Africa Twin Forum - POLAND

Africa Twin Forum - POLAND (https://africatwin.com.pl/index.php)
-   Inne - dyskusja ogólna (https://africatwin.com.pl/forumdisplay.php?f=248)
-   -   Chińskie motocykle czy rzeczywiście nas stać na ich zakup (https://africatwin.com.pl/showthread.php?t=47915)

matjas 22.07.2026 16:58

Szynszyl TAKIEJ modeliny się już nie kupi :) jest tylko chińska :)

Chinczyki już namierzają gdzie jest Żołynia :)

szynszyll 22.07.2026 17:04

1 Załącznik(ów)
może ktoś ma jeszcze zapas takiej chińskiej haj-tek :D

sysiek300 22.07.2026 17:16

Cytat:

Napisał szynszyll (Post 912798)
a z tej modeliny taki wałek i nakretke mozna by zrobic?

a po co Oni tam zagladaja? jeszcze straca gwarancje :rolleyes:

matjas 22.07.2026 17:40

Japierdziu pamiętam tą plastelinę!

szynszyll 22.07.2026 18:18

1 Załącznik(ów)
Cytat:

Napisał matjas (Post 912804)
Japierdziu pamiętam tą plastelinę!

taki urok bycia dziadersem :D

chomik 22.07.2026 18:42

Pamiętam dotyk tej plasteliny, jaka schiza w głowie..

dejv667 22.07.2026 21:00

Jeździłem tym Voge. Fajny motorek.

Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka

Dzieju 23.07.2026 06:40

Z tych prawdziwych Chin , nie obecnych to mam ciągle piłeczki pingpongowe, rakietki do badmintona (drewniane , żyłka nadal sprężysta) , lotki z gęsich piór ( ależ to lata i ten świst), o piórze wiecznym nie wspominając.
Takie Chiny wspominam.
Oni nadal potrafią zrobić tylko nie robią bo świat chce gówna jednorazowego , to po co się będą wysilać robią gówno pod zamówienie.
Ludzie mają pretensje do ich jakości ....ale przecież takie chcą mieć to o co te pretensje?
Gdyby nie chcieli to nikt by tego gówna nie kupował a oni by nie produkowali .
Ale jest jak jest to po co tu wydziwiać?
Można skwitować , nie podoba się produkt to nie kupuj.

Voge 300 ma jeden z dalszej rodziny , kupił bo musiał by odprowadzić kasę do skarbowego a tak zamienił na motocykl.
Ma go z rok ale km jakoś nie narobił.
Jak będzie okazja to pojeżdżę z ciekawości.
Na razie w przelocie oglądałem ,wsiadałem , ale by to mieć to patykiem bym nie dotknął.
No ale każdy ma swoje widzimisię.

Babel 23.07.2026 08:16

Moj znajmy jezdził CF Moto 800 M-TX, pojeździł trochę naszymi 890 ADV R
Jak to stwierdził w tym segmencie król jest jeden i już w jego garażu stoi 890 :D .
Niby motocykle podobne w założeniu i faktem jest że jest różnica w cenie ale bardzo duża róznica jeśli chodzi o te motocykle

matjas 23.07.2026 08:55

Zgadzam się ze stwierdzeniem że użytkowo 890advR rozbił bank. Mega mi to moto siadło ale rozum podpowiedział t7 :)
Nigdy natomiast nie miałbym dylematu czy 890 czy chińczyk - wtf!

dejv667 23.07.2026 09:04

Cytat:

Napisał matjas (Post 912829)
Zgadzam się ze stwierdzeniem że użytkowo 890advR rozbił bank. Mega mi to moto siadło ale rozum podpowiedział t7 :)
Nigdy natomiast nie miałbym dylematu czy 890 czy chińczyk - wtf!

Zasobność portfela pozwala nie mieć takich dylematów.

Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka

matjas 23.07.2026 09:18

Ile kosztuje Kove? 40+ tys.
Używane t7 z małym baniakiem za 40 dostaniesz w stanie mint.

