Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06.12.2010, 12:19   #1
podos
 
podos's Avatar


Zarejestrowany: Jan 2005
Miasto: Kraków
Posty: 3,988
Motocykl: RD07a
Galeria: Zdjęcia
podos jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 tygodni 6 dni 14 godz 28 min 34 s
Domyślnie

ale z jaką przyjemnością kopali to bmw... but, but, kamień, but.
__________________
pozdrawiam, podos
AT2003, RD07A
------------------
Moje dogmaty
0. O chorobach Afryki: (klik)
1. O Mikuni: Wywal to.
2. O zębatce: Wypustem na zewnątrz!!!
3. O goretexie: Tylko GORE-TEX
4. O podróżach: Jak solo to bez kufrów
5. O łańcuszkach rozrządu: nie zabieram głosu.
6. Lista im. podoska Załącznik 10655
7. O BMW: nie miałem, nie znam się, nie interesuję się, zarobiony jestem.
8. O KN: Wywal to.
9. O nowej Afripedii: (klik)
podos jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06.12.2010, 19:38   #2
zbyszek_africa
księgowy...
 
zbyszek_africa's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Radom
Posty: 1,510
Motocykl: KTM LC8 990 Adv.S 08' E-bike CUBE Fox full
zbyszek_africa jest na dystyngowanej drodze
Online: 5 miesiące 12 godz 13 min 52 s
Domyślnie

Powiem tak
Z nieukrywaną przyjemnością naprawialiśmy to BMW
pozdr.
zbyszek_africa jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 12.12.2010, 15:06   #3
zbyszek_africa
księgowy...
 
zbyszek_africa's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Radom
Posty: 1,510
Motocykl: KTM LC8 990 Adv.S 08' E-bike CUBE Fox full
zbyszek_africa jest na dystyngowanej drodze
Online: 5 miesiące 12 godz 13 min 52 s
Domyślnie

Arek masz nowy avatar
Motor poznaje, a na nim kto
Już ja Go dorwę
pozdr.
zbyszek_africa jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 12.12.2010, 16:02   #4
zbyszek_africa
księgowy...
 
zbyszek_africa's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Radom
Posty: 1,510
Motocykl: KTM LC8 990 Adv.S 08' E-bike CUBE Fox full
zbyszek_africa jest na dystyngowanej drodze
Online: 5 miesiące 12 godz 13 min 52 s
Domyślnie c.d.

Wjeżdżamy wcześnie rano do Libanu. Mirek, były konsul w Teheranie, skutecznie ogania się od wszelkiej maści pomagierów, którzy chcą nam podwyższyć koszty wyjazdu. Kierunek Baalbek. Swiątynia Jowisza wybudowana za czasów greckich.
To jest największy jednolity kamień mający służyć jako podstawa, fundament pod pomnik…

IMG_3499_1024x683_1024x683.JPG

IMG_3547_1024x768.JPG

IMG_3552_1024x768.JPG

IMG_3554_1024x768.JPG

IMG_3555_1024x768.JPG

IMG_3558_1024x768.JPG

Z Baalbek jedziemy na zachód w kierunku Bejrutu, musimy przeskoczyć przez pasmo górskie dzielące Liban na wschodni i zachodni.

IMG_3560_1024x768.JPG

IMG_3562_1024x768.JPG

IMG_3690_1024x683_1024x683.JPG

IMG_3693_1024x683_1024x683.JPG

IMG_3725_1024x683_1024x683.JPG

Przełęcz ok.2600m n.p.m. Od wschodu pustynia, od zachodu chmury z nad morza Śródziemnego.


IMG_3731_1024x683_1024x683.JPG

IMG_3574_1024x768.JPG

IMG_3566_1024x768.JPG

IMG_3569_1024x768.JPG

IMG_3572_1024x768.JPG

Chwila odpoczynku po karkołomnym zjeździe
IMG_3575_1024x768.JPG
i obiadek pod cedrem, z których słynie Liban. To drzewo znajduje się na narodowej fladze. Dawno temu, Rzymianie wycieli wszystkie cedry na budowę okrętów, nastąpiła wtedy katastrofa ekologiczna. Poziom wód gruntowych obniżył się gwałtownie, teraz Libańczycy mocno walczą o to, żeby cedry rosły.

