ciag dalszy
[YOUTUBEHD]rz5TR9y3YQw[/YOUTUBEHD]rz5TR9y3YQw
W tym momencie przeszły mi wszystkie żale związane z rozczarowaniami pierwszych dwóch tygodni wyprawy. Zapomniałem o Ramadanie, problemach z kasą i takich tam innych pierdołach. Cieszyłem się Nirwaną.
[YOUTUBEHD]USRsWHdwyDE[/YOUTUBEHD]
Po dojeździe do szczytu przełęczy okazało się, że jednak nie jestem sam w tych górach:-). Było tam jeszcze dwóch pasterzy. Zatrzymałem się chwilę dłużej kawałek za przełęczą
[YOUTUBEHD]WnJKNN2AHbM[/YOUTUBEHD]
Zjazd w dół też byl super, bo jechałem do ciepłej, zielonej doliny. Okazało się że nie dam rady dojechać do Marakeszu, więc zacząłem szukać miejscówki pod drodze. Potrzebowałem też zjeść coś ciepłego i dużego. Niełatwo było znaleźć takie miejsce w tych górkach. W końcu jednak się udało!:-)
[YOUTUBEHD]CeG0QXRsZYY[/YOUTUBEHD]
Cudowny dzień!
|