Babel 23.07.2026 09:57

Cytat:

Napisał matjas (Post 912833)
Ile kosztuje Kove? 40+ tys.
Używane t7 z małym baniakiem za 40 dostaniesz w stanie mint.

Za troszkę, naprawdę troszkę, więcej mój znajomy kupił 890 adv R w stanie top/mega/nówka z pełnym techpackiem z 2024 roku z minimalnym przebiegiem.
Na pewno po stronie T7 jest jest prostota /niezawodność, choć widziałem już ogłoszenia o t7 z padniętym silnikiem ( ale to mogą być zaniedbania właścicieli)
Nie próbowałem T7 a bardzo chciałem i jest raczej niemożliwe choćby ze względu na mój wzrost 162 cm
Pomagałem podnosić parę razy T7 ( nie sam oczywiście) i jest wyzwanie ;) .
Teraz chyba już nie chce T7 - choć 890 to bardzo kosztowny motocykl w utrzymaniu (ja chyba przestanę pisać ile wydałem na sprawy serwisowe bo mnie to w dół wpędza :lol8:).
Od t7 wolę 890 ( a ta mojego kumpla to jak nóweczka) i przy podbnej kwocie.
Wracając do chińczyków to chyba najbliżej Kove 800 x do 890 .

matjas 23.07.2026 10:01

Tak. T7WR jest bardzo wysokie.
A na co wydałeś tyle siana w 890 jeśli można wiedzieć?

Niestety jeden wieczór z piwem w ręku wyleczył mnie z 890 jak poczytałem o wielu tematach z którymi nie chciałem się zderzyć a byłem po jeździe testowej zdecydowany na 200%.

Babel 23.07.2026 10:39

Cytat:

Napisał matjas (Post 912840)
Tak. T7WR jest bardzo wysokie.
A na co wydałeś tyle siana w 890 jeśli można wiedzieć?

Nie wiem czy to właściwe miejsce - jak coś admini prosze o przeniesienie/utworzenie nowego wątku w temacie 890, chętnie zawsze podzielę się wiedzą
Obecnie przebieg 30 tys ( moje 15tys) - jest 2021 rocznik, jeżdżę głownie off - myślę że z 80% tego w off ( lekkim)

Większość prac serwisowych robię sam, ale regulacji zaworów się nie dotykam.
Nie robiłem serwisu zawieszenia bo nie maiłem klucza,a czasu nie było przed wyjazdem - zrobił to Lezan przed wyjazdem do Piemontu za co mega mu dziękuję bo zawias chodzi jak marzenie

I tak 2000 poszło na serwis + jak to nazwać usuniecie problemów 890 tkowych - zawory regulacja, serwis, przewody silikonowe chłodnicy, wymiana obudowy termostatu i założenie dirttricksa + coś tam jeszcze ( to po 17 tys km) - uprzedzam pytanie wałki OK :D
Dirttricks 500

Olej z filtrami ok 1000 ( wymieniam co 3- 4tys km ) lub przed sezonem

Klocki wszystkie, tacza tył, świece, uszczelniacze SKF do serwisu zawieszenia + robota zawieszenia 1400

Opony jak kupiłem 890 miała prawie nowe opony( tył średnio to 3-4tys i po nim) - 2400 ( przy czym mam STR który jest jeszcze dobry a kupiłem go na wyjazd asfaltowy w Alpy) i mam juz nowy tył Metzelera Karo 4

Filtry powietrza ( to jest moja obsesja bo dużo latam off) - przeszło 300 + prefiltry 700 ( zestaw plus kilka zapasowych gąbek)

Naped ( jak kupiłem moto był nowy) - najmocniejszy DID juz zbliza sie powoli do wymiany po 7 tys km ( 890 ma 520 łańcuch) - 600

I tak w zasadzie zepsuł sie tylko czujnik stopu za 140 zł i uszczelnienie do bez dętki z przodu chyba 120

