![]() |
Czy CRF 300 nadaje się na piach?
Zastnawiam się nad drugim moto, aktualnie mam CRF1100 Standard, zrobiłem na niej pare wycieczek, z ciekawszych to objechaliśmy ze szwagrem odcinek z Merzougi do Zagory offem takim bardziej wymagających fragmentem i ogólnie było spoko, nie było lekko ale raczej bez większego problemu.
I o ile nie boję się Africą śmigać w takim terenie jak jestem z kimś tak solo miałbym większe obawy, głównie z tego powodu, że po upadku zwyczajnie ciężej ją podnieść zwłaszcza w takim fesz feszu. No i generalnie chodzi mi po głowie drugie moto na rekonesans w okolicy. Najchętniej celowałbym w 690 lub 701 ale póki co szkoda mi na nie kasy bo inne priorytety ale takie CRF300 jest już powiedzmy w zasięgu. Ktoś robił tym może jakieś dalsze wycieczki szczególnie przemierzając pustynię i kopiąc się w fesz feszu? Zastnawiam się jak bardzo przeszkadza mniejszy moment oraz moc. Africa mimo, że ciężka to póki się nią jedzie to prowadzi się świetni, ma duży moment i spory zapas mocy więc potrafi mocno ten piasek wyrzucać z pod koła - wiadomo - jak już leci na bok to nie ma co jej ratować, ale póki jedzie to raczej tej masy aż tak nie czuć. Czy na CRF300 możne tego momentu i mocy realnie braknąć, żeby np. pośmigać po wydmach? Wiem, że np. taka Itchy Boots przejchałą bodajże wlasnie na CRF300 kawał świata ale jestem ciekawy odczuć osób które jeździły troche dużym advenczerem jak africa i czymś mniejszym jak właśnie CRF300. Jakie inne motocykle podobnej klasy jak 690/701? Mogą być również starsze. |
Nie kopałem CRF300 w piachu poza incydentalnymi wydarzeniami jak już gdzieś się niepotrzebnie wpieprzyłem. Wg mnie jest za słaba na piach.
|
Trzeba trzymać manetkę na obrotach, to nie KTM czy beta. Też kwestia typu i głębokości piachu.
Ale jeżdżę, kwestia przyzwyczajenia. |
Z tyłu zębatka 45, opony MC360 mid-soft i budżetowy amortyzator YSS z pojedynczym regulatorem tłumień. Z przodu sprężyna 9nm zalana 15W i w miarę agresywna guma NHS typu X31 albo Scorpion XCMH. Koszty nieduże a względem serii przepaść. Na długich/stromych sypkich podjazdach może zabraknąć mocy, to nie dwupak ale jeśli chodzi o XC to nie ma w Polsce piachu po którym by to nie przeleciało. Do Twojego "rekonesansu w okolicy", jeśli nie ważysz 100+ kg, w zupełności wystarczy.
W sumie jeśli tyle ważysz to też wystarczy bo wtedy jak się gdzieś wpier*** to weźmiesz moto na plecy i tyle :D |
Koło komina to pewnie styknie, ale jakieś zabawy w piaskownicy to średnio to widzę. Przymierzałem sie do 300tki, ale finalnie wygrała 690tka :)
|
Cytat:
Myślałem też nad używką 690 ale jakoś mam obawy, że to większość zakatowne będzie. |
Trafiają się zdrowe choć trudniej znaleźć.
Niewątpliwą starszych zaletą jest możliwość wgrania różnych map, mniej przeszkadzającej elektroniki i lepsze choć bardziej upierdliwe w serwisie i setingu zawiasy z przodu. W silniku od 2019 zlikwidowali łożyska w rockerach (już się nie posypią tyle, że nie wiadomo jak brak tych rolek wpłynie na trwałość wałka rozrządu). Coś tam podobno poprawili w układzie tłok-tuleja bo brały olej. Dalej niektóre biorą (może kwestia dotarcia?) |
|
Technika i umiejętności się liczą , moc taka czy inna to drugorzędna sprawa https://www.youtube.com/watch?v=2PMb6ja__MM
CRF-ka to bezobsługowy i przewidywalny motorek. Jak potrafisz to wjedziesz nim tam gdzie każdym innym, tylko troszkę wolniej. Odpowiednie przełożenie dobrać do warunków jazdy i to wszystko. |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:41. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.