To nie był egzemplarz seryjny. To było coś w rodzaju streetfighter-a. Zdarzyło mi się robić V-Max-a 1200. Jedyny problem stanowi skrzynia (po nagrzaniu trudno znaleźć luz) i czasami wysypie się "dwójka". 1700 nie miałem u siebie, ani nawet nie widziałem, a ten już jest dopracowany.
|