![]() |
Dane dla ChRL i Białorusi to trochę manipulowanie danymi. Trochę ale jednak :)
|
Cytat:
|
2 Załącznik(ów)
tak jak mozna bylo przypuszczac zaczyna sie tzw. kanibalizm z braku dostepnosci czesci
|
Brawo za jakość :haha2:,
Czy takie np koło musi odpaść w czasie jazdy by kierownik po kilku miesiącach w szpitalu dopiero zrozumiał co kupił? I pytanie czy reszta zrozumie czy będzie udawać. |
Cytat:
|
Zontes to chyba nie Motorland tylko Almot.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka |
Cytat:
wniosek: bycie dilerem pojazdow nie jest takie proste jak sie niektorym wydaje. napisac szumne '5 lat gwarancji' a sie z yego wywiazac to dwie rozne sprawy |
Dobre jaja. I brawo.
|
zasadniczo szkoda ludzi bo z tego co czytam na sieci dla bardzo duzej grupy byl to pierwszy w zyciu wymarzony jednoslad. nie znam sie na tym ale droga prawna dochodzenia swoich praw jako konsumenta pewno przyjemna nie jest. ani latwa, ani tania, ani szybka. czesto sa to ludzie niezbyt zamozni, ktorych skusila w przewazajacej mierze cena. nie chce generalizowac ale kwiatki wychodza codziennie nowe. ostatnio z chinskimi kopiami hondowskich R4, ktore maja nie wywazone uklady korbowo-tlokowe i wibruja jak zageszczarki :( stej in tacz
|
A ciekawe czy takie problemy są także w Chinach. Bo jeśli tak to przejebane, jeśli nie, to kwestia czasu tylko została, że w Polsce ich także nie będzie.
P.S. Ok ale to może w innym wątku. Ciekawe czy tak samo jest z samochodami chińskimi? |
rynek motoryzacyjny w chinach bardzo polecial w ostatnim roku ( -20%), podobnie jak cala konsumpcja. co by fani nie pisali to wjechali w ostra recesje. wszystko jest do znalezienia na sieci. z pewnoscia nie podniesie to jakosci produktow. fajnie sie oglada klipy z szanghaju albo hong kongu ale cyferki opisuja caly kraj a nie kilka tzw. miast wydzielonych. kto ciekawy ten znajdzie opowiesci o zwyklych ludziach a nie laurki influencerow. dluga droga przed nimi a nie swiatowa dominacja technologiczna juz pojutrze. narazie wysypuja sie na szprychach i linkach sprzegla. samochodowki nie sledze jakos szczegolnie. grupy chinczykow na FB wlasciwie zamieniaja sie w 'sprzedam'. przebiegi powyzej 20 tys km sa rzadkoscia. innych watkow ( podroze, sprzet, modyfikacje) jest ~20%.
|
|
kilka slow na temat. dlaczego to wrzucam? bo uwazam, ze taka sytuacja gospodarcza nie poprawi jakosci produktow ( bedzie jeszcze wieksze ciecie kosztow gdy wiele firm juz pracuje na sladowych marzach lub bez zysku) + moze spowodowac klopoty ze wsparciem posprzedazowym ( czesci zamienne, szkolenia, aktualizacje oprogramowania).
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kaw...y-9178740.html |
A ja uważam, że konkurencja na rynku zawsze klientom w krótkiej perspektywie wychodziła na dobre a w długiej, na jakość produktów.
|
ciekawe czy ten punkt widzenia podzielaja testerzy, ktorzy zostali z zepsutym motocyklem i bez wsparcia sprzedawcy a nierzadko jeszcze z ratami
swoja droga ciekawe zdanie: jakosc sie dopiero pojawi z czasem ale juz bez niej ci pierwsi sa wygrani |
Chodziło mi o poprawę marek europejskich, wyposażenia, komfortu.