P1020551_1024x768.JPG

Coraz bliżej Bejrutu

P1020566_1024x768.JPG

IMG_3802_1024x683_1024x683.JPG

IMG_3808_1024x683_1024x683.JPG

IMG_3821_1024x683_1024x683.JPG

IMG_3823_1024x683_1024x683.JPG

IMG_3855_1024x683_1024x683.JPG

Kolejka linowa do dzielnicy wschodniej


IMG_3888_1024x683_1024x683.JPG


IMG_3912_1024x683_1024x683.JPG


Polski cmentarz wojenny
PA060093_1024x768.JPG

British
PA060097_1024x768.JPG


Wracamy w nocy do Damaszku.
Rano, na wschód- tam musi być cywilizacja…
Kierunek Palmyra

IMG_3963_1024x683_1024x683.JPG

IMG_3588_1024x768.JPG

IMG_3589_1024x768.JPG

IMG_3590_576x768.JPG

IMG_3591_1024x768.JPG

P1020616_1024x768.JPG

P1020614_1024x768.JPG

Ta Syryjka siedząca na pace po prawej stronie tak się darła żeby jej nie robić zdjęcia, że było ją słychać chyba 2 kilometry


P1020619_1024x768.JPG


PA070109_1024x768.JPG


PA070111_1024x768.JPG


To nasz nocleg na dachu stacji benzynowej


PA080125_1024x768.JPG


Rano


P1020632_1024x768.JPG

Cdn.
Turecki Kurdystan: piach w zębach, grad kamieni, lufy karabinów
Przepiękne góry



Ostatnio edytowane przez zbyszek_africa : 12.12.2010 o 16:45
zbyszek_africa jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 13.12.2010, 22:49   #5
karlos
 
karlos's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2009
Miasto: Radom
Posty: 406
Motocykl: RD04
Przebieg: 68000
karlos jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 tygodni 20 godz 39 min 17 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał zbyszek_africa Zobacz post
Arek masz nowy avatar
Motor poznaje, a na nim kto
Już ja Go dorwę
pozdr.
Nie pamiętam tylko, czy to było przed czy po skakaniu z rampy
a obok taka ładna CRF-a stała...

Poprosimy dalszą relację - pliss.
__________________
"Cieszę się, że nie jestem bezużyteczny, zawsze mogę służyć jako zły przykład."

http://www.youtube.com/watch?v=kfH1hxvAN30&ob=av2n

Ostatnio edytowane przez karlos : 13.12.2010 o 22:52
karlos jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 14.12.2010, 00:26   #6
rArek
zdradziłem afre
 
rArek's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: Radom
Posty: 74
Motocykl: XT600Z 3aj + B12
Galeria: Zdjęcia
rArek jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 5 dni 22 godz 10 min 7 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał zbyszek_africa Zobacz post
Arek masz nowy avatar
Motor poznaje, a na nim kto
Już ja Go dorwę
pozdr.
Taka mała zimowa prowokacja , dawno to było , jeszcze chłopak nogami do ziemi nie sięgał
Wyjątkowo "kierownik" ma rację , prosimy o dalszą część
__________________
MG Norge 1200 '07/Bandit 1200 '96/XT600Z Tenere '91/SRX-600 '86/CB500T '76
rArek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 19.12.2010, 19:46   #7
zbyszek_africa
księgowy...
 
zbyszek_africa's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Radom
Posty: 1,510
Motocykl: KTM LC8 990 Adv.S 08' E-bike CUBE Fox full
zbyszek_africa jest na dystyngowanej drodze
Online: 5 miesiące 12 godz 13 min 52 s
Domyślnie c.d.

Mogę powiedzieć górnolotnie: Bywałem w Turcji wielokrotnie, he he..
Podczas tego wyjazdu naliczyłem 15 pieczątek, głównie za sprawą Pajero z przyczepą zostawionego w Istambule. Tureccy celnicy to głąby jakich świat nie widział. Stoje przed nim podając mu paszport, a on mnie nie widzi. Mija godzina, dwie i awantura gotowa. Przybija z łaski pieczątkę, ale robi to z takim obrzydzeniem, że i mnie robi się niedobrze. Nastepna buda, policjant: najpierw obślinionymi paluchami kartkuje paszport, nie może znaleźć tej pieczątki, w końcu pokazuję mu. Patrzy w swój system i nie może uwierzyć, że zostawiliśmy taki dobry car i jeździmy motorami. Na jego logikę to my jesteśmy tumanami. Woła jeszcze dwóch, tamci trochę bardziej rozgarnięci, wyjaśniaja mu, że to taka moda teraz. Mija nastepne pół godziny i puszczają nas.
Wita nas wschodnia Turcja, Kurdystan.

