View Full Version : Yamaha TTR600 vs Honda XR600R vs Honda XR650R
Witam
Po smutnym pożegnaniu z przyjacielem Trampkiem nadszedł czas, aby poszukać czegoś na nadchodzący sezon.
Oczekiwania, jakie mam względem przyszłego motocykla precyzowały się w czasie użytkowania Trampka:
- musi być lżejszy od Trampka
- lepsze zawieszenie
- mniej plastików
- więcej jadu w manetce
- podobnie niezawodny i w miarę możliwości bezobsługowy
W drodze żmudnej eliminacji uwzględniającej powyższe wymagania oraz możliwości finansowe zawęziłem krąg poszukiwań do dwóch modeli-
XR 600R i TTR 600.
Myślałem także o KTM 620, ale na serwisach nie znalazłem nic ciekawego, no i mimo wszystko obawiam się, że jednak nie okaże się tak niezawodny, jakbym tego oczekiwał.
O obydwu modelach nieco się naczytałem, próbowałem znaleźć info też tutaj, ale wyszukiwarka ignoruje zapytania trzyliterowe, a pamiętam, że było kilka konkretnych postów np. Franza na temat TTRek, może jakbyście natrafili, to podrzućcie.
Jako, że wiedzy nigdy za wiele, proszę o opinie na temat dwóch ww motocykli, mam wrażenie, że są to dość zbliżone pojazdy, ale może któryś z nich ma jakąś przewagę? Np. Który będzie miał lepszą zawiechę? Chyba TTR?
Ogólnie problem jest taki, że XR 600 jest na allegro jak na lekarstwo, obserwuję allegro od kilku miesięcy pod kątem XR i sporadycznie pojawiają się pojedyncze sztuki, w większości mocno nieciekawe- przerabiane lub nieuszanowane i sciorane.
Jeśli chodzi o TTRki, znalazłem parę znośnych egzemplarzy, może rzucicie okiem:
1. http://allegro.pl/yamaha-ttr-600-super-stan-plus-nowe-opony-i1493785500.html
http://img20.allegroimg.pl/photos/400x300/14/93/78/55/1493785500_1
2. http://allegro.pl/yamaha-ttr-600-i1495241388.html#gallery
http://img07.allegroimg.pl/photos/400x300/14/95/24/13/1495241388
Co do drugiej to mam uczulenie na wszelkie nieoryginalne owiewki, lampy itp., ale ogólnie rzecz biorąc na tle wielu innych obejrzanych egzemplarzy te dwa wyglądają w miarę przyzwoicie.
Jest jeszcze taka, ale to wersja z rozrusznikiem (cięższa o ~20kg) i widelcem USD (obawiam się o trwałość/ koszty serwisu)
3. http://otomoto.pl/yamaha-tt-600-r-02r-rozrusznik-ttr-M2342026.html (http://otomoto.pl/yamaha-tt-600-r-02r-rozrusznik-ttr-M2342026.html)
http://photos03.otomoto.pl/photos/300x225/M2/34/20/M2342026_2.jpg
Właściwie ideałem byłaby XR 650R, ale w pieniądzach, jakimi dysponuję, kupiłbym pewnie strolowaną, przyzwoite zaczynają się od ok 12-13k. Chyba, że 650 jest o tyle lepsza, że warto byłoby dokulać te parę tysi?
Tak, wiem- wiele rozterek.
A może ktoś z forum, lub Wasi znajomi mają ładną sztukę do sprzedania?
Ps. dopra, Lepi- co myslicie? ;)
Pozdrawiam
ja bym kupował TTR, z rozrusznikiem, XR trudno się odpala po glebie, chyba, że kupisz tą po deltamotor.
chyba, że jeszcze G650X Challenge, no ale na takiego musisz już mieć 15k, ale za to prawie nowy i nie zmęczony przez X właścicieli.
ja bym kupował TTR, z rozrusznikiem, XR trudno się odpala po glebie, chyba, że kupisz tą po deltamotor.