Jestem przekonany, że marki europejskie psują się tak samo, jedynie części są tutaj, ale do czasu. Koncerny chińskie robią magazyny w Europie i to się po prostu zmieni. |
Lecz zaklinam: niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec; A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei, Jak kamienie, przez Boga rzucane na szaniec testerom 'pierwszej fali', ktorzy poswiecili swoje pieniadze i zdrowie dla potomków dedykuje |
Cytat:
|
jakkolwiek pod wieloma względami /min pod względem świadczeń gwarancyjnych - w tym również tych PO gwarancji/ podziwiam markę ze śmigłem, tak są oni, wypisz, wymaluj przykładem na robienie z klientów królików doświadczalnych. Oczywiście - są na tyle ogarnięci, że potrafią wypuścić na rynek produkt 'już wystarczająco dobry' a resztę dotestować w praniu - ogłosić parę akcji naprawczych, wydać parę euro na poprawę i w ten oto sposób, od kilku dekad :D, ostatnie lata produkcji każdego modelu BMW uważa się za najlepsze.
czy chińczycy świadomie idą tą drogą, nie sądzę. czy będą magazyny części i czy są w stanie to ogarnąć? nie wiem i nie wiem czy mi na tym zależy. natomiast konkurencja dla marek w europie na pewno by się przydała ale o tym mówiono już ad nauseam - europa dla Hondy czy Yamahy to jest kibel a nie rynek. |
|
Z podwórka likwidatorów szkód, gdzie mam paru kumpli - dostępność części zamiennych do chińskich samochodów = tragedia.
Ludzie na błotnik czy lampę po małej stłuczce czekają miesiącami. Co ciekawe ubezpieczyciel zapewnia auto zastępcze tylko na czas naprawy netto (tutaj akurat dotyczy to wszystkich marek) +/- parę dni na ściągnięcie części, więc jest lipa. Stety/niestety sama w sobie jakość aut jest oceniana pozytywnie, więc jak ogarną dostęp do części to będzie pozamiatane. |
1 Załącznik(ów)
Tak Gemini napisał. Trudno się z nim nie zgodzić, bo na chłopski rozum tak jest.
|
Cytat:
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka |
Cytat:
|
Cytat:
Jak podczas ostatniej kondonii czy innej ruchawki spikerzy z wypiekami na twarzy mówili o zerwaniu "łańcuchów dostaw" to brzmiało to conajmniej jakby ktoś upierdolił łańcuch od kotwicy od tankowca. Tymczasem to cienka jak żebro bakterii linia utkana z gówna i papieru makulaturowego linia oplatająca cały glob którą się przeciąga wszelakiego rodzaju towary. W automotivie widać to najwyraźniej, choć wszędzie tak jest. Jakie magazyny?? tym bardziej centralne? Firma produkująca tysiące skomplikowanych podzespołów ma magazyn na 24-48h odbiorów w standardowym tempie, więc jak linia produkcyjna staje to za dwa dni jesteśmy w dupie. To samo z odbiorcami. Najchętniej to by z lory od razu na transporter linii produkcyjnej szło. Tak mają wszyscy nie tylko Indyjskie BMW czy Chińskie marki. |
z pierszej ręki :D od lat wiem, że bywa różnie - są dostawy linia-fabryka i to nawet wewnętrzne u nas w kraju czy CZ/PL /gdzie jakiekolwiek zachwianie produkcji, seryjna paść jakościowa potrafią rozjebać system/ ale są i dostawy z Chin czy Indii gdzie, niestety, jest duża bezwładność DO KTÓREJ może dojść paść jakościowa i wtedy się robi dopiero bigos.
natomiast, żeby nie było za poważnie przy takim doniosłym dniu jak poniedziałek :D dotychczas jak coś było cienkie zawsze mówiłem: cienkie jak dupa węża :D dziękuję Ci Czarny za poszerzenie moich horyzontów bo od dziś to: 'cienka jak żebro bakterii linia utkana z gówna i papieru' wchodzi na stałe do katalogu :D |
Cytat:
Tu piszą również o problemach z silnikami. I oby było tego więcej i mocniej (na tamtym rynku). |
Tak z ciekawości, jaka to benzyna euro 2 , a jaka euro 5 ?
|
Importer dukatów w naszym pięknym kraju też potrafi zaskoczyć klientów dostępnością części, czasami napraw gwarancyjnych jak również ich brakiem :(
|
Cytat:
|
Na jesieni 2024 interesowałem się MG... Ochłonąłem jak poczytałem o rosyjskich forach, na których wtedy pisano to co tutaj: jakakolwiek naprawa poza wymianą filtrowo-olejową = masakra. Miesiące oczekiwań.