Rozwaliłem chłodnicę - 300 z płynem nowym

Czyli serwis i eksploatacja w większości, trochę też usuwanie prac po mechanikach poprzedniego właściciela ( ale to osobna historia)

No i teraz trzeba dac znowu na sprawdzenie zaworów tak przy 32 tys km i olej powoli do wymiany ( swoją drogą jestem zachwycony Fuchs 10w60 - wg mnie bije Motula/Motorexa na głowę)

Tak z grubsza z 9 tys- nie wszystko wymieniłem tylko głowne, bardziej kosztowne ( tylko nie pokazujcie tego mojej żonie)
Jak na to patrzę to w zasadzie serwis i ekploatacja i chyba nie ma co narzekać, jakby dodac koszty mojej robocizny byłoby wiecej ;)
Nie liczę tu kosztów AC - bo to moj świety spokój ( Onufry dziękuje z profesjonalne podejscie zawsze w tym temacie :) )

Banan na gębie po każdej jeździe tym motocyklem BEZCENNY:lc8::lc8::lc8:

Cytat:

Napisał matjas (Post 912840)
Niestety jeden wieczór z piwem w ręku wyleczył mnie z 890 jak poczytałem o wielu tematach z którymi nie chciałem się zderzyć a byłem po jeździe testowej zdecydowany na 200%.

Trochę tak a trochę nie ( jest bardzo dużo bzdur w necie) - jak kupowałem 890 to nawet nie wiedziałem o problemach z wałkami itp, poźniej poczytałem net i wpadłem w doł po co to ja zrobiłem....a tanio nie było :D
Znam wielu zachwyconych własciceli 890 , cześc z nich juz ma przeszło 60 - 70 tys km przebiegu and still going strong ( nie chwaląc się część kupiła po tym jak pojeździła moją 890)
Z tym że to nie jest motocykl dla każdego, to jest dzik zapier..lacz z zajebistym zawiasem hamulcami itp(czego ja nie umiem wykorzystać w połowie nawet) )i nie lubi jazdy taś taś

matjas 23.07.2026 10:56

Nie widzę tutaj jakiegoś szoku cenowego - chyba. No każdy ma drożej niż ja bo wszystko robię sam. Opon nie wymieniam bo mi się nie chce i szkoda kół.

890 wspominam MEGA dobrze. Fantastyczna pozycja, BARDZO wygodne siodło /dla mnie/. Mimo niskiej owiewki nie było wiatru specjalnie ani tym bardziej turbulencji. WSZYSTKO się zgadzało. Uległem presji internetu. Nie do końca żałuję ale jednak pozostaje to takie małe ach... a jakby tak....
Szukanie wstawek z awarii w T7 zajmuje sporo czasu. Podówczas znalazłem jedno info gdzieś o przeskoczeniu rozrządu i uszkodzeniu silnika /najprawdopodobniej było to spowodowane wyluzowaniem łańcucha rozrządu przy staczaniu się motocykla w tył na biegu - przy jednoczesnym nietrzymaniu napinacza a te ostatnie miały swój niechlubny epizod w T7 z wcześniejszych roczników/.

rrolek 23.07.2026 12:33

Cytat:

Napisał matjas (Post 912843)
Nie widzę tutaj jakiegoś szoku cenowego - chyba...

Siur. A jeszcze jak odjąć tzw modyfikacje i natręctwa to już jak na motor do latania w offiku całkiem normalnie.

matjas 23.07.2026 12:43

No i właśnie ten offik też trochę mnie odciągnął bo po prostu przestałem to robić i nie sądzę aby 890 był pierwszym wyborem w tą stronę. Jak zrobię to crf to będzie chyba najlepsze co mógłbym mieć i wtedy pewnie zacznie się powrót na TETy ale to raczej nie w tym sezonie. Chyba.

