Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary Wczoraj, 11:53   #721
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 917
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 9 godz 38 min 30 s
Domyślnie Nic



Podkręciłem korbą przed lustrem i jestem w małym szoku.
Ciało zaczyna przybierać. Jak tak dalej pójdzie znowu dorównam muskulaturą Frankowi Zane albo Stefkowi Revers.
To podziwiały zawsze we mnie kobiety. Smukłość ale wyrazistość i harmonię kształtu mej mady mięśniowej. Wąskie biodra, talia szerszenia, nad wyraz szerokie barki...
Trochę słabsze uda, za to piękne łydki.

No i ten mostkowo-obojczykowo-sutkowy... A nawet dwa w pełnej harmonii z piersiowymi wielkimi.
Do tego ten brak tłuszczu! Piękny kaloryfer, którego zawsze zazdrościli mi koledzy. Stąd też dużo we mnie ciepła. Jestem po kursie (intensywnym) dykcji i efekty są zdumiewające. To tembr głosu decyduje, że ludzie chcą ciebie słuchać lub nie. Banalna sztuczka ale zdumiewające efekty. Okupione jednak pracą F x s. S, to droga. Jeżeli chcesz osiągnąć odpowiedni efekt, musisz się nachodzić na początku, by ktoś ciebie wysłuchał. Potem już tylko kocyk, piasek bali i takie tam trele do ucha zakochanych w twoim tembrze po uszy plejady pięknych kobiet i mężczyzn.

I zaprawdę nieważna pogoda.
Czy to deszcz czy słota, zmierza juz ku mnie fanów szara piechota.

Przede mną druga seria, potem trzecia, czwarta i tak jeszcze 8 dni.
Potem cisza...
Ale pamiętajcie... Szare szeregi Piechoty i Testament mój... Jak ten oświaty kaganek.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 13:45   #722
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 917
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 9 godz 38 min 30 s
Domyślnie Nic

Chwilowa przerwa.
Kaloryfer parzy. Temp. 15,5 st. nad memłonem. Wzbudzi to ocean pary pod prysznicem. W instalacji woda około 7st.
Ale to jeszcze nie koniec ćwiczeń. Widok muskulatury mej dla mych oczu, to jak testosteron dla mózgu mego.

Tak na gorąco szybko zapodam coś z historii kina. Będzie o scenie, która tym kinem wstrząsnęła. Zwłaszcza moim. Wyobraźcie sobie mnie na koniu.

W takiej szacie...

...czołowej.

Już prezentowanej ale pokaz w nauce wf to clou (klucz z polska) do...
...El Komendante na koniu. Widzicie to oczętami wyobraźni? Nie?
To pomagam.



Tu się dzieją rzeczy niewiarygodne. Niewiarygodne dla laika, czy też mamy dziecka, które:
- Mamo, Indianie!
Tak tak synku...
Czy jakoś tak.

Nieważne.
Puśćcie sobie jako podkład jeszcze raz Elwincyj Jamesa w drumm kowerze.



I Jeszcze raz, i jeszcze, jeszcze...

Tego można słuchać w nieskończoność. Energia tego kawałka niesie się już w kosmosie od dziesiątek lat i starzeje tylko z naszej perspektywy. Podobnie strzępki mojej duszy. Znajdziesz je bliżej...
Np. wpadasz w oset po przekwitnięciu i te kulki z kolcami wbijąją ci się w twoje drogie fchuj merino, że już kurwa tylko se w łeb strzelić...

A to strzępki duszy mej, które o każdej dobie...

__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 14:27   #723
Melon
 
Melon's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Lublin
Posty: 7,036
Motocykl: cz350/ bandit600/ zx12r/ varadero/vfr1200xd
Melon jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 miesiące 2 tygodni 5 dni 6 godz 34 min 5 s
Domyślnie

Cytat:
wpadasz w oset po przekwitnięciu i te kulki z kolcami wbijąją ci się w twoje drogie fchuj merino, że już kurwa tylko se w łeb strzelić...
__________________
kto smaruje ten jedzie
Melon jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 20:56   #724
magneto
 
magneto's Avatar


Zarejestrowany: Nov 2018
Miasto: Olsztyn (Wa-Ma)
Posty: 331
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: mój 3,5
magneto jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 19 godz 51 min 30 s
Domyślnie

A ja się cieszę, że Tobie Twój (choć odrobinkę "mój") nick się podoba.
Trzym się dobrze...
__________________
Psy szczekają, a motocykl jedzie dalej...
magneto jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 11:51   #725
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 917
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 9 godz 38 min 30 s
Domyślnie Nicość 6

I ja się cieszę z Tobą magneto.
Zawsze będziesz mi się kojarzył z dużym Magneto
Widzę, że jesteś z Allenstein a to mi po drodze. Po drodze nawet bardziej, bo Łynę będę robił po swojemu, bo w jej okolicy mam (po drodze) kilka wyniosłości do zaliczenia.

