Nic 5
Dzisiaj tłusty czwartek.
Ja we wspanialej fizycznej formie.
Wczoraj specjalnie na te okazję przebiegłem w głębokim, zmarzłym śniegu TPK 8km 900m. Tylko po to, by móc dzisiaj zjeść kilka pączków.
Na moim rodzinnym stole zawsze rządziły faworki. Dzisiaj najtaniej Strażnik Domowy widziała je po 130zł/kg. Niby dużo ale ile się trzeba przy takim kilogramie narobić, ile smalcu zużyć, ile energii...
Nie pamiętam, by ktoś na wsi sprzed elektryfikacji Zabłocia (1976) cokolwiek smażył na jakimś oleju. Królował smalec z masłem.
Zatem na dziś tyle do kawy.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
|