Babel 23.07.2026 12:51

A to muszę Wam podziękować :) żeście mnie uspokoili że to norma wydatkowa :)

matjas 23.07.2026 15:33

Jak to mawiał Rabin: Mosze, Ty nie oszczędzaj! Ty zarabiaj! :)

A czy dzik i zapierdalacz to bym nie powiedział. Dobrze się jechało. Bez nerw.

Decent 23.07.2026 17:36

Cytat:

Napisał Babel (Post 912842)
Olej z filtrami ok 1000 ( wymieniam co 3- 4tys km ) lub przed sezonem

Za ile wymian ta kwota skoro niemal wszystko robisz sam ?

szynszyll 23.07.2026 18:57

3 Załącznik(ów)
taka ciekawostka. tez chinczyki ale ci z Tajwanu. wiedzialem, ze jest taka firma i ze skupia sie glownie na skuterach. a tu takie dwie premiery. pogrzebie po sieci od kogo zmalpowali silnik. tajwanskie Kymco od lat wspolpacuje z Hondą.

p.s. strasznie to pokraczne i toporne. kolektor + wydech robiony na ostrej bani + dzwignia hamulca mocno 'rzemieślnicza' :D

Dzieju 24.07.2026 05:43

Cytat:

Napisał matjas (Post 912843)
Nie widzę tutaj jakiegoś szoku cenowego - chyba.

Jeśli nie widzisz to znaczy żeś bogaty, i wszyscy którzy tak myślą.
Wypada wszystkim pogratulować.
Na 15 tyskm wydać 10tyszł? I to jeszcze robiąc samemu .....to wszystko w serwisie to ile, 20tyszł?
I to jest normalne utrzymanie? :dizzy:
Jak ja się w takim razie cieszę jeszcze bardziej z prostoty i niemal bezobsługowości 03.

Cytat:

Napisał szynszyll (Post 912881)
tajwanskie Kymco od lat wspolpacuje z Hondą.

I raczej dobrze na tym wychodzi.
Współpraca a zrzynanie połączone z brakiem jakości to trochę inne jednak połączenie.

Babel 24.07.2026 06:54

Cytat:

Napisał Dzieju (Post 912896)
Jak ja się w takim razie cieszę jeszcze bardziej z prostoty i niemal bezobsługowości 03.

Jak pamiętasz uwielbiałem swoje Rd03 i jest to jedyna Afri którą bym chciał mieć ale...
Może nie jest to dobre porównanie bo młody ma Trampka 650 w stanie top i jak na niego siadam, no to kompletnie nie żałuje że mam 890.
I boje się że jakby wsiadł na Rd03 o czar wspomnień by prysł bezpowrotnie, ale kto co potrzebuje i jak używa motocykla ( ciekawe jakbym teraz RD03 zaczął jeździć off to czy koszty nie byłby wysokie)
Drogo - pisałem że drogo :D - weź oponę na tył co kosztuje 700 a 890 potrafi ją zjeść w 3 -4 tys km

Cytat:

Napisał Decent (Post 912875)
Za ile wymian ta kwota skoro niemal wszystko robisz sam ?

5 - olej plus filtr - kiedyś Motul 7100 2 wymiany a teraz FUCHS SILKOLENE PRO 4 10W60 XP

matjas 24.07.2026 09:56

Dzieju :D a myślisz, że serwisowanie innych nowych motocykli kosztuje ... ILE?

Poczytaj w wątku ile kasuje Triumph za pierwszy przegląd :D ehehehehehe

A co do oceny zasobności mojego portfela to dziękuję CI bardzo :D Pod koniec każdego miesiąca będę tu wracał aby przeczytać te złote zgłoski :D

mdxmd 24.07.2026 10:08

Cytat:

Napisał matjas (Post 912921)
Dzieju :D a myślisz, że serwisowanie innych nowych motocykli kosztuje ... ILE?

