idę sobie otworzyć... browara.
Jak za czasów studenckich. W niedzielę, o 7.30 rano. Teraz już nie to. Jest 9.30. Były już dwie kawy. Obchodzę karnawał.

Słuchamy...

__________________
Ki festette pitypanggal a rétemet?
Elwood
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.02.2026, 10:06   #3
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,423
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 4 dni 8 godz 41 min 6 s
Domyślnie



Biorę pałeczki od złamanego.
Próbuję się najpierw odnaleźć w zestawie. Krzesło jest regulowane. Nawet to... Nie pomyślałem... Mój zachwyt sięgał zenitu. Uderzam w breake...
tak, by wyczuć odległość.
Prawą ręką...
Przesuwa maszynę mało ją nie wywracając, wszystko ze zdenerwowania. Boję się tego paraliżującego spięcia, które miewałem przy gitarze. Na niej uczyłem się grać przez trzy lata. Po osiem godzin dziennie. Nauczyłem się sam. Czytać nuty itd.
Byłem tym swoim graniem mega rozczarowany. Tyle pracy i chuj w moją dupę. O tym zjawisku pisałem panie dżjango czy tam inny, co mi wytykał to, co ja wtykałem niby.

Nieważne.
Niedługo się rozstaniemy i nigdy nie spotkamy.
Z moim przyszłym szwagrem i małym założyliśmy w technikum zespół. Kazek grał w ognisku muzycznym na perkusji ale jemu pasował bas. Ja grałem na gitarze ale mi była pisana perkusja. mały nie grał na niczym ale ekspresowo uczył się grać na gitarze. Mały, to taki współczesny Kacper Tomasik był. Wczoraj układał swoje smukłe paluchy na strunach, dzisiaj już gra.

Mały grał na moim akustyku Defila, Kazek na jakimś basowym wynalazku podpiętym przez wzmacniacz do radia. Ja grałem pałeczkami Kazka na...

Pauza.
Pierwsze białe kozelo wtargnęło we mnie z siłą mickiewiczowskim siklaw.

__________________
Ki festette pitypanggal a rétemet?
Elwood
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.02.2026, 11:58   #4
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,423
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 4 dni 8 godz 41 min 6 s
Domyślnie



Mamy rok 1980.
Nowa metoda gry na małym bębnie.
Dostałem ją (książeczkę) od Kazka z pałeczkami w prezencie. Nie chcę teraz jej szukać w eterze, by przywołać wspomnienia. Wolę egzaltować pozostałe w czajniku komórki szarej strefy.
Tej, do której zawsze włamywałem na moim wyprawach. To przestrzeń zastrzeżona dla wybranych. Jestem jednym z nich. To przestrzeń podróżników, pokonujących przestrzeń samotnie.

W kilka tygodni opanowałem wszystkie podstawowe rytmy, które były ujęte w tej literaturze. Klasyka.
Problem w tym, że ja tłukłem po dziełach Marksa, Engelsa i Lenina. Jakościowy mocny krok naprzód nastąpił, kiedy się dowiedziałem od Kazka, że można ćwiczyć (i należy) na okładzinie z gumy przybitej do deski... Podłoże musiało rezonować. No chyba, że jesteś...

__________________
Ki festette pitypanggal a rétemet?
Elwood
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.02.2026, 12:49   #5
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,423
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 4 dni 8 godz 41 min 6 s
Domyślnie



Lewa ręka chwyt klasyczny.
Gram paradidle... cichą dynamiką. Pojedyńczy, podwójny... Przenoszę... Akcenty
Jestem w perkusyjnym niebie...
Złamaniec patrzy a ja się bawię.
- Co ty pierdolisz... Ty grasz.
Co...?
- Co ty pierdolisz, że nie grasz, grałeś...
A mogę teraz zagrać?
- Ale co...
No ten kawałek, coście ćwiczyli...



Minęło tyle lat.
Wróciłem do klasyki gitarowej.
Jak stodoła dostanie nowe życie, stanie tam zestaw podstawowy.

Nie muszę być Jo Jo...



Wystarczy być.

Żegnam państwa.
Panie chomiku, proszę o usunięcie mojego konta.
__________________
Ki festette pitypanggal a rétemet?
Elwood
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.02.2026, 18:52   #6
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,423
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 4 dni 8 godz 41 min 6 s
Domyślnie

A więc urlop.

NOWOCZESNY FEMINIZM?
Najgłośniej o sile kobiet mówią te, które najbardziej walczą z mężczyznami.
A prawdziwa siła nie potrzebuje wroga…
I zanim ktoś napisze, że „Ania Buba zdradziła kobiety” ... spokojnie.

Równość praw? Oczywiście!
Prawo głosu, prawo do nauki, prawo do decydowania o swoim życiu? Walczyłyśmy o to i chwała nam za to.

Ale jeśli nowoczesny feminizm zaczyna wmawiać kobietom, że jesteśmy takie same jak mężczyźni... to ja wysiadam.

Kolejny post miał być o niebieskich damskich butach.
O kobiecości. O wyborze.
Ale będziecie musieli poczekać…

… bo w środę, przez osiem godzin wyciągaliśmy zmiażdżony samochód spod pociągu.
Na miejscu kilkudziesięciu facetów.
I ja, jedyna kobieta.

Nie byłam tam po to, żeby błyszczeć.
Nie udowadniałam nic światu.
Robiłam swoje dokładnie tam, gdzie moje kompetencje mają sens.

I kiedy chłopaki podnosili elementy konstrukcyjne, kiedy rwali stal jakby była puszką, ja mogłam pomagać, wspierać, zabezpieczać, ogarniać.
Ale nie mogłam ich zastąpić.

I to nie jest brak równości.
To jest biologia.

Tak samo jak mężczyzna nie urodzi dziecka. Nie będzie miał okresu. Nie zrozumie, co to znaczy, że hormony potrafią w pięć minut zmienić cię z wojownika w płaczącą dziewczynę.

Możemy udawać, że to wszystko kwestia „społecznego wychowania”.
Tak jak możemy udawać, że każda różnica to opresja.

Ale świat nie działa na ideologii.
Świat działa na konstrukcji.

Ja lubię być prowadzona.
Lubię być zaopiekowana.
I jednocześnie decyduję sama.

Nie potrzebuję udawać faceta, żeby być silną kobietą.
Nie potrzebuję wojny z mężczyznami, żeby mieć godność.

Równość to nie identyczność.
Różnica to nie zagrożenie.

A prawdziwa siła?
Ona nie krzyczy.
Ona robi swoje.

https://www.facebook.com/share/p/1BtZ89ny26/
__________________
Ki festette pitypanggal a rétemet?
Elwood
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:36.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.