Tej jesieni przejadę się po odwiedzonych wtedy salonach i zapytam o obiecane mi wtedy magazyny części, które się już budują... MG, Chery (Jaecoo), Dongfeng Motor Corporation (Forthing). Will see. |
w AlMot jak ludzie pytaja o czesci do Junaka to słysza tekst: statek juz płynie
z grupy na FB |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
1 Załącznik(ów)
Z pozdrowieniami dla wyznawców chińskich produktów.
Opona 3lata. Ich produkty trzeba liczyć w godzinach a nie latach. W drugim autku dwa dni temu rozerwała się w czasie jazdy, lecący kawałek bieżnika uszkodził pojazd jadący obok. Nie ma tygodnia z podobnymi sytuacjami. A moje zdjęte 18 letnie bridgestony działały do ostatniej chwili i obecnie 16 letnie micheliny mające ostatnie 2mm bieżnika ( ich ostatnie lato) działają idealnie, powyżej 200 bez zająknięcia, na zakrętach i mokrym nadal działają. Wnioski niech każdy wyciągnie sam co kupować. |
Oj tam, przecie moje pirelki też chińczyki zrobili ale te moje wcale nie były tanie
|
Cytat:
Mam chinczyka i ma on swoj magazyn w europie i nie ma problemu z dostepnoscia czegokolwiek, tak ze nie generalizowal bym. Jestem przekonany ze za dwa lata problemy zaczna znikac jesli chodzi o juz istniejace marki na naszym rynku. |
Cytat:
|
ja to tu zostawie - sadze, ze w centrali Omody wlasnie strzelaja szampany
https://miejskireporter.pl/omoda-ude...CQ8CZ2UZCYzpew |
1 Załącznik(ów)
Cytat:
Niestety na przyszły sezon będę musiał zaryzykować kupując nowe , zaryzykować ponieważ nagminne się stało że handlarze nowymi oponami dorzucają jedną z czterech krzywą z koniecznością większych ciężarków a mimo wyważenia odkrztałcają się powyżej 120km/h. Przypadek? Jak przy wyważeniu chińczyka do Sprintera wyjdzie mniej niż po 80g na stronę to już sukces, biją i osiowość i na boki.......jak można takie gówno produkować, a jeszcze bardziej kupować. Fotka wspomnianej opony. Decyduje każdy sam. Chcesz zobaczyć no to dawaj polatamy po zakrętach na dwa autka. Zboczyliśmy z tematu o chińskich motocyklach ale mają chińskie opony sporo wspólnego, podobną jakość......a raczej jej brak. To tyle, nie zaśmiecam. |
Co do braku części…
Nie bronię absolutnie chińczyka bo gontem nie lubię. Ale spójrzcie na europejski rynek. Mówią wam coś marki Moto Guzzi czy Aprilia? Sam chciałem Gutka. Odechciałem. Z Aprilia jeszcze lepiej bo podobno nawet we Włoszech nie ma Siecie. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
A Aprilia I Guzzi to nie ten sam producent? Tam sporo podzespołów jest współdzielonych.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka |
Obecnie mam już drugi komplet ińskiego Firemax-a. Poprzedni używałem pięć lat, a nie jeżdżę grzecznie. Na mokrym przewidywalne do samego końca (ponad 50 kkm), więc nie wszystko skośne to gówno. Mało tego - ostatnio coraz częściej kupuję aku BS Battery i jest git, więc nie generalizowałbym, że ińszczyzna śmierdzi łajnem.
|
Cytat:
|
Zastanawiam się, co jeśli dany producent po prostu się zawinie i skończy interes?
