Leżę i cierpię jak prawdziwy facet w każdym skoku temperatury.
Cierpienie łagodzą miłe słowa.
Nie pamiętam jak było z El Komendante. Te konto dla jaj założył Fazik na potrzeby Komendantury Posterunku Granicznego w Rybnem. Kiedy znawcami już mnie do poziomu cebulek włosów, by żaden nie odrósł, skorzystałem z niego jako pomocniczego.
W nazwie myli przedrostek "El". Chodziło po prostu o komendanta/przywódcę zbiegowiska podróżników i ludzi dziwnych.
Nie ma pomyłki, to było fajne zbiegowisko te Biesowisko.
Dzisiaj korzystam z odwilży ale sukcesywnie ograniczam aktywność do własnego podwórka.
__________________
Jam nie Babinicz...
|