Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 15.04.2026, 09:42   #20
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,307
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 2 dni 22 godz 7 min 30 s
Domyślnie

Ledwie dwa lata minęły odkąd z Kartuz Doliną Łeby śmignąłem do Wejherowa...





Przeciskając się pomiędzy Wzgórzami Lęborskimi, tu...

...postanowiłem sie przez Łebę przeprawić.

Ale zanim...

...najpierw zjadłem obiad.

W urozmaiconym wzgórzami Pojezierza Kaszubskiego robiłem spokojnie setkę km.
Dzisiaj, kontemplując zdjęcia, jestem zmęczony od samego patrzenia.
Obecnie Przystanek Oliwa okupuje pani Pogoda z jakiejś dupy wzięta.

Równo trzy lata temu, w fatalnej, zimnej i deszczowej pogodzie (równiutko trzy lata temu) ze Świnoujścia mknąłem do Kołobrzegu, zdobywając wyniosłości Pobrzeża Szczecińskiego i nic sobie z Pani Pogody nie robiłem...







Biwakowałem, gdzie chciałem.





Kąpałem...

...gdzie chciałem.

W morzu też.
Zimno było sobie i... nic. Suszyłem fanty przy ognisku, jak nie padało. jak padało, nie suszyłem.
Dzisiaj zaatakowany przez wiosennego wirusa patrzę na to i... nie wierzę.
Wlazł we mnie ten wirus dwa tygodnie temu. Wczoraj na dokładkę pośliznąłem się na gównie...

Tej zimy były wspaniałe warunki by ustanowić kilka około rowerowych rekordów. Mam przecież od ponad roku świetne oponki na lód. Sam nabijałem kolce... Można było zaliczyć kilka solidnie zamarzniętych akwenów. Wyjątkowa okazja... Nie skorzystałem.

Ale... sam za siebie trzymam kciuki.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem