Zdjęć to Ty mi do tej pory nie udostępniłeś, za to ode mnie masz wszystkie, więc nie ściemniaj. Jak i z całą pozostałą resztą, w tym z tymi 200km dziennie na rowerze, zrobiłeś co najwyżej 50km do Podgoricy, śmiech na sali.
Miałem Cię za kolegę, ale Ty nie potrzebujesz kolegów, tylko adoratorów, a ja nie klękam przed nikim.
Jesteś żałosną pipą i nie dziwię się, że na moją propozycję rozejmu zareagowałeś również jak pipa.
Bez odbioru.
|