Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary Dzisiaj, 17:49   #987
Ryży Koń


Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Warszawa
Posty: 113
Motocykl: CRF300 Rally
Ryży Koń jest na dystyngowanej drodze
Online: 22 godz 42 min 25 s
Domyślnie

Może było, może nie było... nawalone stron prawie sto... kto przez to przebrnie. Taka przestroga z mojej strony bo dzisiaj do tego siadłem. W zawieszeniu mojej CRF300R było całe ZERO smaru. Wyjąłem wahacz, rozpiąłem kiwaczek, wyjąłem koło, zajrzałem do prowadnic zacisku. Niby wszystko fajnie polakierowane i w ogóle, ale poniżej moich standardów. Na jednej, słabo ocynkowane śrubie był rudy nalot i produkty uboczne pasywacji cynku. Scotch poszedł w ruch i pędzel ze smarem. Całe szczęście nie było nigdzie gnoju. Uszczelniacze w dobrej kondycji. Motocykl zaraz kończy trzy lata i był mało jeżdżony. Ponieważ wszystko w nim jest malutkie i leciutkie, szczerze polecam max co dwa lata zajrzeć we wszystkie łożyska. Do smarowania łożysk wahacza jest opcja na dorobienie kalamitki. Może po tym sezonie się tym zajmę. W kiwaku tylko jedno łożysko jest dzielone i tam również da się zainstalować kalamitkę, podobnie w "dog bones". Pod dystansami w tylnym kole była susza. Oś koła, wahacza i cała reszta śrub złożona na sucho. Nie wiem jak jest w nowej AT i NT (mam na tę drugą chrapkę) ale jeśli tak samo, to oficjalnie ogłaszam koniec świata i Hondy jaką znałem. Idę płakać w kącie.
Ryży Koń jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem