Wczoraj, 17:19
|
#30
|
|
Zakonserwowany
Zarejestrowany: Jul 2005
Miasto: Milazzo
Posty: 5,708
Motocykl: XRV 750
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 2 dni 1 godz 1 min 39 s
|
Cytat:
Napisał radiolog
Przejechałem w tym roku, odwrotnie, bo na powrocie na stelvio miał być śnieg, ale nie było.
Francuskie alpy , to creme de la creme motocyklowych zakrętów. Wróciłem z bardziej zużytymi bokami ,niż środkiem opony.
Polecam pociąg Wiedeń-Feldkirch, omija się to tłuczenie się autostradą, no chyba że ktoś ma dużo czasu...
Najładniejsza przełęcz spoza głównego nurtu to jednak col della Nivolette, też polecam, chociaż trzeba nadrobić kilkset km, mimo, że w lini prostej od bonette do kilkanaście km.
Zdecydowanie polecam tez początek września, jak nie ma już takich tłumów.
Mnie z Gardą i Lazurowym starczylo 10 dni + 2 pociąg
|
Widoki w Parku Gran Paradiso to panoramiczny top, tylko jadąc motorkiem widzisz zaledwie część i to z dołu.
__________________

Non si invecchia in base al tempo che si ha alle spalle, si invecchia quando si inizia a dimenticare i sogni .
|
|
|