O innej xr jest mowa. deltamotor miał xr 650r. Znaleźć zdrową xr600r łatwo nie będzie myślę, to stare sprzęty już są.
Te 13 tys na xr650r to sporo, wyjdzie sprzęt prawie nówka, i za 10 można zdrowy do jazdy kupić. xr600r w takim stanie jak te 650r po 13 tys to już raczej nie występują, chyba że od niemieckiej kobiety-lekarza-emerytki co jeździła nim do kościoła :)
zbyszek_africa
08.03.2011, 12:00
Trampek jest poręczniejszy i żwawszy od zabytkowej TTR-y:(
pozdr.
ttr to taki lepszy xt-ek troche muli,zrywniejsza jest xr-ka.najlepszym rozwiazaniem mysle byla by xr 650r po 2002 roku chlodzona ciecza,ktm ale z serii exc 450 i exc 525:drif:
masz tu troche o xr
http://www.polkasteam.pl/xr650r/xr650r.html
ttr to taki lepszy xt-ek troche muli,zrywniejsza jest xr-ka.najlepszym rozwiazaniem mysle byla by xr 650r po 2002 roku chlodzona ciecza,ktm ale z serii exc 450 i exc 525:drif:
wszystkie xr650r są chłodzone cieczą, a produkowali je od 2000 roku
wszystkie xr650r są chłodzone cieczą, a produkowali je od 2000 roku
zgadza sie tylko zeby nie mylic ze stara xr 650
Bartasso
08.03.2011, 12:38
tak jak dopra mówi, ja bym brał do takiego przeznaczenia, X challenge.
ale chyba nie w tej cenie
Mam ten sam problem co Wolo i nie ukrywam, że spędza mi sen z powiek...Ja po przemyśleniach doszłam do takiego takich kandydatur:
- DR 650
- DRZ 400
- XR, o której piszecie
- KTM 690.
Do TTR jakoś nie mam przekonania.
Nie ukrywam, że strasznie podoba mi się ten ostatni, no ale: cena, cena, cena i wysokość siodła.... Muszę dokładnie sprawdzić na ile w ogóle dałoby się go obniżyć, bo jak niewiele, to nic z tego nie będzie - na fabrycznym siodle macham nóżkami w powietrzu jak skrzydełkami. Na drugim miejscu jest DR 650.
Co myślicie o powyższych typach - robiłam już "wywiad pogłębiony", ale jak wiadomo, dobrych rad nigdy za wiele. Dodam tylko, że sprzęt nie ma mi służyć do dzidowania wokół komina (do tego mam EXC 200), ale wyprawowo. Jakoś tak wyszło przez ostatnie lata, że te moje wyprawy coraz bardziej terenowe się robiły i robią, i na takie chcę jeździć. Afryka jest dla mnie do tego za ciężka się dla mnie okazała.
Sory Wolo za wtrącanie się w Twój wątek, ale może przy okazji "coś nowego wpadnie", a mamy podobny problem.
Ola to zamiast 690 ja kupiłbym X650, tańszy, większa kultura pracy silnika, żywotny (stary poczciwy silnik Rotax z GS650) no i mało pali. Jak na wyprawówkę offroadową mim zdaniem idealny wybór, gdybym nie miał HP2 właśnie w tym kierunku bym poszedł, tak jak Myku, czy nawet MTBiker. Na allegro jest idealny G650X z 2008 r za 15k zł.
może coś namieszałem z tymi rocznikami xr600r, wydawało mi się że robili je jeszcze przed xr650, w połowie lat 90 ale okazuje się że robili je równolegle z innymi xr'kami a ostatnia wersja wyszła w 1999:
http://www.motorcyclespecs.co.za/model/Honda/honda_xr600r%2098.htm
pewnie najłatwiej je kupić w stanach.
