|
|
#1 |
![]() Zarejestrowany: Aug 2016
Miasto: Zakopane
Posty: 420
Motocykl: NAT
Online: 2 tygodni 2 dni 5 godz 23 min 30 s
|
Właśnie mija dekada od debiutu pierwszej NAT. U mnie CRF1000 bez DCT z 2016 . Moto kupione oczami , pięknie to wyglądało na premierze . Mogłem kupić wtedy każde moto , miałem nieograniczony budżet natomiast NaT mnie urzekła… Obecnie przejechane około 80 tys. , 80 % dłuższe wyjazdy. Wszystko z plecakiem . Przez ten czas dwie poważniejsze wizyty w rowie, z 5 niegroźnych kolizji , kilka parkingowek i chyba wszystko . Z usterek które zostały mi w pamięci: przy 24 tys. Urwałem łańcuch. Przy 30 tys . wysypało się łożysko tylnego koła, o dziwo pod salonem Hondy w Krakowie więc naprawione od ręki . O dziurze w baku nie będę pisał, to była moja wina , a raczej kolegi który we mnie wjechał… Przez pierwsze 6 lat moto serwisowane książkowo w salonie Hondy , faktur na to uzbieranych na kilkanaście tysięcy . Zbierałem je , Jak i pieczątki do książki serwisowej dla przyszłego właściciela . Ostatnio wszystko poszło w kosz. Dla mnie moto nie sprzedawalne- ma u mnie dożywocie. Natomiast dla kogoś kto by go zobaczył , mógł by się podrapać po głowie. Sam jak bym go oglądał dla kogoś to to bym powiedział że jakiś ulep …
Obecnie w planie: malowanie zbiornika paliwa po dzwonie, dołożenie amortyzatora skrętu, serwis zawieszenia. Wszędzie gdzie my byli , to się wróciło. Dla mnie Królowa
__________________
Taniej kupię, drożej sprzedam
|
|
|
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Harley Davidson amerykańska legenda. | ferdek | Inne - dyskusja ogólna | 190 | 02.11.2025 10:29 |