Poczytaj w wątku ile kasuje Triumph za pierwszy przegląd :D ehehehehehe

A co do oceny zasobności mojego portfela to dziękuję CI bardzo :D Pod koniec każdego miesiąca będę tu wracał aby przeczytać te złote zgłoski :D


Triumph, lepiej nie pisać... najlepsze, że robią Ci olej i filtr oleju a dodatkowo za 600-800zł widnieje jakiś pakiet serwisowy, jak się dopytujesz co to jest za taka kasę to się okazuje, że zawiera on sprawdzenie oprogramowania aktualizację i podkładkę pod śrubę spustu oleju. Znajomy kupił nowego tigera więc trochę go to kosztowało po gwarancji dał sobie spokój, co ciekawe jego egzemplarz miał trochę wad z czego najważniejsze został zbyty tzn.... zaraz po zakupie wykrzywiło tarczę hamulcowego - oczywiście tego gwarancja nie obejume, więc wymienił na nową oryginalną i ta nowa też po dość krótkim czasie się krzywiła! oczywiście gwarancji na tarczę nie ma!

Kupisz taką tarczę z zamiennika np NG i nie ma problemu z gwrancją ale w trumph tylko do bramy i spadaj.

po kilku latach wyszło, że tarcze były wadliwe, zarówno ta z motocyklem oraz ta zakupiona za spore pieniądze ale przecież gwarancji nie ma na tarcze i klocki.

Po 30.000km skończył się łańcuch rozrządu, daliśmy DID nie oryginał.,

Powiem tak, jakość motocykli z europy wydaje się poniżej chińczyków.

dejv667 24.07.2026 10:13

Niestety, serwis w warsztatach już dawno przestał być tani. Nie dziwi mnie to bo jak rozumiem mechanik też chcę normalnie żyć.

Bywając w zaprzyjaźnionym serwisie na kawie obserwuję tylko, że te starsze sprzęty coraz częściej generują koszty serwisu przewyższające ich wartość rynkową. Ci którzy nie mają możliwości aby robić to sami czasami naprawdę siwieją słysząc ceny.

To też sprawia, że nie dziwi mnie rosnące zainteresowanie nowymi, budzetowymi opcjami. Patrząc na to ile ostatnio kasy pochłonęło moje stare moto... Cóż, bez problemu bym za to kupił nowszy sprzęt a dokładając kilka tysięcy nowego chińczyka.


Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka

muszel72 24.07.2026 11:10

Przywołany Triumph to i odpowiem choć doświadczenie niewielkie mam. Jakość wykonania lepsza niż choćby Honda. Mówię o tym co widać i co użytkuję na codzień. Jeśli zaś chodzi o cenę serwisu to droga jest roboczogodzina, z której oczywiście się rezygnuje dłubiąc samemu. W temacie tarcz, dotyczyło to roczników przed liftem czyli przed '24. Nie wiem z jakiego ASO korzystał kolega ale z dwóch znanych mi przypadków tarcze wymieniano za free.

mdxmd 24.07.2026 11:34

Cytat:

Napisał muszel72 (Post 912926)
Przywołany Triumph to i odpowiem choć doświadczenie niewielkie mam. Jakość wykonania lepsza niż choćby Honda. Mówię o tym co widać i co użytkuję na codzień. Jeśli zaś chodzi o cenę serwisu to droga jest roboczogodzina, z której oczywiście się rezygnuje dłubiąc samemu. W temacie tarcz, dotyczyło to roczników przed liftem czyli przed '24. Nie wiem z jakiego ASO korzystał kolega ale z dwóch znanych mi przypadków tarcze wymieniano za free.

Katowice

Babel 24.07.2026 12:08

Cytat:

Napisał mdxmd (Post 912923)

Powiem tak, jakość motocykli z europy wydaje się poniżej chińczyków.

