I ja się cieszę z Tobą magneto.
Zawsze będziesz mi się kojarzył z dużym Magneto

Widzę, że jesteś z Allenstein a to mi po drodze. Po drodze nawet bardziej, bo Łynę będę robił po swojemu, bo w jej okolicy mam (po drodze) kilka wyniosłości do zaliczenia.
A duży Magneto wcale nie z Pancernymi, tylko z jego ślubem. Piękna historia. Jak nie zapomnę, to przypomnę ją, kiedy "nicość" dojdzie do zera. Wtedy będzie pasować jak ten świat Bronco i braci Blues do mnie.
Właśnie dochodzę powoli kim jestem. Dla jednym Kim dlatego im kilim. Dla mnie w dupie byli i gówno widzieli. Nie, nie, nie... Nie ma w tym nic obraźliwego. Ja też bywałem w dupie, też zwracałem uwagę na gówno. Jak każdy, który w dupie bywał/jest czy będzie.
Nikomu nie życzę chyba, że mi zajdzie za skórę. Wtedy musisz się ratować, nawet jeżeli znaczyć to ma, że mu z tej dupy zrobię jesień średniowiecza.
Pocieszę.
Na tym forum takich nie ma. Tu, na forumie, z którymi toczę sobie boje mniejsze lub większe, to są ci nieszkodliwi. Byli/są w dupie - gówno widzieli/widzą. To im sprzedaję od czasu do czasu pieszczotliwe - chuj wam w dupę lub znacznie bardziej wulgarne - kij ci w oko.
Uwierzcie mi... Łatwiej chuja w dupie znieść niźli kij w oku. Ten z kijem w oku, musi uruchomić w dupie zmysł węchu dodatkowo.
To już jest poważna operacja zaczepna.
Zatem to jest duży plus. Nikt z was mi za skórę nie wlazł i niech lepiej tego nie robi.
No chyba, że che wrócić do Średniowiecza przez duże Ś.
I to nie będzie zabawa Szparaga z milicją na lodowisku w Murmańsku, które to zamieszanie mogliście oglądać na miejskiej kamerze w samo południe. Dokładnie to od godz. 12.04
Fchuj ludzi z tego forum (ale) w lutym 2012 o 12.04 widziała to zamieszanie. Kłębowisko łyżwiarzy z awanturą na 5 fajerek. Kto ma prawdziwy trzon kuchenny, ten wie dlaczego 5 a nie trzy, czy cztery.
Relecjonowałem to zdarzenie online. Ci, co to oglądali i przeżywali skorzystali z mojej łaski.
Otworzyłem im przestrzeń. Przestrzeń niedostępną nawet dla uczestników tej wspanialej wyrypy. Bo kiedy wszyscy emocjonowali się faktem i widzieli już pojmanego Szparaga przez radziecka milicję, to mimo, że mało kto Szparaga lubił, większość mu nie złorzeczyła.
A Szparag mi częściowo za skórę próbował się dostać.
Ale to później.
Sprawa jest do banalnego wyjaśnienia i w tym sezonie tę sprawę wyjaśnię.
Wracając na lodowisko i nowej przestrzeni. To, co widzieli uczestnicy relacji w oku murmańskiej kamery, to była czarna dupa. To był dramat, z którego udało mi się znaleźć wyjście.
Tego nie wymyślił by żaden Tarantino. Przejęte chłopaki nie mieli czasu tego rozkminiać, bo ich przestrzeń była zajęta naprawą czegoś, co się zjebało zaraz po wyjeździe z bazy Pastora. Zdaje się Brytolowi.
Oni jednak do tego Murmańska dojechali.
Co prawda bodaj 10 dni później, licząc od momentu, w którym uruchomiłem oko kamery ale kij w oko faszystom.
Takie to były piękne czasy kiedyś na tym forum.
Nicość 6 to nie błąd. Znowu się pomyliłem ale to dla niektórych dupników lepiej.
Start chłopaków miał miejsce "tydzień później" ale mnie już tu nie będzie.
Po tym krótkim (jak na mnie) wstępie, opowiem wam historię prawdziwą...