Ludolfino - 17st. parę minut po 8-mej. O 6:50 było -18.
Ludolfino, to zabytkowy dworek z XVIII w. Tu znajduje się jeden z dwóch gdańskich punktów pomiaru temp. Obecnie czytelnia z biblioteką AWF (to znaczy zawsze była). Drugi na Rembiechowie - lotnisko.
Ludolfino jest ode mnie rzut beretem. 500m. Dlatego nie mierzę temp. na zewnątrz. Mierzę w piwnicy, klatce schodowej oraz chacie.
Planeta zaczyna...

...płonąć mimo, że jest -18.
Strażnik Domowy startuje do pracy.
Na obrazku mogą państwo zaobserwować:
- Plan pierwszy, dwie czereśnie. Nie robię sobie nadziei ale... nadzieja jest. przynajmniej dopóki nie padną. Nad wyraz odporne na ogień bestie.
- Plan drugi. Podwórko, które zachwyca jedną małżeńską parę i Gdańskie Nieruchomości. Pozostałych członów wspólnoty w liczbie trzech par, już nie, w tym dwoje po udarach z powodu braku zachwytu.
Na podwórku Lublin już dwa razy odśnieżany i golf - podobnie. Akumulatory wyjęte.
Jest pięknie.
Godzinę później na klatce schodowej pomiar wskazuje:
Ściana naszej sypialni bezpośrednio oddziela nas od korytarza.
Czujnik zewnętrzny mierzy temp. kilka cm nad drewnianą posadzką stropu piwnicznego.
Czujnik wewnętrzny na wysokości mego pasa.
Tymczasem zaordynowałem wietrzenie salonu.

Czujnik wewnętrzny na koszu na pościel. Czujnik zewnętrzny wpuszczony w otwór wentylacyjny. Świeże powietrze płynie rurą aluminiową giętką od lufcika piwnicznego (w otulinie styropianu - lufcik) na dystansie 5,5m. Piwnica robi za rekuperator.
Na zewnątrz -17.
Wewnątrz dwa pomiary, jak widać. Różnica 21,5st. Taki uzysk.
Na chwile wrócimy do ściany korytarz/sypialnia. Nominalnie grubość tej ściany 24cm, plus tynk.
W tę ścianę na korytarzu wpuszczone są trzy liczniki w tym główny, zasilający kamienicę w prąd. To dość duża powierzchnia, gdzie grubość ściany spada do jednej cegły - 12 cm. To jest zima nasza lodówka.
Dzisiaj chłodzi ekonomicznie jak widać. Zamraża delikatnie na dole, górna półka idealna do stratyfikacji nasion np.
Pisze o tym dla zrozumienia, dlaczego tak chłodno podchodzę do niektórych tematów, czy userów foruma.
Tyle o płonącej planecie.
Teraz o stanie w którym tłumaczył będę (pokrótce) dlaczego w moim kwadracie jednak wynik = -1 "i" dlaczego tak jest.
To w temacie moich urojeń.