wracając do mojej CRF to już jak weszła 1100 wiedziałem, że najlepsza CRF to pierwszy wypust nawet 2018 jest już lekko spaprany ale nie będę tego rozwijać.
https://youtu.be/qqoTK-NDDoM?si=-q3tsIU-D96T2NCn
Tutaj chłopaki mówią, że im nowe 1100 wciągają 2L oleju na 7000km a przy przeglądzie na 1000km nie było stanu na bagnecie. Szczerze to coś tam słyszałem ale wiadomo motocykle nowe i widują tylko ASO a to ostatnie zapewne nie chwali się, że nie jest dobrze... Maja jeździć bo nie ma norm zużycia dla tego motocykla... wiecie co jakby mi tak powiedzieli to już tego samego dnia byłbym u prawnika a trzeciego z powrotem odstawiając motocykla wraz n nr rachunku do zwrotu kasy.
wychodzi na to, że na 12.000km trzeba prawie 4L oleju na dolewki ... szok w swojej już 35letniej przygodzie z motocyklami miałem tylko jednego szrota, który wciągał ok 0,5/1000km ale jak go kupowałem to nawet koloru nie było widać stał pod chmurką z 10lat. Skończyło się na wymianie tylko pierścieni oraz uszczelniaczy i zużycie spadło do zera. Motocykl z 1981r.
Wracają do chińczyków oraz BMW to ci ostatni nie chowają głowy w piasek jak Honda, tylko poprawiają co trzeba, chińczyków oficjalnie nie ma w europie to tylko od dobrego samopoczucia importera zależy jak Cię potraktują ale problem z dostępnością części to może być zamierzony sztuczny problem .... chodzi o to, aby klienci sami sobie to naprawili i jak najszybciej zrzekli się gwarancji.
Jak się popatrzy ile kasy muszą stracić kupujący na nowy motocykl i jezcze ile ryzykują to już lepiej kpić używany z większym przebiegiem przynajmniej nie będzie takiego rozczarowania.