Jak oglądałem nowe Triumphy na Eicmie to takie "mocno chińskie" były w moje ocenie w negatywnym sensie

Dzieju 24.07.2026 12:22

Nie stać mnie na utrzymywanie serwisów czyli posiadanie pojazdu generującego chore koszty.
No to nie mam takiego i już.
Na stwierdzenie że serwisant też chce normalnie żyć to spytam czy biedniejszy musi zrezygnować z motocykla?
Tak, części kosztują dużo, robocizna dużo.......można skwitować.....to problem tego co mało zarabia, niech nie jeździ......jak go nie stać.......można, nie?
Wariactwo cenowe jest napędzane przez tych co lekką ręką na to mają i płacą.
A skoro część płaci to kogo obchodzi reszta.
Nikomu nie żałuję tego co ma i wydaje swoje ale też tacy nie liczą się z tymi co mają mniej jak też nie widzą potrzeby przejmowania się.
Tak wygląda ta druga strona medalu którą nie każdy chce oglądać bo np nie musi.
I tym sposobem jeden za jeden serwis kładzie 5tyszł a drugi tyle wyda na starszy motocykl np przez kilka lat.
Zdrówka, bo tego za kasę się nie kupi.

matjas 24.07.2026 12:30

Cytat:

Napisał dejv667 (Post 912924)
Niestety, serwis w warsztatach już dawno przestał być tani. Nie dziwi mnie to bo jak rozumiem mechanik też chcę normalnie żyć.

Bywając w zaprzyjaźnionym serwisie na kawie obserwuję tylko, że te starsze sprzęty coraz częściej generują koszty serwisu przewyższające ich wartość rynkową. Ci którzy nie mają możliwości aby robić to sami czasami naprawdę siwieją słysząc ceny.

To też sprawia, że nie dziwi mnie rosnące zainteresowanie nowymi, budzetowymi opcjami. Patrząc na to ile ostatnio kasy pochłonęło moje stare moto... Cóż, bez problemu bym za to kupił nowszy sprzęt a dokładając kilka tysięcy nowego chińczyka.


Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka

bardzo dobry wpis

IMO można właśnie z tego względu zaobserwować znaczący spadek zainteresowania używanymi motocyklami, klasykami, starszymi moto. :oldman: Mało kto robi sam a ci, którzy nie robią sami nie chcą już dawać mechanikowi zarobić. Inna rzecz, że sam się z tym spotkałem, że jak już dotrze do mnie klient ze starszym moto to chętnie zostawia kasę /niemałą/ bo robota jest zrobiona top - ale to są naprawdę wyjątki. Najgorsze są sytuacje kiedy przychodzi do wyprowadzenia na prostą 'cukierka/okazji/igły' lub po prostu trzeba leczyć wieloletnie zapuszczenie.

Większość po prostu kalkuluje, że się to niuja nie opłaca w kategoriach czysto pieniężnych - lepiej płacić ratę niż płacić mechanikowi i koło się zamyka.

Oczywiście w nowych sprzętach jest coroczny pakiet 1000+ z tego co widzę i czytam więc pomijając cenę zakupu też tanio nie jest.

Jak to mawiał ktoś kogo znam: nie ma obowiązku jazdy motocyklem :D

dejv667 24.07.2026 12:38

Ja z zasady nie wchodzę w dyskusje z cenami. Jestem zdania, że każdy je ustala tak jak mu pasuje. Jeśli cena mi nie pasuje to zwyczajnie dziękuję i szukam sobie bardziej mi pasującej alternatywy. W ocenianie czy ceny są za niskie/wysokie nie zamierzam się wdawać.

Fakten jednak jest, że czasy gdy ktoś za przysłowiowe 3 stówy gaźniki robił dawno minęły.




Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka

dejv667 24.07.2026 12:49

Na przykładzie mojego moto:
Nowe opony (120/70zr17 i 180/55zr17)
16 nowych tłoczków I kompletów uszczelniaczy do przednich zacisków
2 nowe tłoczki I Komplet uszczelniaczy do tylnego zacisku
Nowy płyn hamulcowy
Nowe klocki przód i tył
Nowy tylny przewód hamulcowy
Nowy akumlator
Nowe świece
Nowe filtry
Nowe Uszczelniacze przedniego zawieszenia i świeży olej
Serwis tylnego amortyzatora
Nowe Łożyska wahacza i kiwaczki
Nowy ślizg łancucha
Zestaw naprawczy do gaźników (zaworki, dysze, rurki emulsyjne)
Nowy napęd
Regeneracja odbłyśnika reflektora.

