Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary Wczoraj, 11:06   #761
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 979
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 23 godz 58 min 7 s
Domyślnie



Biorę pałeczki od złamanego.
Próbuję się najpierw odnaleźć w zestawie. Krzesło jest regulowane. Nawet to... Nie pomyślałem... Mój zachwyt sięgał zenitu. Uderzam w breake...
tak, by wyczuć odległość.
Prawą ręką...
Przesuwa maszynę mało ją nie wywracając, wszystko ze zdenerwowania. Boję się tego paraliżującego spięcia, które miewałem przy gitarze. Na niej uczyłem się grać przez trzy lata. Po osiem godzin dziennie. Nauczyłem się sam. Czytać nuty itd.
Byłem tym swoim graniem mega rozczarowany. Tyle pracy i chuj w moją dupę. O tym zjawisku pisałem panie dżjango czy tam inny, co mi wytykał to, co ja wtykałem niby.

Nieważne.
Niedługo się rozstaniemy i nigdy nie spotkamy.
Z moim przyszłym szwagrem i małym założyliśmy w technikum zespół. Kazek grał w ognisku muzycznym na perkusji ale jemu pasował bas. Ja grałem na gitarze ale mi była pisana perkusja. mały nie grał na niczym ale ekspresowo uczył się grać na gitarze. Mały, to taki współczesny Kacper Tomasik był. Wczoraj układał swoje smukłe paluchy na strunach, dzisiaj już gra.

Mały grał na moim akustyku Defila, Kazek na jakimś basowym wynalazku podpiętym przez wzmacniacz do radia. Ja grałem pałeczkami Kazka na...

Pauza.
Pierwsze białe kozelo wtargnęło we mnie z siłą mickiewiczowskim siklaw.

__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 12:58   #762
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 979
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 23 godz 58 min 7 s
Domyślnie



Mamy rok 1980.
Nowa metoda gry na małym bębnie.
Dostałem ją (książeczkę) od Kazka z pałeczkami w prezencie. Nie chcę teraz jej szukać w eterze, by przywołać wspomnienia. Wolę egzaltować pozostałe w czajniku komórki szarej strefy.
Tej, do której zawsze włamywałem na moim wyprawach. To przestrzeń zastrzeżona dla wybranych. Jestem jednym z nich. To przestrzeń podróżników, pokonujących przestrzeń samotnie.

W kilka tygodni opanowałem wszystkie podstawowe rytmy, które były ujęte w tej literaturze. Klasyka.
Problem w tym, że ja tłukłem po dziełach Marksa, Engelsa i Lenina. Jakościowy mocny krok naprzód nastąpił, kiedy się dowiedziałem od Kazka, że można ćwiczyć (i należy) na okładzinie z gumy przybitej do deski... Podłoże musiało rezonować. No chyba, że jesteś...

__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 13:49   #763
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 979
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 23 godz 58 min 7 s
Domyślnie



Lewa ręka chwyt klasyczny.
Gram paradidle... cichą dynamiką. Pojedyńczy, podwójny... Przenoszę... Akcenty
Jestem w perkusyjnym niebie...
Złamaniec patrzy a ja się bawię.
- Co ty pierdolisz... Ty grasz.
Co...?
- Co ty pierdolisz, że nie grasz, grałeś...
A mogę teraz zagrać?
- Ale co...
No ten kawałek, coście ćwiczyli...



Minęło tyle lat.
Wróciłem do klasyki gitarowej.
Jak stodoła dostanie nowe życie, stanie tam zestaw podstawowy.

Nie muszę być Jo Jo...



Wystarczy być.

Żegnam państwa.
Panie chomiku, proszę o usunięcie mojego konta.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 19:52   #764
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 979
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 23 godz 58 min 7 s
Domyślnie

A więc urlop.

NOWOCZESNY FEMINIZM?
Najgłośniej o sile kobiet mówią te, które najbardziej walczą z mężczyznami.
A prawdziwa siła nie potrzebuje wroga…
I zanim ktoś napisze, że „Ania Buba zdradziła kobiety” ... spokojnie.

Równość praw? Oczywiście!
Prawo głosu, prawo do nauki, prawo do decydowania o swoim życiu? Walczyłyśmy o to i chwała nam za to.

