Piękne ujęcia, ale tak się zastanwiam... jak to w tej Afryce jest faktycznie? Dotyczas byłem na moto w Maroko pośmigać po starych, dakarowych pistach, za miesiac lece do Namibii I Botswany tyle ze 4x4, żeby poznać trochę bardziej te afrykańskie klimaty bo nie ukrywam bardzo chodzi mi po głowie przejazd motocyklem przez cały kontynent. No i jedyne co się tak naprawde realnie obawiam to ludzie. To gdzieś słyszałem, że na granicach nerwowo, a, że dokumentów nie chcą oddać, łapówki to podstawa, to kogoś innego chcieli pobić, ktoś inny dostał kamieniami od dzieci. Od kogoś znowu chcieli 1500 USD łapówki, a jak nie to do aresztu (ostatecznie skończyło się na 40 dolarach...) i tak się zastanawiam jak to faktycznie jest. Może się koledzy podzielicie trochę spostrzeżeniami?
|