I w samych gratach mamy więcej niż motocykl kosztował w zakupie a może nawet więcej. Po doliczeniu robocizny cena robi się jeszcze mniej zjadliwa.

Co najważniejsze - tu nie ma żadnych remontów pieca etc. Jest tylko eksploatacja motocykla który odpalał, jeździł I zapewne dla wielu osób byłby w stanie "tankować i latać".

Warto pamiętać, że sporo ludzi ma mocno subiektywne spojrzenie na to co jest uznawane za "używkę w dobrym stanie". Wszystko się weryfikuje na stole operacyjnym u mechanika.




Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka

matjas 24.07.2026 12:52

Cytat:

Napisał dejv667 (Post 912936)

Warto pamiętać, że sporo ludzi ma mocno subiektywne spojrzenie na to co jest uznawane za "używkę w dobrym stanie". Wszystko się weryfikuje na stole operacyjnym u mechanika.


I ponownie się pośmiałem i pokiwałem głową :D
Ta subiektywność najczęściej jest doświadczana w momencie odwiedzin u sprzedających/handlarzy itp :D :haha2:

chomik 24.07.2026 12:54

Czyli robi się jak z każdą rzeczą w dzisiejszych czasach. Łatwiej wyrzucić i kupić nowe, bo taniej.
Jakoś jednak mam wrażenie, że to droga na równi pochyłej dla ludzi, środowiska, zasobów. W końcu nie trzeba być wielkim matematykiem, aby widzieć, że produkcja części pochłania mniej zasobów, energii niż całego motocykla.

matjas 24.07.2026 12:58

nie chcę wchodzić w polemikę z obrońcami obecnego systemu ani z tymi co tkwią gdzieś w latach 90tych i jest im z tym dobrze /i dobrze/ bo sam jestem gdzieś pośrodku ale wciąż jednak jestem orędownikiem naprawiania i jeśli tylko ktoś chce to finansować to z radością to czynię.
czy chciałbym jednak służbowo jeździć passatem z 2000r??? NIE.

dejv667 24.07.2026 13:06

Cytat:

Napisał matjas (Post 912939)
I ponownie się pośmiałem i pokiwałem głową :D
Ta subiektywność najczęściej jest doświadczana w momencie odwiedzin u sprzedających/handlarzy itp :D :haha2:

Dokładnie tak.
Cytat:

Napisał chomik (Post 912940)
Czyli robi się jak z każdą rzeczą w dzisiejszych czasach. Łatwiej wyrzucić i kupić nowe, bo taniej.
Jakoś jednak mam wrażenie, że to droga na równi pochyłej dla ludzi, środowiska, zasobów. W końcu nie trzeba być wielkim matematykiem, aby widzieć, że produkcja części pochłania mniej zasobów, energii niż całego motocykla.

Nie każdego stać na luksus wydania więcej tylko po to aby reanimować sprzęt, często mający nie tylko potencjał do tego aby generować koszty ale I będący droższym w codziennym użytkowaniu.
Patrząc ile jeżdżę to różnica między Suzuki palącym średnio 7l/100km I Aprilią palącą średnio 5l/100km w skali jednego sezonu wynosi kilka tysięcy złotych.
Jak do tego doliczę kosztowniejszy serwis to ekonomicznie ciężko uzasadnić starszy motocykl.

Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka

WojtasA 24.07.2026 15:14

Drobny kroczek we właściwym kierunku...

https://www.infor.pl/prawo/umowy/761...ir-wywiad.html

matjas 24.07.2026 15:43

zdecydowanie dobry ale :D
to wiąże się z magazynowaniem większej ilości części przez dłuższy czas co oczywiście kosztuje - jak się pewnie domyślacie ktoś musi za to zapłacić... i zapłaci.

dejv667 24.07.2026 16:05

Problem dostępności części automotive nie jest nowy I producenci samochodów od lat obchodzą go na wiele sposobów.

Chyba najbardziej perfidny to wirtualna dostępność. Cześć jest ale z absurdalnie długim czasem oczekiwania a służy to tylko temu aby żebrać dość zamówień dla zamówienia partii u podwykonawcy.

Najczęściej po tygodniach czekania klienci I tak wycofują zamówienia.

Co do kosztów magazynowania to tylko jeden element układanki. Chińskie motocykle mają inna strategie zdobywania rynku. Często dla szybkiego wprowadzenia modelu wykorzystuje się zakupioną, gotową technologię (np QJMOTOR SRK 921=MV Agusta). Może się okazać, że następca tego modelu nie będzie rozwojem obecnej platformy a kompletnie innym motocyklem zbudowanym na nowszej technologii kupionej od kogoś innego.
To z kolei sprawia, że dostęp do części zamiennych jest jaki jest.

To też faworyzuje chińskie konstrukcje budowane na licencji popularnych europejskich I japońskich platform (vide cb500 / bmw / ktm itd).

Podejrzewam, że kiedy już złapią odpowiednio dużą część rynku przejdą do rozwoju tego co już mają.

Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka

mdxmd 25.07.2026 07:48

tylko tych producentów motocykli chińskich to oficjalnie nie ma w PL, importer dzisiaj jest za za 5lat może go nie być

herni 25.07.2026 08:19

Cytat:

Napisał mdxmd (Post 912998)
tylko tych producentów motocykli chińskich to oficjalnie nie ma w PL, importer dzisiaj jest za za 5lat może go nie być

za 5 lat to chiny będą właścicielami wiekszosci marek europejskich i mieć fabryki w Europie.

Decent 25.07.2026 09:24

Historia wielokrotnie i dość dobitnie pokazała, że monopol niezależnie od sektora kończy się źle. Niech tam sobie każdy wydaje swoje pieniądze gdzie chce tylko niech pamięta komu pomaga rosnąć i co z tego może wyniknąć w dłuższej perspektywie czasu aniżeli te kilka czy nawet kilkanaście lat.

szynszyll 25.07.2026 09:55

1 Załącznik(ów)
na fabryki w europie przyjdzie czas. najpierw musza skonczyc kosmiczny lotniskowiec

https://space24.pl/bezpieczenstwo/ch...y-lotniskowiec

Prof.Woland 26.07.2026 06:44

������

szynszyll 26.07.2026 09:08

1 Załącznik(ów)
Cytat:

Napisał Prof.Woland (Post 913040)
������

czego Woland nie rozumiesz? propaganda dla tłuków co sie boja biblioteki. stary jestem i wszystkie te brednie zaliczylem w zwiazku z ZSRR. kto ciekawy ten znajdzie, na reszte szkoda 'sił i środków'. internet jest pelny doniesien o 'przelomowych chinskich wynalazkach'. have fun. pkb ppp pc = 30 tys $ = białoruś, armenia, serbia. 73/190.

https://sustainabilitymag.com/articl...ject-of-energy

Prof.Woland 26.07.2026 15:59

Uśmiechy mi sie nie wyświetlają :)

Prof.Woland 26.07.2026 16:01

Właśnie wracamy po pijackim weekendzie z Gdańska PKP inttercity, ostatninraz pociągiem jechałem 25 lat temu, nic się nie zmieniło poza tym że wagony są cichsze i wózki nie stukają na podkładach :) Następnym razem jedzeiemy autem, trudno nie będę pił dzień wcześniej :)

sysiek300 26.07.2026 16:18

na pewno intercity czy TLK?


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:03.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.