Ale jeśli nowoczesny feminizm zaczyna wmawiać kobietom, że jesteśmy takie same jak mężczyźni... to ja wysiadam.

Kolejny post miał być o niebieskich damskich butach.
O kobiecości. O wyborze.
Ale będziecie musieli poczekać…

… bo w środę, przez osiem godzin wyciągaliśmy zmiażdżony samochód spod pociągu.
Na miejscu kilkudziesięciu facetów.
I ja, jedyna kobieta.

Nie byłam tam po to, żeby błyszczeć.
Nie udowadniałam nic światu.
Robiłam swoje dokładnie tam, gdzie moje kompetencje mają sens.

I kiedy chłopaki podnosili elementy konstrukcyjne, kiedy rwali stal jakby była puszką, ja mogłam pomagać, wspierać, zabezpieczać, ogarniać.
Ale nie mogłam ich zastąpić.

I to nie jest brak równości.
To jest biologia.

Tak samo jak mężczyzna nie urodzi dziecka. Nie będzie miał okresu. Nie zrozumie, co to znaczy, że hormony potrafią w pięć minut zmienić cię z wojownika w płaczącą dziewczynę.

Możemy udawać, że to wszystko kwestia „społecznego wychowania”.
Tak jak możemy udawać, że każda różnica to opresja.

Ale świat nie działa na ideologii.
Świat działa na konstrukcji.

Ja lubię być prowadzona.
Lubię być zaopiekowana.
I jednocześnie decyduję sama.

Nie potrzebuję udawać faceta, żeby być silną kobietą.
Nie potrzebuję wojny z mężczyznami, żeby mieć godność.

Równość to nie identyczność.
Różnica to nie zagrożenie.

A prawdziwa siła?
Ona nie krzyczy.
Ona robi swoje.

https://www.facebook.com/share/p/1BtZ89ny26/
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 19:57   #765
fassi
Fazi przez Zet
 
fassi's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: Berlin
Posty: 7,995
Motocykl: RD07
Przebieg:
Galeria: Zdjęcia
fassi will become famous soon enough
Online: 10 miesiące 3 tygodni 5 dni 8 min 14 s
Domyślnie

Facet może urodzić dziecko! Zostalo przegłosowane w Brukseli kilka dni temu.

Wyjdź z tego zaścianka , wejdź w nowoczesnosc i przestań pisać takie herezje. Podważasz prawo ustanowione przez polityków i tym razem nie zglosze Ciebie do odpowiednich służb. Na razie żółta kartka.

CHamuj się!
__________________
Za dwadzieścia lat
bardziej będziesz żałował
tego czego nie zrobiłeś,
niż tego co zrobiłeś.
fassi jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 07:14   #766
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 979
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 23 godz 58 min 7 s
Domyślnie

Zanim zalejesz pierwsza kawę.

Według Tomasza Gabisia na UE składają się:

„nacjonalistyczna uniformizacja („harmonizacja”) na skalę kontynentalną, centralizm, socjaletatyzm, elementy gospodarki planowej, nieograniczona wiara w kontrolę administracyjną i odgórne sterowanie życiem społecznym, „prewencjonizm” i prohibicjonizm wszelkiego rodzaju, ograniczenia pluralizmu ideologicznego i wolności słowa”.

Unia jest: „państwem ideologicznym”, wręcz „państwem wyznaniowym” z dominującą świecką religią „praw człowieka” – przekształciła się w swego rodzaju postępowo-demoliberalną klerokrację. Pierwsza UE, co z pewnością nie leżało w intencjach pierwszych powojennych założycieli wspólnoty europejskiej, stała się – w swojej schyłkowej fazie – Unią biurokratów, funkcjonariuszy, planistów, socjalnych inżynierów i menedżerów pozostających w symbiotycznym związku z bankierami, szefami wielkich koncernów i lobbystami wszelkiej maści. Coraz bardziej przypominała wykastrowanego kocura, impotentnego, a grubego i nieruchawego, przygniatającego i tłumiącego swoim cielskiem wszelki ruch, życie, rozwój. Było jasne, że jeśli elity głównych państw europejskich nadal dążyć będą do realizacji błędnej i szkodliwej dla narodów europejskich koncepcji jedności europejskiej, rezultatem będzie erozja i degradacja Unii Europejskiej”.

