Cytat:
Napisał chomik
1. Represje polityczne i brak wolności. UB i mordowanie Polaków startując od Żołnierzy Wyklętych a kończąc na uczestnikach strajków 56, 70, 76, 80. Lista jest długa zamordowanych ludzi. Babcia mojej eksżony pracowała w medycynie sądowej to z samego ZK Wronki codziennie przywożono ofiary morderstw UB przez kilkadziesiąt lat jak pracowała. Cenzura wszechobecna. Inwigilacja. Podporządkowanie całkowite władzy ZSRR.
2. Gospodarka niedoboru i nędza materialna. Moi rodzice zarabiali 20dolarów miesięcznie i tak zarabiali wszyscy. Nie dało się za to żyć, nie dało umrzeć. Jak mieli mi buty kupić to zbierała się babcia na to aby w sklepie PUMY w Warszawie kupić buty za 25 dolców bo nogę miałem taką dużą, że zapomnij o butach dla dziecka.
Taka była moc nabywcza tego pieniądza. Puste półki, można było w Pewexie lub w Baltonie kupić szynkę w puszce....
System kartkowy, po wojnie, w czasie wojennym po itd.
Inflacja taka, że dziadek jak sprzedał konie to mógł dom stawiać a po kilku miesiącach kupił jedną złotą monetę.
Zacofanie technologiczne i buble w sklepach.
3. Czekanie na mieszkanie 20 lat, po wpłacie na książeczkę, kurwa jeszcze ja miałem założoną książeczkę od dziecka aby móc starać się dostać mieszkanie po 20-30 latach..
4. Talony na samochody i to jakie....Do tego te gówniane samochody, pamiętam Syrenką wyprawy do Babci do Warszawy 350 km przez 8 godzin a zdarzało się, że nie dojechała. Pamiętam jak staliśmy 4 dni w drodze nad morze bo robili remont skrzyni.
5. Szarość i bylejakość wszędzie i wszystkiego, chlać zostawało
6. Korupcja na każdym kroku, jak nie dasz w łapę to nic nie załatwisz.
7. Jak nie ukradniesz to nie będziesz nic miał, jak nie zakombinujesz i nie ukradniesz to nie będziesz miał.
8. Alkoholizm na każdym poziomie, chlanie w pracy i wszędzie po pracy, nic innego nie pozostawało.
9. Smród i zanieczyszczenie wód i powietrza, w komunie wszyscy mieli wyjebane.
10. Ukrywanie zagrożeń jak wyjebało w Czarnobylu to jak już przeleciało po nas wszystko to wtedy nam wciskali jod.
To co powyżej to tylko namiastka tego, bo to moje wspomnienia i trochę wiadomości.
NI CHUJA NIKT MI NIE POWIE, ŻE TO BYŁY DOBRE CZASY I PORÓWNYWALNE DO OBECNYCH, TERAZ MAMY PIĘKNĘ CZASY i OBY SIĘ NIE SKOŃCZYŁY WOJNĄ O CHUJ WIE CO, ZNÓW.
|
Nikt nie mówi, że to były dobre czasy.
A czy porównywalne?
Zobaczmy.
1. Falzmann, Pańko, Lepper, Petelicki, Papała, Sekuła, Zientara, Olewnik - ci mi przyszli do głowy bez szukania w pamięci, nawet się nie starałem. O represjach np. rolników pisałem wyżej. Inwigilacja? Kamery na każdym kroku.
2. Gówniane żarcie i chińskie buble w sklepach. Większość emerytów nie ma na życie. Większość społeczeństwa nie ma żadnej własności, bo wszystko ma na kredyt czyli właścicielem jest bank. To też jest nędza.
3. Na mieszkanie nie czekasz 20 lat, tylko 35 i więcej, bo przez ten czas należy ono do banku. O ile jesteś w stanie doczekać, bo bank może się nagle upomnieć o spłatę natychmiastową. Klita 12mkw to apartament.
4. Elektryki, z którymi jest podstawowy problem - szybko zatankować. Nowoczesne auta, które po 3 latach (jak się skończy gwarancja) psują się na potęgę. A po 7 latach nawet na złom się nie nadają, bo sa z gównolitu i plastiku.
5. Tęczowość i bylejakość. Zamiast wódy amfa, i to już wsród gnojków.
6. Korupcja na każdym kroku. Ustawiane przetargi i szantażowani nagraniami z burdeli politycy, podatni na każdy najgorszy syf.
7. Jak nie weźmiesz dotacji, jak nie zakombinujesz, to będziesz bidok. Albo kredytu. A i tak będziesz bidok, bo wtedy należysz do banku.
8. Codziennie widzę eleganckie panie kupujące małpki. O amfie było wyżej. Ćpają nawet na poziomie urzędu gminy, a w korpo niemal wszyscy.
9. Smród i zanieczyszczenie wód i powietrza, ale jak zapłacisz to smród i zanieczyszczenie magicznie znika. W kieszeniach urzędników.
10. Ukrywanie zagrożeń typu wpychanie nas do wojny.
To tak na szybko, namiastka tylko.
I nie wciskaj mi tu, że za Gierka było lepiej. Napisałem, że zatęsknisz za Gierkiem.
Co do kredytów Gierka jeszcze - 24 mld dolców, spłacone w 2012, trochę to trwało.
Ciekawe ile wieków będziemy spłacać obecne.
https://www.gov.pl/web/finanse/zadlu...skarbu-panstwa
"Zadłużenie Skarbu Państwa (SP) na koniec października 2025 r. wyniosło 1.894.102,4 mln zł"
Powiedz mi ile to jest, bo ja się już pogubiłem z tych cyferkach. Bilion? Biliard?
Dla mnie wszystko powyżej miliona to abstrakcja. Zresztą milion też.
Dla porównania:
milion sekund to ok.12 dni.
miliard sekund to ok. 32 lata.
bilion sekund to ok. 32 tysiące lat.
1,89 biliona sekund to ok. 60 tysięcy lat.
Co do "beczenia", że nie można palić węglem. Wyobraź sobie, że znam wiele rodzin w okolicy, których nawet z dofinansowaniem nie stać na wymianę pieca. Nawet na węgiel przestaje ich być stać, bo się drogi zrobił, odkąd zasypaliśmy kopalnie na rozkaz frau Ursuli.
Ja mam to szczęście, że palę drewnem i że go mam sporo. Jeszcze, bo niedługo też mi każą wymieniać piec. I też mnie nie będzie stać.
A ci na gazie też ledwo zipią i marzną.