Cytat:
Napisał matjas
(Post 897887)
GSF to taki 'bandit' jakim bandit zawsze był. bez wodotrysków, dobry motocykl środka aczkolwiek trudno napędowi odmówić uroku bo ten silnik Suzuki zrobiło naprawdę dobrze i gdyby nie fakt, że normy spalin go ubiły to na pewno dalej by to klepali.
Jak zbierałem info o 1250GSF to sporo czytałem i naprawdę bezproblemowych przebiegów powyżej 100kkm było sporo i ludzie to chwalili jako bezproblemowe, tanie w eksploatacji i zakupie moto.
|
To co? Trzymać go dla Ciebie? Żal mi go sprzedawać, ale z drugiej strony to ja nim jeżdżę tylko na coroczne przeglądy:(
Do 110km.h to pali tyle co motorower;). Bardzo elastyczny silnik. Zobaczcie od jakich obrotów ma max moment to jest niespotykane w innych moto. Kto mi znajdzie w tej pojemności moto które ma tak nisko dostępny moment?
|