Tomasz Gabiś, Gry imperialne, wyd. Ośrodek Myśli Politycznej, 2025 r.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 07:47   #767
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 979
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 23 godz 58 min 7 s
Domyślnie Po kilku łykach

Będzie o zimowych IO we Włochlandii.

Na imię mu... Nie ma to znaczenia zasadniczo ale np. Wieńczysław. Nazwisko - Nieszczególny.
O Wieńczysławie wspominają tu:



Zasadniczo mowa tam o recepcie na medal. Dwa razy i ja wrzuciłem hasło o Rosjaninie z polskim paszportem.
Ja dodaję jeszcze jeden wymiar tego europejskiego Rosjanina - oportunisty. Sprzedał swoje nogi temu, kto mu za nie zapłacił. Prawdziwy europejski Rosjanin. Jestem biedny, mam dyskomfort. Zmieniam ojczyznę na tą, która zapewni mi komfort.

Emigracja zarobkowa - level TOP.

Na mistrzostwach świata w Katarze w półfinale (piłka ręczna) gramy z Katarem. Oficjalnie. Nieoficjalnie z reprezentacją Serbii, którą w boju wspiera delegat Naczewski. Spokojnie, to nie paszportowiec naszego globusa.
Końcówka - ski - rządzi na Bałkanach. W Macedonii, Bułgarii, w Serbii...

Nie możemy wygrać tego meczu. Katar łamie reprezentację Polski.
W drugim półfinale Francuzi przechodzą Hiszpańczyków.
To kraj o niezwykłej historii. Nie jestem pewien ale w kategorii wojen domowych, to chyba ich była największa po naszej.
O naszej nakręcono nawet film dla młodzieży. Nieważne.

O trzecie miejsce gramy z ojczyzną wojny domowej. Przypomnijmy sobie te szoł...

__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 08:14   #768
zimiok

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: May 2017
Miasto: Oświęcim
Posty: 593
Motocykl: Triumph Tiger 800XC
zimiok jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 2 dni 22 godz 43 min 42 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał fassi Zobacz post
Facet może urodzić dziecko! Zostalo przegłosowane w Brukseli kilka dni temu.

CHamuj !
Udowodnij!
(i stawiam dolary przeciw orzechom, że po raz kolejny dajesz dowód swojego wtórnego analfabetyzmu)
zimiok jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 09:02   #769
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 979
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 23 godz 58 min 7 s
Domyślnie

Zaprawdę cieszę się zimiok, że nie urodzisz dziecka. Ale jest to możliwe.
Ja wiem kiedy.

Tymczasem.
Ja tam z panami co mają na pieńku nie ze wszystkim się zgadzam.
Tak na 70%.
Będę bardziej ostrożny w oprocentowaniu siebie niż nasz forumowy statystyk.
Ale też pisałem już o tym.
Np. uważam łyżwiarstwo szybkie czy figurowe za wspaniałą formę spędzania wolnego czasu na świeżym, zimowym powietrzu. Uprawianie tej dyscypliny samodzielnie jest śmiesznie tanie. Zwłaszcza w warunkach globalnego ocieplenia.
W naszej szerokości geograficznej przejawia się ono "anomaliami". To jest oficjalna narracja. Przykładem nad wyraz gorące lata czy kapryśny wir polarny zimą, ktory niesie nam falę niespotykanych mrozów.
Nie ma w tym żadnego mojego sarkazmu, czy spodziewanej (być może) złośliwości.

Po prostu tak jest.
Mamy w Polsce północno-wschodniej idealne warunki do uprawiania sportów zimowych obecnie. Akweny wodne pozamarzane na kość. Duża pokrywa śnieżna - zwłaszcza w lasach daje szanse łyżwowania nartami do wczesnej wiosny na luzie.
Kiedyś, za komuny popularne były sztuczne lodowiska. na wyznaczonym terenie straż pożarna wylewała cienką warstwę wody i wystarczył niewielki mróz, by to ściąć i człowiek śmigał po tym lodzie na czym tylko miał.

