Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary Wczoraj, 14:29   #1
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,009
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 6 dni 17 godz 7 min 57 s
Domyślnie Poprawka z geografii Polski. Tytus, Romek i ATomek Księga VII

Dzień dobry,
temat zobrazowany tu:
https://www.podrozerowerowe.info/ind...?topic=27502.0

Ponieważ wyrzuciło mnie z tego fajnego forum sprawcze grono pedałów (za poglądy polityczne) chciałbym temat teoretycznie kontynuić tutaj. Bo tutaj jest wolność i swoboda pisania. Temat niepolityczny.

Krótko pisząc sprawa opiera się o mezoregiony i ich kulminacje, które to sobie przez trzy lata zdobywałem i na rok przerwałem ale wracam z hukiem.
Co to te mezoregiony dokładniej, zasadniczo mi ta wiedza niepotrzebna, bo ja posiadłem ale te mezoregiony mają swoje góry. Nawet te nad morzem i to nie byle jakie.



Na tem obrazku powyżej mezoregionem jest region Uznam - Wolin. Pasmo Wolińskie czy Mokrzyckie Góry, to już mikroregiony. Zaś Uznam-Wolin jak mezoregion wchodzi w powierzchnię makroregionu: Pobrzeże Szczecińskie.
Nazwy mezoregionów pokrywają się często z potocznymi nazwami krain geograficznych jak np. Pojezierze Kaszubskie.

O co się mnie rozchodzi?
Ano mimo teoretycznej podbudowy namierzyć kulminację często nie jest łatwo. Tą teoretyczna podbudową są m.in. karty informacyjne RGFP (Regionalna Geografia Fizyczna Polski) w których można znaleźć kulminację (określona wysokość) ale bez dodatkowych danych.

Na razie zapraszam do powtórki z geografii w oparciu o podział regionalny Kondrackiego. Nie jest on aktualny ale powszechnie znany. Co ciekawe mieszkańcy danego regionu często znają tę kulminację i na to właśnie liczę.
Na geoportalu są aktualne granice mezoregionów (różnią sie nieznacznie od podziału Kondrackiego).

Zatem aktualnie szukam kulminacji Pojezierza Starogardzkiego.



Sezon rozpocząłem późno. Zachęciły mnie ceny paliw.


Mija tydzień od kręcenia pedałami. Dzisiaj słotnie.



Kręcenie było na roboczo.
Start 6.10 z Przystanku Oliwa na AMBER EXPO.
Potem koleżeńskim transportem wysadzono mnie w Karczemkach, skąd popedałowałem już w deszczu na lotnisko. Potem przez Owczarnię do domu. Mokry, brudny ale...

Będę co jakiś czas publikował zapytanie. W rewanżu zrelacjonuję - jak było.
Zatem jeszcze raz.
Na tapecie najwyższa góra Pojezierza Starogardzkiego. Kto wie, kto słyszał...

P.S.
Śmigam również dolinami rzek nie będącymi (też) mezoregionami. Wzdłuż Wieprzy, Słupii, Łeby, Redy itp. Biebrza i Narew też już prawie cale zaliczone (zasada: od źródeł do ujścia - jak najbliżej brzegu).
Na razie na tapecie Polska północna. Wybrzeże całe zaliczone (i sporo mikroregionów ale one zasadniczo celem nie są), teraz kieruję się na wschód. Zasada podstawowa - wtarabanić się rowerem. Jak się nie da, to wepchać. Jak się nie da wepchać, to wnieść.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem