Zanim zalejesz pierwsza kawę.
Według Tomasza Gabisia na UE składają się:
„nacjonalistyczna uniformizacja („harmonizacja”) na skalę kontynentalną, centralizm, socjaletatyzm, elementy gospodarki planowej, nieograniczona wiara w kontrolę administracyjną i odgórne sterowanie życiem społecznym, „prewencjonizm” i prohibicjonizm wszelkiego rodzaju, ograniczenia pluralizmu ideologicznego i wolności słowa”.
Unia jest: „państwem ideologicznym”, wręcz „państwem wyznaniowym” z dominującą świecką religią „praw człowieka” – przekształciła się w swego rodzaju postępowo-demoliberalną klerokrację. Pierwsza UE, co z pewnością nie leżało w intencjach pierwszych powojennych założycieli wspólnoty europejskiej, stała się – w swojej schyłkowej fazie – Unią biurokratów, funkcjonariuszy, planistów, socjalnych inżynierów i menedżerów pozostających w symbiotycznym związku z bankierami, szefami wielkich koncernów i lobbystami wszelkiej maści. Coraz bardziej przypominała wykastrowanego kocura, impotentnego, a grubego i nieruchawego, przygniatającego i tłumiącego swoim cielskiem wszelki ruch, życie, rozwój. Było jasne, że jeśli elity głównych państw europejskich nadal dążyć będą do realizacji błędnej i szkodliwej dla narodów europejskich koncepcji jedności europejskiej, rezultatem będzie erozja i degradacja Unii Europejskiej”.
Tomasz Gabiś, Gry imperialne, wyd. Ośrodek Myśli Politycznej, 2025 r.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
|