Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 18.05.2026, 15:22   #1
arbo
dupa nie ajatollah


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,178
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 dni 13 godz 25 min 56 s
Domyślnie Turysta vs. dzika zwierzyna i inne niebezpieczne sytuacje

Byłem w Gruzji w tamtym roku, krótko (raptem lekko ponad tydzień) i co prawda tylko przejazdem (i głównie off), ale nie zauważyłem jakoś tych Ruskich dużo. A już zupełnie mi nie przeszkadzali i nie epatowali nienawiścią czy agresją, wręcz przeciwnie (dotyczy to również Rosjan w Rosji, zarówno na granicy jak i w interiorze). Za to odniosłem wrażenie, że Gruzini jakby tacy mało przyjaźni w stosunku do Polaków się zrobili (również zarówno na granicy jak i w interiorze), ale może ja mam zbyt wysoko podniesiony poziom odczuwania gościnności przez kontakty z Pamircami. Szerzej pisałem tutaj:
https://africatwin.com.pl/showthread.php?t=48075

No i nie wiem, ale jakoś nie oceniam ludzi hurtowo ze względu na narodowość. Może poza jednym przypadkiem, ale tutaj w grę wchodzi okazywana wyższość i rasizm w stosunku do innych, której doznałem i którą zaobserwowałem u 100% (dosłownie: u każdego, od berbecia po 80-ciolatków) poznanych osobników tej narodowości, a nie było ich mało przez ostatnie kilka dekad. Tak jakoś 404. Ale u nich to wynika z ich pojmowania cywilizacji.

Aha, miśków nie zaobserwowałem (sypiam po rowach, nie po hotelach). Na całym Kazukazie jest ich ok. 2000, więc zagęszczenie kilka razy mniejsze niż np. w Rumunii (gdzie żyje ich ponad 10 tysięcy). Psy są, ale raczej pilnują owiec, a psów pilnują pasterze. Bezpańskich nie zauważyłem.
__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy.
(copyright Fazik)
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 18.05.2026, 15:52   #2
honda_honda


Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 528
Motocykl: nie mam AT jeszcze
honda_honda jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 2 tygodni 2 dni 9 godz 6 min 15 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał arbo Zobacz post
..... Psy są, ale raczej pilnują owiec, a psów pilnują pasterze. Bezpańskich nie zauważyłem.
Ja mam zupełnie odmienne doświadczenia z psami w Gruzji i Armenii ( byłem kilka lat temu) - wielokrotnie goniły nas psy pasterskie. A pasterze nic, g..wno ich to obchodziło.
honda_honda jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 18.05.2026, 16:00   #3
arbo
dupa nie ajatollah


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,178
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 dni 13 godz 25 min 56 s
Domyślnie

Spróbuj kiedyś nie ciąć koło stada oganiając się od brysiów, tylko spokojnie podjechać prosto do pasterza (wiem, łatwo się mówi, ale próbowałem nie raz i to na piechotę z plecakiem). Zupełnie inna reakcja. Jak uciekasz to pies reaguje gonitwą, a i pasterz ma w dupie, bo nie będzie oduczał brysia bronić stada, a jak podjeżdżasz, to zaczynasz być gościem, a co najmniej zmierzasz do rozmowy, więc pasterz ucisza brysie.

Inna sprawa, że pasterzy coraz mniej, więc i psów też.
__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy.
(copyright Fazik)
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 20.05.2026, 22:28   #4
zimny
trampkarz emeryt
 
zimny's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Oct 2010
Miasto: Garwolin
Posty: 2,943
Motocykl: R1200GS K25 + SW-T600
Przebieg: za mały
zimny jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 3 tygodni 3 dni 3 min 45 s
Domyślnie

Dzięki, to dużo cennej, konkretnej wiedzy odnośnie postępowania z Miśkami.

Trąbią że w Biesach jest ich więcej tzn częściej się pokazują, czy to prawda to nie wiem, ale jeździć tam, chodzić lubię od lat.

Przy okazji - czy w Bułgarii jest podobnie dużo Miśków jak w Rumunii?
zimny jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 20.05.2026, 23:15   #5
Melon
 
Melon's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Lublin
Posty: 7,759
Motocykl: cz350/ bandit600/ zx12r/ varadero/vfr1200xd
Melon jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 miesiące 4 tygodni 1 godz 20 min 27 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał zimny Zobacz post
Dzięki, to dużo cennej, konkretnej wiedzy odnośnie postępowania z Miśkami.

Trąbią że w Biesach jest ich więcej tzn częściej się pokazują, czy to prawda to nie wiem, ale jeździć tam, chodzić lubię od lat.