Dzisiaj?
Lepiej zasponsorować ruskiej onucy komfortowe warunki za kilka milionów złotych by sobie poprawić humor. Sobie. Nie nam. To "sobie" to np. Polski komitet olimpijski, polski związek narciarski itp.
Tak, napisałem ruskiej onucy.
Obecnie, wg poselskiej narracji 99% posłów, to ruskie onuce. Zwróciliście na to uwagę?



Ten pan powyżej rozdaje onuce z lewa na prawo. Drudzy, z prawa na lewo.
Jego partner także.
Ja rozumiem, że wątku o KSEF, 90% to mieszacze ale poseł, który mówi mi jak powinienem żyć nie wie, jaki się na globusie pl płaci VAT?

Oni tam grają w jednej lidze.
Sami giganci.



To były dyrektor szkoły. Nauczyciel wielu zawodów. Poseł omnibus.
Takich ludzi wybraliście. Nie personalizuję ale ja tych ludzi nie wybierałem.
I nie pozwolę się szantażować im emocjonalnie.

Od środy jestem na urlopie więc muszę się streszczać.

P.S.
Panowie na pieńku wspominają o inżynierii społecznej ale są nie do końca doinformowani w temacie inżynierii finansowej.
Mowa tu o zadłużeniu globusa pl itd. Wic w nowoczesnej teorii monetarnej.
Dlatego byłego rotacyjnego uważam za idiotę. To ten, co był miłośnikiem szybkiej strefy euro na planecie pl.
Kilka lat temu w temacie uświadomił mnie pan Wróblewski w swoim programie Wolność w remoncie.

Nie będę tu robił wykładu ale za szałkowita dawał on (Wróbleski bodaj) przykład Japonii i roli jej banku centralnego. Misteria inżynierii.
Ale jak ktoś z was drodzy i nie tani chciałby bardziej zgłębić...

__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 09:52   #770
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 979
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 23 godz 58 min 7 s
Domyślnie Ludolfino 08:07 -17

Trochę z mojego podwórka.

Piękna zima. Na szczęście nie jestem ministrą klimatyczną więc uniknę jobów z prawej strony.
W naszym przewidywalnym globusie na ile starczyło sił, by walczyć z zimą?
A chłód ze wschodu ciągnie.
W uśmiechniętym Gdańsku pchają autobusy ale jak poleca bombki, to już nie bardzo.

Przystanek Oliwa leży w strefie bezpośredniego rażenia. Kolibki to najwęższy przesmyk. Latem turyści mają frajdę, bo to właśnie tu z SKM-ki widać może.
przez chwilkę ale widać.
Dawniej tu przebiegała granica Wolnego Miasta Gdańska.
https://www.podrozerowerowe.info/ind...?topic=27004.0

Linkuję bo jak komu chce się kopać przez moje wycieczki, to znajdzie tam ciekawy projekt objechania owej, całej granicy.
Wiem, że jeszcze nikt tego nie zrobił rowerowo. Pewien nie jestem ale mógłbym swoją Zajebistość zachęcić, gdyby mi się chciało a nie chce.
Na forum geocachingu w każdym razie ktoś wykonał kawał dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty i próbował odnaleźć słupy graniczne. Ja zaś kopałem się w literaturze granicznej i chętnie bym sobie gdzieś mapę tej granicy nabył.

Ja tam się rowerowo o kilka punktów z tej granicy otarłem, np. byłem w Piekle.
Wspominam o tym, bo jeden taki, co tu ciągle zagląda (dzisiaj też namierzyłem) uważa, że tylko tutaj jakieś osły lubią mnie czytać. On nie czyta. To znaczy tak wybiórczo, by mu nikt nie zarzucił, że czyta.
- Dzień dobry! Czy są bułki?
Wczorajsze.
- A dzisiejsze?
Jutro.
I tak to się kręci te rowerowe koło. Zawsze znajdziesz na nim punkt, który się będzie kręcił do tylu.

I właśnie dojechałem dzisiaj do celu!
Będzie, jak matematycznie uzasadnić moje urojenia. Będę się musiał cofnąć trochę w czasie ale nie aż tak daleko, by czekać z tym do jutra.
Chociaż nie wiem.

W każdym razie - nie będzie już politycznie. Będzie matematycznie! Będą też elementy samokrytyki oraz sceny płonącej planety ale tylko, dla podgrzania atmosfery. Nic więcej!
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:21.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.