|
|
|||||||
| Wszystko dla Afryki Wszystkie nieoryginalne rozwiązania, które można zapakować do Twojego motocykla. Gmole, stelaże, kufry, sakwy, bagażniki, uchwyty, kanapy, modyfikacje zawieszeń, kierownic, gniazdka, GPSy, dynojety, bagstery i inne scottoilery... |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
|
|
#1 |
|
Mam przerąbane :)
![]() Zarejestrowany: Oct 2008
Miasto: DW_
Posty: 1,797
Motocykl: RD07a
Przebieg: stoi
Galeria: Zdjęcia
Online: 1 miesiąc 3 dni 12 godz 52 min 22 s
|
Ja tego lata zdejmowałem gmole w celu pospawania/wyprostowania/pomalowania tudzież innych czynności naprawczych po kilku glebach.
Drobne poprawki można jeszcze zrobić na maszynie - ja np wziąłem kołek drewniany i młotek 5kg i napier... aż się doprostowały i odeszły od plastyków. Ale generalnie problem pozostaje, bo geometria już jest zmieniona i trzeba trochę bardziej zaawansowane chyba działania wdrożyć, bo to całe naciąganie i owszem pozwala na ponowne założenie gmoli, ale powoduje ciągłe naprężenie (zależne od naciągnięcia oczywiście) co w połączeniu z drganiami powoduje zdecydowanie szybsze zmęczenie i pękanie. Ja się aktualnie noszę, z wykonaniem prostego szablonu mocowania i przy wykorzystaniu jakiegoś palnika tudzież innego pieca doprowadzić geometrię gmoli do porządku. Ufff... znowu się napisałem
|
|
|
|