z uzyskaniem takiej wiedzy od rodakow jest niestety problem

nie chca publicznie mowic o wadach przed sprzedaza bo: wyjda na frajerow, ktorzy zmarnowali kase + kiedys motocykl beda chcieli sprzedac a internet nie zapomina
duzo latwiej zdobyc taka wiedze na forach miedzynarodowych od ludzi z krajow gdzie motocykl jest traktowany nie jak totem/trofeum ale sprzet AGD. u nas to wciaz kwestia dumy wlasnej i prestizu
a co do w/w Suzuki - cos musieli zawalic tworcy co jest na tyle irytujace i nieakceptowalne, ze nabywcy chca sie go pozbyc. trakcja, wywazenie, systemy wspomagajace, ergonomia? moze ktos sie przyzna jak juz sprzeda. ten niesprzedany zawsze jest najlepszy na swiecie