Niestety nie przestanie działać zasada że coś jest warte w pieniądzach tyle ile ktoś rzuci na stół a nie ile sprzedający by chciał.
Zainteresowanie "starociami" raczej chyba spada i często ktoś kto trzymał dla potencjonalnego zysku może się zawieść.
Wielu z nas lubi te staruszki i chętniej na nie spogląda, jeździ, utrzymuje w działaniu niż na nowe dziwolągi ale rynek ma swoje prawa.
Jak by mi ktoś tak postawił do pojeżdżenia np takie R35 a obok najnowszego GSa .......wybór dla mnie oczywisty, ten dźwięk , praca silnika, jazda ,czysta mechanika .....ale jak wielu by wsiadło na nowiznę którą można porównać do siadania na pralkę czy inne AGD?
__________________
AT03
|