Przy okazji - czy w Bułgarii jest podobnie dużo Miśków jak w Rumunii?
https://www.rp.pl/swiat/art44397811-...u-niedzwiedzia
Melon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 21.05.2026, 00:21   #6
arbo
dupa nie ajatollah


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,178
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 dni 13 godz 25 min 56 s
Domyślnie

Nie, mniej więcej tyle co obecnie w Polsce (300-400).

Problem z miśkami w Bieszczadach stworzyła durna ekopolityka, ostatnio to już w ogóle przegięcie - niedźwiedzia, który śmiertelnie zaatakował człowieka się nie odstrzeliwuje (na Słowacji tylko w 2025 r. odstrzelono ok. 350 szt.). Przypadek, gdy ostatnio misiek zabił kobitę (Płonna) to nie był "wypadek przy pracy" (wcześniej w lutym atak w Dwerniku, w marcu w Kalnicy - 300m od zabudowań, ofiary ciężko ranne, ale przeżyły, ale raczej nie ten sam), ten niedźwiedź ZAPOLOWAŁ na człowieka - zaciągnął ciało w krzaki i zaczął konsumować, odstraszany wracał jeszcze do ciała kilka razy, a na założonej fotopułapce zarejestrowano później powracającego miśka już po zabraniu ciała. Gdyby chciał tylko nastraszyć, to by nie wracał po trupa. Ten konkretny osobnik posmakował ludzkiego mięsa i będzie próbował zapolować ponownie, zresztą prawdopodobnie ten sam już zatakował dwóch rolników, tylko goście zdążyli się schować do auta.
Poprzednia ofiara miśka była w 2014 r. koło Olszanicy, wcześniej gdzieś w latach powojennych misiek zabił kobietę w Tatrach, która weszła do opuszczonego szałasu a ten siedział w środku (typowa sytuacja zagrożenia dla miśka). Przez ostatnie lata częstotliwość ataków miśków na ludzi wzrasta.

W Biesach obecnie jest ok. 70-100 miśków, w naszych Tatrach w tym roku naliczono rekordowe 64 sztuki (38 samic, 24 samce, w całych Tatrach, polskich i słowackich, żyje ich ok. 80 sztuk), w ciągu ostatnich 10 lat przybyło ich tam ok. 50%). W całej Polsce jest ich obecnie ok. 300-400 sztuk - to 3x więcej niż jeszcze dekadę temu. Część z nich to imigranci ze Słowacji i Ukrainy, bo tam się do miśków strzela, więc uciekają do nas.

W ministerstwach wymyślili, żeby odstraszać miśki kulami gumowymi. Jak ktoś wie jak grube futro ma misiek, to tylko się będzie śmiał. Misiek to nie jest tłusta kulka. Goły misiek wygląda jak wielki silny pies. Misiek "ubrany" ma kamizelkę gumokuloodporną z futra. Czasem nawet kula karabinowa nie wystarczy, jeśli się nie zabije miśka od razu, tylko rani (ranny niedźwiedź jest najgorszy). To nie ekoaktywista na proteście na moście Siekierkowskim. To wszystkożerny kiler, i choć na codzień żre borówki, grzyby, korzonki, robaki itp., to +/- jedna piąta jego pokarmu to mięcho.

A mówimy tylko o brunatnym. A są gorsze, na szczęście nie u nas.
O, np. takie jak niżej (to najdłuższa walka niedźwiedzi, jaką udało się sfilmować, normalnie trwa o wiele krócej, minutę, góra dwie. Zwróćcie uwagę, jakie one są szybkie, wróć, to złe określenie, one są BŁYSKAWICZNIE SZYBKIE). Szary (grizzly), kodiak, polarny (ten to dopiero kiler, potrafi upolować narwala). Mniej groźny jest czarny (baribal) i himalajski (tybetański), te raczej unikają kontaktu z ludźmi, są dość płochliwe, ale zagrożone bronić się dobrze umieją.



Spotykałem miśki wielokrotnie (nigdy mnie nie zaatakował), wiele razy orientowałem się dopiero po fakcie (świeżych śladach i odchodach), ostatnio w Pamirze jak łaziłem po zadupiach z plecakiem, foto poniżej). Najbliżej miśków byłem ok. 7-8m (samica z dwoma młodymi przecinająca drogę do Moka, na której byłem z dzieciakiem). W tej samej sytuacji znajomy leśniczy był od niej jakiś metr - i ani drgnął jak kolo niego przeszła ta kawalkada. Jaja ze stali i umiejętność obchodzenia się ze zwierzętami.

Kilery, ale i tak je lubię. Ale z daleka.
Około roczniak z Pamiru (odcisk buta dla skali):



Tutaj mamuśka z młodym (ślady młodego poza kadrem) na Smreczynach na Słowacji, spora:



Ten na Hali Gąsienicowej (stary skan ze slajdu):

__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy.
(copyright Fazik)

Ostatnio edytowane przez arbo : 21.05.2026 o 00:55
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 21.05.2026, 15:02   #7
zimny
trampkarz emeryt
 
zimny's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Oct 2010
Miasto: Garwolin
Posty: 2,943
Motocykl: R1200GS K25 + SW-T600
Przebieg: za mały
zimny jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 3 tygodni 3 dni 3 min 45 s
Domyślnie

Wierny, mam taki pomysł - żeby założyć w tematach różnych ale podróżnych taki wątek w stylu - turysta vs. dzika zwierzyna.

