Chociaż temat sam umarł, to tylko dla zakończenia historii napiszę że zawieszenie naprawione.
Kosztowało to mnie w chuj kasy i jestem wściekły bo od początku jeździłem z jedną niesprawną lagą i dziwiłem się dlaczego nie czuję zajebistości tego niby najlepszego zawieszenia.
Teraz jest zupełnie inaczej, bo działa poprawnie. Przejechałem na razie może niecałe 150 km w tybie 50/50. I na asfalcie i w umiarkowanym terenie (piasek, polne drogi, korzenie, traktorowe drogi pełne dołków) pracuje to zajebiście, reaguje odczuwalnie na regulację. Zacząłem po roku rozumieć zachwyt nad tym zawieszeniem.
|