A duży Magneto wcale nie z Pancernymi, tylko z jego ślubem. Piękna historia. Jak nie zapomnę, to przypomnę ją, kiedy "nicość" dojdzie do zera. Wtedy będzie pasować jak ten świat Bronco i braci Blues do mnie.

Właśnie dochodzę powoli kim jestem. Dla jednym Kim dlatego im kilim. Dla mnie w dupie byli i gówno widzieli. Nie, nie, nie... Nie ma w tym nic obraźliwego. Ja też bywałem w dupie, też zwracałem uwagę na gówno. Jak każdy, który w dupie bywał/jest czy będzie.
Nikomu nie życzę chyba, że mi zajdzie za skórę. Wtedy musisz się ratować, nawet jeżeli znaczyć to ma, że mu z tej dupy zrobię jesień średniowiecza.
Pocieszę.
Na tym forum takich nie ma. Tu, na forumie, z którymi toczę sobie boje mniejsze lub większe, to są ci nieszkodliwi. Byli/są w dupie - gówno widzieli/widzą. To im sprzedaję od czasu do czasu pieszczotliwe - chuj wam w dupę lub znacznie bardziej wulgarne - kij ci w oko.

Uwierzcie mi... Łatwiej chuja w dupie znieść niźli kij w oku. Ten z kijem w oku, musi uruchomić w dupie zmysł węchu dodatkowo.
To już jest poważna operacja zaczepna.
Zatem to jest duży plus. Nikt z was mi za skórę nie wlazł i niech lepiej tego nie robi.
No chyba, że che wrócić do Średniowiecza przez duże Ś.
I to nie będzie zabawa Szparaga z milicją na lodowisku w Murmańsku, które to zamieszanie mogliście oglądać na miejskiej kamerze w samo południe. Dokładnie to od godz. 12.04

Fchuj ludzi z tego forum (ale) w lutym 2012 o 12.04 widziała to zamieszanie. Kłębowisko łyżwiarzy z awanturą na 5 fajerek. Kto ma prawdziwy trzon kuchenny, ten wie dlaczego 5 a nie trzy, czy cztery.
Relecjonowałem to zdarzenie online. Ci, co to oglądali i przeżywali skorzystali z mojej łaski.
Otworzyłem im przestrzeń. Przestrzeń niedostępną nawet dla uczestników tej wspanialej wyrypy. Bo kiedy wszyscy emocjonowali się faktem i widzieli już pojmanego Szparaga przez radziecka milicję, to mimo, że mało kto Szparaga lubił, większość mu nie złorzeczyła.

A Szparag mi częściowo za skórę próbował się dostać.
Ale to później.
Sprawa jest do banalnego wyjaśnienia i w tym sezonie tę sprawę wyjaśnię.

Wracając na lodowisko i nowej przestrzeni. To, co widzieli uczestnicy relacji w oku murmańskiej kamery, to była czarna dupa. To był dramat, z którego udało mi się znaleźć wyjście.
Tego nie wymyślił by żaden Tarantino. Przejęte chłopaki nie mieli czasu tego rozkminiać, bo ich przestrzeń była zajęta naprawą czegoś, co się zjebało zaraz po wyjeździe z bazy Pastora. Zdaje się Brytolowi.
Oni jednak do tego Murmańska dojechali.

Co prawda bodaj 10 dni później, licząc od momentu, w którym uruchomiłem oko kamery ale kij w oko faszystom.
Takie to były piękne czasy kiedyś na tym forum.



Nicość 6 to nie błąd. Znowu się pomyliłem ale to dla niektórych dupników lepiej.
Start chłopaków miał miejsce "tydzień później" ale mnie już tu nie będzie.

Po tym krótkim (jak na mnie) wstępie, opowiem wam historię prawdziwą...
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 13:53   #726
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 917
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 9 godz 38 min 30 s
Domyślnie Nicość 6

Edycja.
Pasuje jak ulał.



Jeszcze się odniosę do jednego dupnika (a nawet dwóch/trzech/czterech... n dupników a nawet n+1).
Jeden z nich (już cytowany przeze mnie) - upadły na ryj moderator napisał, że ja piszę po to, by zaistnieć czy coś w tym stylu. Muszę bo się uduszę.