Może niekoniecznie motocyklowy ale jednak związany z biwakowaniem. Dla mnie takie info jest cenne - lubię chodzić po górach i różnych zadupiach.

Można by tam docelowo przenieść posty mazeno z poprzedniej strony jeśli nie będzie miał nic przeciwko. Dla mnie taki zbiór wiedzy byłby np cenny, co robić, czego NIE robić, co jak odczytywać. Często atak miśka to efekt nieświadomości lub głupoty ludzkiej. Ale np. o tej sytuacji ostatniej w Bieszczadach - nie wiedziałem że to tak wyglądało.

Poddaję pomysł

Pozdrawiam
zimny
zimny jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 21.05.2026, 15:11   #8
arbo
dupa nie ajatollah


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,178
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 dni 13 godz 25 min 56 s
Domyślnie

Nie mam.
Tylko może bardziej ogólny temat, nie tylko o zwierzynie.

Hmmm.
Zastanawiam się teraz, czy w dobie "nowoczesności umysłu" nie wstawić jakiejś formułki typu "nie pij płynu do spryskiwaczy", żeby mnie ktoś potem nie posądził, jak go misiek podrze... No bo - patrz: moja sygnaturka.
__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy.
(copyright Fazik)
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 07:51   #9
arbo
dupa nie ajatollah


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,178
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 dni 13 godz 25 min 56 s
Domyślnie

Wracając do bieszczadzkich miśków.
Odłowili 8 sztuk, zaczipowali, zaobrączkowali (miśkom zakłada się obroże na szyje) i wywieźli gdzieś na zadupie. To oczywiście niewiele zmieni, bo misiek, chociaż zazwyczaj codziennie raczej spaceruje (grzebiąc w poszukiwaniu żarełka) i kręci się w promieniu kilku kilometrów, to jak chce to potrafi zrobić 50km (a były przypadki, że nawet i 150). Jak ten jeden zasmakował ludzkiego mięsa, to raczej już go niewiele powstrzyma, żeby znowu poszukać i spróbować.

Teraz najlepsze.
Khhmmmm... "ministra" Herman-Klęska (ta od systemu kaucyjnego i innych poronionych zielonych pomysłów) o miśkach:
"Potrzebujemy podpisu prezydenta pod ustawą umożliwiającą użycie broni gładkolufowej. Tylko tak skuteczne możemy płoszyć niedźwiedzie, by przepędzać je z terenów zamieszkiwanych przez człowieka. Bez tego w procesie płoszenia możemy tylko używać paintball'a."
Nie wiem, o co kaman z tą ustawą, ale czuję tu jakiś przekręt (bo jest już jakaś ustawa o użyciu broni gładkolufowej np. przez policję), a miśki są tu tylko pretekstem. Jak pisałem wyżej o skuteczności kul gumowych - równie dobrze mogłaby wysyłać leśniczych, żeby kaloszem kopali miśka w zadek.
__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy.
(copyright Fazik)
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 08:18   #10
wierny
Moderator
 
wierny's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jan 2009
Miasto: Bytom
Posty: 4,839
Motocykl: RD07c
Przebieg: Im więc
wierny jest na dystyngowanej drodze
Online: 7 miesiące 1 tydzień 2 dni 19 godz 11 min 25 s
Domyślnie

Ogarniemy wydzielanie, przenoszenie itp. Wieczorem lub jutro przysiądę i poczytam wątki na spokojnie. Przyjemnego dnia.

10 postów przeniesionych i 2 skopiowane z wątku Toraka (gdzie zostawić busa jadąc do Rumuni). Tytuł możemy jeszcze zmienić, proszę o .
__________________
"Motocykl w Polsce to nowy rodzaj jazdy konnej. To leży w naszych szlacheckich tradycjach." Z. Maklakiewicz

Ostatnio edytowane przez wierny : Dzisiaj o 05:12
wierny jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Atakująca zwierzyna,psy-jak odstraszyć? [wyciętę z opowieści BiH] Neo Kwestie różne, ale podróżne. 51 21.02.2019 13:36
Tani w zakupie i w eksploatacji turysta dla statecznego goscia. PszemekADV Inne - dyskusja ogólna 64 05.02.2015 03:07
Artykuł "Niebezpieczne podróże: polscy podróżnicy opowiadają czego unikać" plakiet Kwestie różne, ale podróżne. 1 20.11.2012 10:12


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:01.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.