Może klient żaden ale w myśl wykańczania europejskiego przemysłu czemu nie.
Potrzeba tylko chęci - jeśli ta będzie to zaorają.
Zwłaszcza że - czasy bogacenia się społeczeństwa europejskiego mamy już jakby za sobą więc jak będziesz chciał jeździć nowym to nietety ale będziesz skazany na motocykl z prasowanego ryżu. Oczywiście pisząc TY - mam na myśli MY.
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa
|