I tu się z upadłym zgadzam. Dokładnie po to. Oczywiście mógłbym każdy post w ładnym pergaminie wciskać do butelki i topić w Zatoce. W linii prostej mam do Zatoki 3km.
To nawet fajny pomysł ale... tu przeszkadzały by mu butelki. Mógłbym je pakować do skrzynek i chłodzić ale gdzie frajda? Tak pływają sobie te posty w butelkach nie po kolei przecież.

Piszę, by zaistnieć bo mam enpede. Czyli we współczesnej nomenklaturze jestem jakby chory. Powinienem być leczony. Nie wnikłem jeszcze w siebie na tyle głęboko, by stwierdzić jakie leczenie mi pomoże ale jest tu specjalista od leczenia. On mnie oczywista nie czyta.
Spada nagle, jak kuropatwa, składa jajo i znika. Akcentuje, że ma. Szanuję jak chuj.

W nocy pięknie padał śnieg.
Cudowna biała pierzyna. Zatem wziąłem się za odsnieżanie. Odsnieżam za siebie i dwoje sąsiadow, którzy dostali udaru z powodu chujstwa, które wyrządził nam ten zły księciulo z cruellą de Mon.
Zostałem sam na placu boju ale tego tematu już nie będę rozwijał. Księciulo z cruellą zaleźli mi za skórę.
W nocy się przez nich drapię w lewe ramie przy łokciu. W okolicach przyczepu mięśnia trójgłowego ramienia i naramiennego.
Tu nie ma: chuj w dupę czy kij ci w oko. Tu jest wojna.

Zatem odśnieżam.
Sąsiad z udarem odśnieża akurat samochód i przeprasza mnie, że nie może pomóc.
- Po chuj odśnieżasz auto?
Rzucam pieszczotliwie. Przy okazji to robię na koniec (kiedy jest potrzeba) na swoim PaSkudzie i udarowców. Tak po prostu, bezwiednie z automatu.

Ale nie o tym.
O pani, która odśnieża sąsiednią, poważną posesję czteropiętrowego, kilku klatkowego bloku. Fajna babka... można oko zawiesić, opierając się o łopatę.
Można powiedzieć, że się już znamy. Dzisiaj po raz kolejny razem na posterunku. Niby nic, a jakoś tak przyjemniej. Żartuję:
- Fajna gimnastyka z rana.
Mi to sprawia autentyczną przyjemność. Odpowiada. Człowiek się porusza, energia pozytywna w człowieka wchodzi. I się uśmiecha.

No k... jego itd. Jakie wspaniale podejście do życia. Prawie jak moje. Tej mej nicości jeszcze tylko 6 dni!
Cudownie mi się dzisiaj odśnieżało w takim duecie.
W ogóle jakoś cudownie dzisiaj jest.
Wraz z tym pięknie sypiącym śniegiem przypomniało mi się... Uwaga.
Przypomniało mi się, co wydarzy się za pół roku, a miało miejsce 20 lat temu.

Otóż... zapnijcie pasy. Zabiorę was na.. ślizgawkę. Historyczną. Wczoraj przechodziliśmy z Marysia koło takiej.
- Zjeżdżałaś na niej?!
Tak! Podchodziłam pod nią.
Chwila palenia zwojów dziadkowych... Nie dopytywałem dlaczego.

Mówią o takich apsztyfikantach, że mówi się, że wolą pchać sznurek niż ciągnąć. Wieczorem (wczoraj) dodarła do mnie opowieść kryminalna. Autorstwa Marysi. Ale się musiałem nagimnastykować by poprawnie odczytać.
Wszystko na końcu podsumowała rysunkiem. COŚ PIĘKNEGO.
Miałem czytać Festung Brezlau... Nie przeczytałem jeszcze żadnej modnej, polskiej kryminalnej powieści. Podobno to dobra szkoła - ta polska powieść kryminalna. Nie. Nie będę czytał. Będę "namawiał/zachęcał" Marysię dalszego pisania.

Tymczasem ja chcę zdążyć ze ślizgawką.
To historia o trzech towarzyszach, którzy prawdopodobnie nigdy by się nie poznali, gdyby nie wełniany sweter. Nie jakieś tam merino... Stara, dobra wełna z owcy. Jak ona cipie...?!
Pedały od merino nie mają zielonego pojęcia.
Nie jestem wrogiem merino. Absolutnie. To wełna dla pedałów. Sam mam chyba tego z 10 sztuk, w tym dwie pary kalesonów nawet.