Kiedyś będąc marką, coś takiego wchodziło w grę na prawdę w radykalnych momentach, producent byłby skończony, renoma nie pozwalała na takie akcje, bo w pewnym sensie to było ciągłe budowanie marki, raz lepiej raz gorzej ale ciągle. Istnieje jakaś "gwarancja" że wynalazek jaki kupuję, nowy, firmy nieznanej, nie zakończy nagle produkcji po prostu wycofując się z runku. Oczywiście serwisy, części - wszystko wtedy przestaje sie być opłacalne więc również z tym kończymy. Fihu i chińczyk, chyba w końcu będę się musiał pochwalić co kupiłem, ale to kiedyś ;) |
Już były takie marki, Daewoo, Chevrolet w Polsce, Saab, Rover, Holden, Pontiac, Hummer itrd. Chyba tak samo, po czasie problem ze wszystkim i złom większości pojazdów.
|
brandow chinskich jest w PL juz ponad 30. oczywiscie naleza do kilku grup producenckich. wg. slow jednego z dilerow ( wywiad w sieci) firma bilansuje sie w PL przy sprzedazy ponad 6 tys pojazdow rocznie. obecnie 4-5 brandow moze liczyc na taki wynik. 70% zakupow to floty a chinczycy obecnie niewiele moga im zaoferowac. kowalski auto zmienia rzadko. nie ma mozliwosci zeby wszyscy przetrwali. jakis czas temu wrzucilem obszerny artykul na ten temat.
|
Cytat:
Nie generalizuję tylko obserwuję efekty. Czy to że wyważając chińską na jednej udało mi się zmieścić w 20/30g zamiast jak wszystkie inne 80-100g to jest generalizowanie czy ta jedna była cudem/przypadkiem? Masz rację czasem coś od nich jakoś działa ale jakoś słabo widzę oszczędność na oponach rzędu kilkuset zł by się zastanawiać czy aby kolejny zakręt czy z sytuacją sobie poradzą czy będę jechał jak cipa w obawie że mogą nie dać rady. W Superbie 280KM były czołowe oponki z 2-3 pozycji w testach , no to wsiadam i zobaczymy ....no i zobaczyłem , nie było się czym odepchnąć ale na testach och i ach.....nooo prawie jak Turanzy 6 ....właśnie na testach a na drodze? Obok siedział kolega , ja jeszcze się nawet nie rozpędziłem na 50% a on oddech zaczął wstrzymywać , to pokazuje różnicę w ocenach sytuacji , przy 100% pewnie by na zawał zszedł dlatego pojechałem bez niego .....co ja ze zwłokami potem zrobię :-) Inny dojeżdża na chińczykach do ronda , leciutko po deszczu a tu nie ma hamowania takiego wysokiego tętna to chyba mówił od urodzenia nie miał. A jeździ różnymi służbowymi. Niech tam każdy sobie po swojemu, nie namawiam , nie sugeruję tylko wspomniałem z czym się spotykam. Zdrówka i przyczepności bo bywa cenniejsza niż KM pod maską jak idziesz na 95% na lekkim już uślizgu, zakręt się zacieśnia a z przeciwka gamoń za szeroko bo mu opony nie trzymają na mokrym. Ale co tam ja się nie znam. Oby nikomu tego kawałka nie brakło z oszczędności paru stówek na komplecie na kilka lat jazdy. Jeśli to wszystko przełożymy np na motocykle z tamtego kraju to daje do myślenia. Miłego dnia. |
A te kilka metrów, a czasami nawet centymetrów potrzebne jest i basta bo czasami musisz hamować najostrzej jak tylko się da. Tylko w zeszłym miesiącu trafiłem 2 hoooji co z pasów przeznaczonych do skrętu prawo i w lewo skręcili sobie w prawo i pojechali prosto. Jeden złamas w toyocie na rondzie Zawiszy, a drugi w wanie w Mrokowie na "kamerze". W przypadku 2 będzie kara bo i na czerwonym zygzakiem poszedł także tu może jakieś przemyślenia będą.
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:11. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.