|
|
|
|
#1 |
![]() Zarejestrowany: Nov 2013
Miasto: Warszawa
Posty: 998
Motocykl: 1100
Przebieg: wtv
Online: 3 miesiące 5 dni 16 godz 33 min 47 s
|
Raz jeszcze Panowie mam, być może głupie pytanie, ale, że styczności z tym motkiem nie miałem to pytam:
Z nogi na nogę przestępując myślę, czy by nie nabyć DRZ jako codziennego w dni robocze dodatkowego wozidła. Czyli mamy pkt. 1. - miejski pierdzioch. Będzie to jednak też weekendowy poszutrowy jeździk. Mamy więc pkt. 2. - przydadzą się na zmianę krążki z deczko agresywnym bieżnikiem. I teraz pytanie: E czy SM czy może S jako wyjściowy temat czy nie ma znaczenia żadnego którego szukać. Różnice papierowe pomiędzy każdym znam. Pytam z praktycznego punktu bo jestem przekonany, że niejeden z Was w takim środowisku używał. Dzięki. Czuwaj. Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
__________________
"Co mnie obchodzi gdzie jadę... Grunt, że wiem gdzie byłem!" |
|
|
|
|
|
#2 |
![]() Zarejestrowany: Dec 2019
Miasto: Zamość
Posty: 151
Motocykl: .
Online: 1 tydzień 6 dni 6 godz 15 min 53 s
|
Z powodzeniem robią w jedną, w drugą i w trzecią stronę.
![]() Zawsze lepiej mieć pod manetką więcej (E), niż mniej (S,SM) W SM masz USD z przodu no i koła supermoto, które są drogie i mniej dostępne niż enduro. (różnica ~4tyś vs ~2tyś.) Jeśli nie musi być DRZ (bo mi się podoba, bo zawsze chciałem ją mieć, bo to już trochę kultowy motocykl itd ) rozważ zakup czegoś innego. Na papierze fajnie to wygląda, a w jeździe kowadło za wysoką (jak na swój rocznik) cenę. |
|
|
|