Nawet te z papieru emkowego. Super na lato. Używam jednakowoż tylko do wyryp.
Pisałem o swetrze na pewno ale przypomnę. Bo zanim za pół roku wydarzy się to, co wydarzyło 20 lat temu "wydarzył" się sweter.
Sweter na drutach zrobiła mi mama. Wydarzyło się to pół wieku temu. W rok po zrobieniu swetra wydarzyły się MŚ 1974 w piłce nożnej.
W 1974-tym kupiłem sobie sam Ukrainę ale o niej pisałem i nie będę więcej pisał.

tej zimy, roku dla mnie pamiętnego pojechałem w tym swetrze na Podlasie.
Do babci. Z tekturową walizką. Miałem wtedy 10 lat i miałem już za sobą jeden wyjazd solo do babci ale latem. Miałem wtedy 8 lat i tez o tym wspominałem, więc nie będę już o tym pisał.
Byłem tej/tamtej zimy dwa lata starszy. Tym bardziej się nikt o mnie nie martwił czy ja się przypadkiem nie zgubię po drodze. Po drodze z Gdyni do Zabłocia. Kolej dochodziła do Nurca. Dokładniej do Nurzec Stacja.

Ponieważ byłem już "dorosły" mama w liście napisała babci, żeby ta się nie martwiła i jak nie da rady, to nie wysyłała wujka Żeńka z furą po mnie.
Darek juz dorosły. Te 5km zimą z buta opyli bez mrugnięcia okiem sam.
To pamiętam. Ten brak troski. To nie znaczy, że się o mnie nie troszczono.
To po prostu było naturalne spostrzeżenie. Skoro przecież potrafiłem biegać po podwórku za piłką przez cały Boży Dzień, to co to jest 5km z buta z tekturową walizką?

ja co prawda bardzo chciałem, żeby po mnie wujek Żeniek wyjechał furą, bo ja po prostu przepadałem jeździć furą. Gdybym miał wtedy wybierać: gra w piłkę czy jazda furą, zdecydowanie wybrałbym oglądanie końskiego zadka.
Nie z lenistwa. To była największa podróżnicza frajda. To znaczy oczywista poza siedzeniem w autobusie dalekobieżnym na miejscu konduktora.
Tego ostatniego nic nie było wstanie przebić.
Najlepsze jest to, że nie pamiętam już czy Żeniek po mnie wyjechał, czy maszerowałem z buta a może babcia po mnie wyszła...? Tego już nie pamiętam.
Pamiętam jednak doskonale, jak mnie ten kurwa sweter cipiał!

P.S.
Starzy jeszcze może kojarzą jak pachniał listowy papier...



Droga Mamo,

za m-c w ferie Darek przyjedzie do Ciebie. Spodziewaj się go w niedzielę. Będzie jechał tym sobotnim przez Białystok z przesiadką w Czeremsze. Włożę mu w walizkę najpotrzebniejsze rzeczy. Pidżamy nie, bo wiem, że u Ciebie jest.

Całuję serdecznie
Ada

P.S.
Co u Ciebie?
U nas wszystko w porządku.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 14:33   #727
zimiok

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: May 2017
Miasto: Oświęcim
Posty: 581
Motocykl: Triumph Tiger 800XC
zimiok jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 2 dni 12 godz 59 min 46 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał El Czariusz Zobacz post
Uwierzcie mi... Łatwiej chuja w dupie znieść niźli kij w oku.
Gratuluję coming out'u i szanuję za odwagę!
Każdy ma prawo żyć tak jak chce!
zimiok jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 15:01   #728
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 917
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 9 godz 38 min 30 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał zimiok Zobacz post
Gratuluję coming out'u i szanuję za odwagę!
Każdy ma prawo żyć tak jak chce!
Cha cha. Dobre!

Wystarczy, że chujowo papier do wycierania tyłka złożysz i pojawia się akcent, który może cie w wycieczce do głębi pokonać.
Ty jesteś detalista, ja mam wyobraźnię
Nikt nie jest już wstanie mnie urazić. Jestem na misji.

Ale dalej się zastanawiam po co Ty, czy Węgrzyn tu zaglądacie?
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 15:06   #729
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 917
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 9 godz 38 min 30 s
Domyślnie

Obaj Panowie u płota
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 15:06   #730
Wegrzyn
 
Wegrzyn's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: Monschau / Radoszewice
Posty: 1,943
Motocykl: RD07
Przebieg: 44000
Wegrzyn jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 miesiące 1 dzień 6 godz 33 min 54 s
Domyślnie

A dlaczego bym mial nie zagladac ?
__________________
XRV750 RD07 / BMW R1200RT
Wegrzyn jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:26.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.