Cytat:
Napisał Dzieju
No dobrze , ślizg , kolizja , uderzenie , może pogiąć....w XRV nie miało aż takiego znaczenia czołg musiał po niej przejechać by uszkodzić.
Ale pytanie dotyczy jazdy CRF , powiedzmy wymagającej po wertepach , jakieś skoki itp ale głównie na kołach i bez poważnych akrobacji glebowych...czy od takiego użytkowania ktoś zauważył zmęczenie ram?
Zdaję sobie sprawę że mogą być opory by powiedzieć o swoim sprzęcie bo kto później kupi.....ale można powiedzieć że się zna kogoś kto wie o takiej sztuce i powiedział ...coś w tym rodzaju może.
WojtkuBBI , michę należało mu sklepać , a najlepiej zabrać wyrywnego karka co by mu wyjaśnił.
|
Zadzwoń do Ex'a, on przeciorał solidnie duże CRF w terenie, a sam też nie jest lekki
Widziałem w zeszłym roku świeżo pogiętą ramę po dzwonie, ale to był na tyle mocny dzwon, że opona odbiła się na kolektorze wydechowym. Koło zdaje się wróciło na swoje miejsce, ale rama już krzywa.
Mada też coś pisał, że pogiął ramę, ale to był solidny dzwon w drzewo.
Sorry, ale ja nie wierzę, że te ramy gną się od byle paciaka.