Na dzień drugi trzeba będzie poczekać do przyszłego tygodnia, bo kumpel wyjechał, a nie przekazał mi materiałów z drugiej kamery.
Więc póki co kilka takich ogólnych informacji:
Planowanie
To akurat tej dosyć proste, wszystkie tracki są w necie, dużo filmów, zdjęć i informacji.
Ja oczywiście chętnym mogę udostępnić co przygotowałem.
Bałem się że tracki będą za długie lub za krótkie, ale wyszło naprawdę spoko.
Ja jeździłem pierwszy raz w górach w terenie i przy takich ekspozycjach, to nie są wymagające trasy ale wymagają jednak trochę umiejętności i skupienia bo często się jedzie nad mniejszą lub większą przepaścią po mniejszych lub większy luźnych kamieniach, i trzeba się mijać z autami co może nie jest trudne na prostej, gorzej jak jest to zakręt za którym nic nie widać.
Uwaga trzeba sprawdzać dostępność dróg dla motocykli ( często jest to w okreslone dni) a i czasami wymaga opłat albo na wjeździe albo wcześniej w necie. Na niektóre trasy wpuszczana jest ograniczona liczb motocykli, z tym że nie wiem czy to nie taki "chwyt marketingowy "

aby kupować online
Uprzedzam pytanie na jakich oponach jechać- będzie o tym na końcu następnego filmu
Transport
Tu koncepcji było kilka
-auto laweta z podwójną kabiną - to by nam najbardziej pasowało, ale odpadło bo ich ładowność jest z reguły poniżej 1t - a 4 motocykle + bagaże + 4 chłopa to znacznie więcej
-przyczepa - to też odpadło bo chodzi o czas i prędkość z jaką można jechać przyczepą
-zlecenie transportu motocykli, byłoby może najwygodniejsze ale koszt byłyby znacznie większy niż wybrana przez nas opcja
-stanęło że wynajęliśmy busa - dla 4 naszych motocykli. Bus musi być L4 bo ledwo weszły 4 nasze motorki do Citroena L4 + zabraliśmy moja Octavię.
Paliwo - bus spalał ok 10l/100km - Skoda 4,4 ( niestety bus miał 2.0 diesla i nie jest to rakieta z przeszło toną na pace)
Ceny paliw we Włoszech to w granicach 1,80 euro ( podobnie w Austrii)
Co mnie zszokowało to opłaty na bramkach we Włoszech - wyszło ok 100 euro za jedno auto w jedną stronę ( bus trochę więcej, Skoda mniej) -czyli 400 jurków ( gdzie przy tym koszcie opłaty Austria/Czechy są pomijalne)
Nocleg
Szukając noclegu podstawowym kryterium był nocleg dla 4 chłopa ale i parking dla busa/Skody/4 motocykli
Nie było łatwo, bo często jest darmowy parking przy kwaterze ale ja zawsze lookam jak to wygląda na google.mpas i wychodziło że tak, ale np na jedno auto wielkości Toyoty Yaris.
W sumie dosyć fajnie się udało i trafiliśmy nocleg Meana Di Susa (okolice Susy) za ok 2600 zł na cały pobyt. Jeden duży pokój z 4 łóżkami/kuchnią(całkowicie wyposażoną) + sporą łazienką+taras. Może nie full wypas ale było super.
Do tego lokalizacja idealna dla naszych tracków.
Tam chyba lato to nie sezon, wieć może dlatego taka cena.
Szukając noclegów mam wrażenie że taniej było na airbnb niż na bookingu.
Ciekawostką jest coś na co może nie zwróciłem uwagi podczas moich wcześniejszych wyjazdów do Włoch, bo moja żona dosyć biegle mówi po Italiansku
Oni często nie znają kompletnie angielskiego, ale jak ich zapytasz to się tym wcale nie przejmują i tłumaczą Ci po włosku

Na koniec relacji wrzucę dla potomnych moj plan ( nie wiem czy mogę tracki)
No dobra tu na zachętę fotki które wklejałem w innym wątku
https://photos.app.goo.gl/AokhLDLuH1yT7DrV9