Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary Wczoraj, 21:00   #8
madej61
 
madej61's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: ŚLUŃSK
Posty: 128
Motocykl: RD07a
madej61 jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 dni 13 godz 10 min 48 s
Domyślnie

...minęły 2 lata , i tak patrze na forum żeby ożywić sekcję podróży , więc pomyślałem że dopiszę .....że kiedy już objechałem Sycylię, dzwonię do kumpla który mnie na nią namówił, bo dodam że wyjechałem na 3 tyg do Albanii, i już byłem w drodze powrotnej kiedy powiedział,: Ty nie bądż głupi tu pada deszsz jest zimno szuraj na Sycylię... więc dzwonię a koleś znowu : ty , nie bądż głupi Tunezja rzut beretem , szybko sprawdził bilety ..40 euro wal facet, mówi )) Kupiłem bilet parę godzin i znalazłem się Tunisie. Niestety większość filmów szlag trafił bo skasowałem je z telefonu myśląc że mam je w chmurze.. ale, po czasie skasowane z chmury też znikają. Tunezja , jak to tam , brudna ale folklor. Oczywiście spanie na dziko, chyba ze 2 razy kemping , bo w końcu trzeba się wyprać a ceny przyzwoite. Na promie do Tunezji spotkałem Łotyszy z którymi spotkałem się ostatniego dnia i wspólnie szurnęliśmy promem do Cittavecchia, no oczywiście byłbym głupi jakbym nie posłuchał kolesia i nie pojechał z nim na ...Sardynie. Dojechaliśmy do Arbatax , on szurnął do Barcelony , a ja spotkałem parę kamperów , polsko włoskie i niemieckie, gdzie wygłodniały okazało się że i Niemka też człowiek )))
W międzyczasie już w Tunezji siadł mi regenerowany przeze mnie amor , który już totalnie padł na Sardynce, i dzięki akcji R2D2 który wysłał mi swojego amora , za co będę mu dozgonnie wdzięczny P) mogłem kontynuować ... nie bądż głupi , czyli , przecież Barcelona tak blisko , a byłem tam ostanio w 1984 roku
W Barcelonie , Youth Hostel, i nademną jakiś tusty osobnik , śpiący cały dzień, gdzie wieczorem okazał się Strażakiem z Montrealu wraz z całą siatką piwa San Miguel , no się zaczęlo, rajza w stronę zachodzącego słońca, m.in. Walencja, Kartagena, Almeria, Grenada, Kordoba, gdzie koleś się pożegnał i z Tatusiem ... którego wiózł w urnie,pojechał go wysypać w morzu w Maladze ) Dodam że mieli zrobić Hiszpanię razem ale zjechał w międzyczasie..
ja Sevilla, i w końcu po pół wieku oglądania w TV , dojechałęm do Giblartaru. No i co dalej maturzysto, pomyślałem . Motorkiem do domu w grudniu , o nie , ni huhu.) Pojechałem więc pod Malagę gdzie Radek wypożycza motorki , i gdzie pozwolił moją trytkę postawić za szopą. Dobry człowiek Ja w samolot i na Śluńsk du dum. Ciąg dalszy nastąpi , bo pisać mi się już nie chce. nara. Acha w pierwszy poście jest link do Polarsteps więc można zobczyć te parę fotek które się ostały . T
madej61 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem