Ja bym jednak spróbował to naprawić. To w sumie może godzina roboty. Tyle, że dociągnięcie nakrętki kontry niż nie załatwi. Musisz odkręcić korek od tłoczyska amortyzatora a to wymaga pewnego skompresowania sprężyny.
Podejrzewam, że nazwijmy to trzpień naciskowy na pręt otwierający kompresję w tłoku, wykręcił się na maxa (co może być skutkiem wykręcenia tłoczyska z korka) albo ścięło gwint. Tak czy siak lepiej sprawdź.
__________________
Są jeszcze piękne zadupia na tym świecie.
|