a mój typ od paru dobrych lat to plecaki składane - staram się nie jeździć z plecakiem ale jeśli go potrzebuję to wyciągam i mam.
karrimor jakiś i w ub roku dokupiłem większy w decathlonie. NIC nie ważą i są wygodne. Jak trzeba to skompresować do ten mniejszy dosłownie mieści się w dwóch garściach.
Obydwa mają kieszenie i wieszaki na torbiel z płynem.
Jako opcja i to TANIA opcja.
to coś z militariów jest w ch.. ciężkie samo w sobie. jak dla mnie taki ruski rupsak, tyle tylko, że wytrzymały, można do niego troczyć i wygląda 'Rambo'