Pierwsze miasto, pierwsza restauracja

P1020634_1024x768.JPG

Pojedli..podchodzi Turek, mówi, że często jeździ do Polski pohandlować. Stawia kawę, wiadomo po turecku i ciasto, jest miło. Rozmawiamy chwilę, ale czas goni.
Jedziemy ledwie kilometr od tej knajpy; nagle pustoszeje ulica, pełno porozrzucanych kamieni, nasyp kolejowy. Okazuje się ze dzieli dzielnicę Kurdów od Turków, poruszamy się powoli zygzakami, nagle zza nasypu wyskakuje ze trzydziestu młodych gniewnych i heja w nas kamieniami. Ja z Mirkiem z przodu oddalamy się szybko, za nami Mikołaj, bmk-a chyba robi to za wolno, Wiesiek został. Zobaczył co się dzieje, zatrzymał się wczesniej przed całą zadymą. Za chwilę podjeżdża do niego dwóch chłopaków na skuterze, prosi ich o eskorte, troche ucichło, podjeżdza do nas. Oceniamy straty, nogi nam się trzęsą. Grzegorz na bmw opowiada, że kamienie fruwały bardzo blisko, jeden wielkości pięsci uderza w tankbag, zostawia spory ślad. Patrzę na jego reflektor, potłuczony. Odjeżdżamy stamtąd!
Szukamy szklarza, takiego okiennego, żarówka H4 cała, ale bez szyby za chwilę spali się.. Znajdujemy rzemieślnika w jakichś zakamarach, wystrugał szybkę na miarę, (małe i duże oko) jak to w bmce. Na kit i silver taśmę montujemy ją. Objechał na tym całą wyprawe.


P1020648ccccccc.jpg

P1020662fgggggggvffffffff.jpg

IMG_3612_1024x768.JPG

Robimy może z 50 kilometrów, wjeżdżamy do kolejnego miasteczka, i co widzimy: Czteropasmowa droga, oddzielona trawnikiem w środku. Ruch zerowy, pełno kamieni na ulicy.
Ale my już wiemy o co chodzi.
Jakiś facet pokazuje: jechać, jechać. No to ruszamy.Za chwilę z bocznych uliczek wychodzą gnoje uzbrojeni w drągi, proce, i kamienie, na szczęście nie rzucają. A tu nagle zza naszych pleców lewą strona drogi daje pełną parą wóz pancerny, zaraz za nim opancerzony jeep, obydwa najeżone bronią gładkolufową z każdego otworu strzelniczego. K* t* m* wojna!!! Chłopaki grzeją z tych karabinów ino dym, gaz łzawiący turla się po ulicy, a młodzi wojownicy kamieniami w nas i w te samochody. Jesteśmy dokładnie między jednymi, a drugimi. Słysze kamienie uderzające o moje kufry i blachę, wojsko wyprzedza nas i robi nawrót, jakoś się mijamy. Oni zostają, my ewakuujemy się szybko. Robimy może kilometr, a tu nastepna barykada, stosy opon, krawężniki w poprzek drogi i czekający „bojownicy”. No chodźcie, chodźcie - pokazują. Zbijamy się w ciasną grupkę, co robić? Do tyłu? Nie. Patrzę w boczne uliczki - to też zły pomysł. Z 50 metrów obok drogi stoi dwóch lokalesów w naszym wieku. Wołamy ich, wyjaśniamy skąd jesteśmy i co tu robimy. Okazało sie, że choć trochę zrozumieli, zgadzają się nas asekurować. Idą przed nami, a w zasadzie biegną. No ładnie, żywe tarcze. Coś tam wyjaśniają małolatom i bezpiecznie odjeżdżamy.
Na końcu miasteczka posterunek żandarmerii tureckiej zatrzymuje nas. Pytają skąd i po co, my za to dlaczego taka draka(?). Okazuje się że w przeddzień wojsko postrzeliło młodego Kurda.
Kurdystan to piękny, górzysty kraj, tylko te posterunki wojskowe trochę działają na psychę. Każda wieś, miasteczko obstawione szykanami, bunkrami z wystającymi lufami karabinów.


