Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Polska

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 02.11.2016, 21:43   #1
jagna
 
jagna's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Z.Góra
Posty: 1,838
Motocykl: BMW F700GS, DR 350
jagna jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 2 tygodni 2 dni 13 godz 53 s
Domyślnie

Z Piły do Zielonej jest jakieś 4 h jazdy, więc musieliśmy się nieźle namęczyć, żeby jechać dwa dni

Rano ustawiam coś na oko na garminie, początek dobry, a później jakiś niedobry rolnik zaorał dróżkę



ale co tam, szkody nie narobimy



Po godzinie wymęczonej jazdy stwierdzam, że chyba mam co najmniej lekkiego kaca po pilskim wieczorze.

Trzeba ciut odpocząć



Raf jest w lepszej kondycji:




Gdzieś za Trzcianką:



Wieś Wołowe Lasy. Ani wołów, ani lasu



I znów Drawieński Park Narodowy





Przebijamy się przez puszczę do Krzyża Wlkp na obiad i z powrotem w las

Raf naczytał się na FAT o słynnej drodze wojewódzkiej DW 133 (relacja znikąd – donikąd, czyli Chełst – Sieraków), no i musimy nią się przejechać.

No nie wiem, asfalt jak wszędzie!



Ale faktycznie, za Nowymi Kwiejcami droga wojewódzka odstaje nieco od reszty:



Moja ulubiona szuter-autostrada



Przez pierwszych kilka km były nawet słupki kilometrażowe



DW 133 bez asfaltu ma kilkanaście km



i ogólnie jest bardzo bajtowa, może kilka łat piachu, na których nawet Jagna nie zdołała się wywalić

No i widzieliśmy, że przejechały nią dwa GSy 1200



W Sierakowie zakupy i szukamy pola leśnego. Ani widu, ani słychu a na mapie było.

Podejście nr 2. Jedziemy 2 km nieoznaczoną ścieżynką w lesie, wątpiąc w cokolwiek. Na końcu mały drogowskaz – do miejsca postoju i jeszcze węższa ścieżynka.
Raf twierdzi, że na pewno nie będzie tam żadnego pola, tylko parking, więc się zwijamy.
Oczywiście jak sprawdziłam później w domu, pole było 200 m dalej

Raf zarządził jednak nocleg na polu, które na pewno istnieje, czyli tam, gdzie spędziliśmy pierwszą noc wyjazdu. Istniało nadal



Pod wieczór Raf z niekłamanym podziwem stwierdził „kurde, daliśmy radę jechać 150 km przez cały dzień!”

I jutro będzie powtórka, bo mamy jakieś 140 km do domu

cdn
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą

Ostatnio edytowane przez jagna : 05.11.2016 o 15:40
jagna jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02.11.2016, 22:13   #2
raf
 
raf's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Za zielonymi górami, za lasami
Posty: 1,155
Motocykl: czarny, pomarańczowe ladaco
raf jest na dystyngowanej drodze
Online: 7 miesiące 2 tygodni 3 godz 23 min 6 s
Domyślnie

Tego dnia zrobiliśmy jakieś 195 km,chociaż w lini prostej było ze sto ;-).
raf jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02.11.2016, 22:53   #3
Piotr_As
 
Piotr_As's Avatar


Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Września
Posty: 284
Przebieg: rośnie
Piotr_As jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 3 dni 5 godz 58 min 31 s
Domyślnie

Czytam, notuję bo już za tydzień na Kaszebach długi weekend spędzać będę.
Miło się czyta

Pozdro
PiotrAs
Piotr_As jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Wyprawa po klepki Czałczescu, czyli Rumunia, czyli jak ty się dziecko nie boisz?! zaczekaj Trochę dalej 151 07.06.2015 20:33


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:48.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.