Przejechałem, 3 lata temu.
Tylko ja jechałem z Majorki wybrzeżem do Monako , gdzie wysłałem telefonem najdroższą fote w swoim życiu

. radze tam wyłączyć tel.

.
Jechałem do góry, warto odbijać w boki na trasie wiele ciekawych dróg/przełęczy. Przelecieć to tylko kreską to grzech

Na jeziorze Serre-Ponçon pod Embrun wyjebałem sie motrówką co by nie rozjebać gostka co mi wpłynął pod burtę znienacka.
Jest przygoda jest zabawa.
Z Turynu to chyba do góry i pózniej w dół, z górki zawsze szybciej/ciekawiej.
Jest taka zajebista droga, przełecz na dole przy granicy z Italią , ale na ten momęt skleroza, jak przypomne to napisze. Pasowała by na powrocie z dołu do Turynu

Szerokich zakrętów pzdr.