P1020659_1024x768.JPG

P1020667_1024x768.JPG

P1020668_1024x768.JPG

P1020670_1024x768.JPG

Z jazdą idzie nam powoli. Zapada noc, mamy miejscówkę do spania

P1020635_1024x768.JPG

Kurdowie są bardzo gościnni, śpimy w centrum piknikowym Evi: woda, internet, pole biwakowe, motory zamknięte. Za friko. Zapraszamy na flaszkę kilku dwudziestoletnich opiekunów tego obiektu, grzecznie dziękując proszą o spokojne zachowanie. Ale my wcale nie mamy zamiaru rozrabiać.


P1020637_1024x768.JPG

P1020645_1024x768.JPG

IMG_3605_1024x768.JPG

Rano przyszła do nas Pani ze świeżutkimi plackami

IMG_4064_1024x683_1024x683.JPG

PA090137_1024x768.JPG

IMG_4090_1024x683_1024x683.JPG

IMG_4093_1024x683_1024x683.JPG

IMG_4097_1024x683_1024x683.JPG

IMG_4100_1024x683_1024x683.JPG

IMG_4144_1024x683_1024x683.JPG

IMG_4237_1024x683_1024x683.JPG

Ta zawiesina w powietrzu to pył, po kilku godzinach jazdy wyglądamy jak po Dakarze.
Na zdjęciu poniżej, mali Kurdowie podbiegli do mnie, jeden z nich (ten z tyczką) wsadził mi ją w tylne koło, dobrze że się obejrzałem bo już miałem ruszać. Zeskakuje z moto, ale oni wcale nie uciekają. Każdy trzyma kamień w dłoni. Nie bardzo chcę wywołać wojny polsko-kurdyjskiej, bo chyba bym ją przegrał w tym momencie, widać w nich agresję. Podbiega żołnierz turecki, gnojki zwiewają. Uff, znowu było gorąco


IMG_3609fgggggggggg.jpg

Dwie granice i ok. 300 km., myśleliśmy że zrobimy to jednego dnia, zeszło dwa.
Po południu wjeżdżamy do Iranu


IMG_3615_1024x768.JPG

Jak się później okazało to najbardziej przyjazny kraj na naszej tegorocznej trasie…


cdn

Ostatnio edytowane przez zbyszek_africa : 19.12.2010 o 19:55
zbyszek_africa jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 19.12.2010, 22:25   #8
Sławekk
 
Sławekk's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jan 2009
Miasto: Strzelin
Posty: 1,678
Motocykl: RD04
Galeria: Zdjęcia
Sławekk jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 3 tygodni 16 godz 35 min 33 s
Domyślnie

My otarliśmy się zaledwie o skrawek kurdyjskich ziem . Klimat posterunków dawał do myślenia . Kurdowie podobno walczą o niepodległość .

Drogi wijące się wśród gór zapierają dech .
Sławekk jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 19.12.2010, 23:23   #9
zbyszek_africa
księgowy...
 
zbyszek_africa's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Radom
Posty: 1,510
Motocykl: KTM LC8 990 Adv.S 08' E-bike CUBE Fox full
zbyszek_africa jest na dystyngowanej drodze
Online: 5 miesiące 12 godz 13 min 52 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Sławekk Zobacz post
My otarliśmy się zaledwie o skrawek kurdyjskich ziem . Klimat posterunków dawał do myślenia . Kurdowie podobno walczą o niepodległość .

Drogi wijące się wśród gór zapierają dech .
Ziemie Kurdów są w Syrii, Iraku, Iranie i Turcjii. Walczą o ustanowienie własnego państwa. To górale, tak łatwo się nie poddadzą. w Turcji jest największa wojna, w reszcie krajów mają własną autonomię lub krótko za mordę. W Iraku amerykanie coś im tam obiecują, ale amerykanie wszystkim coś obiecują.
To piękny kraj, ale nie wiadomo kiedy tam bedzie spokój.

pozdr.
zbyszek_africa jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
20-22.07 Rajd szlakiem VI Wileńskiej Brygady AK Barył Umawianie i propozycje wyjazdów 1 12.07.2012 23:54
UKRAINA 16,17,18 września szlakiem szuter party korba Umawianie i propozycje wyjazdów 4 19.09.2011 17:53
Ukraina - misja i rajd szlakiem polskich zamków diverek Umawianie i propozycje wyjazdów 22 17.04.2010 23:08
Szlakiem ropy, jedwabiu, armi Andersa i arki Noego PARYS Przygotowania do wyjazdów 9 16.02.2009 19:08


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:56.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.