Ja mogę tylko chwalić 690. Nie jest taka wysoka. Raczej nie wyższa od dwusetki.
Pali tez mało, choc na pewno więcej niż czelendż. A o ich porównaniu to opowiem jak spotkam Myka :)
Z wymienionych to chyba jednak TTR lub DRZ. Według upodobań.
Ja mogę tylko chwalić 690.
no Ty to masz pomarańczową krew, nie ma się co dziwić takiemu nastawieniu ;)
było kilka konkretnych postów np. Franza na temat TTRek, może jakbyście natrafili, to podrzućcie.
Franz pisał m.in. w tym temacie: http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=8467
TTR z USD jest IMO bez sensu. XR jeśli stać na model z rozrusznikiem to brać (w dobrym stanie oczywiście) i się nie zastanawiać. A jak nie stać to uzbierać na DRZ. Kopanie bywa baaaardzo wyczerpujące (tak, wiem, jestem miękka kaczuszka).
Kopanie bywa baaaardzo wyczerpujące (tak, wiem, jestem miękka kaczuszka).
Kopanie bywa wyczerpujące w szczególnych sytuacjach, nie róbcie z tego reguły bo na codzień moja pali od pierwszego kopa i odpalanie to nie jest nic szczególnego. A zestaw do przeróbki na rozrusznik do xr650r kosztuje coś ok 2 tys. pln
Mam ten sam problem co Wolo i nie ukrywam, że spędza mi sen z powiek...Ja po przemyśleniach doszłam do takiego takich kandydatur:
- DR 650
- DRZ 400
- XR, o której piszecie
- KTM 690.
Do TTR jakoś nie mam przekonania.
Nie ukrywam, że strasznie podoba mi się ten ostatni, no ale: cena, cena, cena i wysokość siodła.... Muszę dokładnie sprawdzić na ile w ogóle dałoby się go obniżyć, bo jak niewiele, to nic z tego nie będzie - na fabrycznym siodle macham nóżkami w powietrzu jak skrzydełkami. Na drugim miejscu jest DR 650.
Co myślicie o powyższych typach - robiłam już "wywiad pogłębiony", ale jak wiadomo, dobrych rad nigdy za wiele. Dodam tylko, że sprzęt nie ma mi służyć do dzidowania wokół komina (do tego mam EXC 200), ale wyprawowo. Jakoś tak wyszło przez ostatnie lata, że te moje wyprawy coraz bardziej terenowe się robiły i robią, i na takie chcę jeździć. Afryka jest dla mnie do tego za ciężka się dla mnie okazała.
Sory Wolo za wtrącanie się w Twój wątek, ale może przy okazji "coś nowego wpadnie", a mamy podobny problem.
1 . Na dalsze wyprawy wybrałbym TT600E lub DR 650 SE
DR ma mocniejszy silnik, a TT lepszy zawiech.
Reszta porównywalna.
Koło domu lub niedalekie wyprawy , Rumunia czy Ukraina
DRZ400SE
Czynniki brane pod uwagę:
Niezawodność, prostota konstrukcji i obsługi ,serwisowanie
- co 6 tys km
Miałem te 3 motocykle przez dość długi okres czasu.
Ktm 690 - fajny sprzęt ale to już nowa technologia, która raczej przeszkadza dla mało zaawansowanego technicznie użytkownika.
Obecnie mam ktm 625 ( prawie nowy ),ale na wyprawy te dwa pierwsze górą .
Chodzi o te szczególne sytuacje. Bo w garażu jest luz. Ale po glebie, albo na podjeździe, albo na stoku, albo w blocie kopanie nie jest fajne. Bawiłem się niedawno z dwoma kolegami na xr (400 i 600) i bywało że po durnej glebie trzeba było chwile pokopać, przewietrzyć cylinder. Co normalnie nie stanowi problemu, ale jeśli jest to pod koniec aktywnie spędzonego dnia to.... :-)
Jeśli kopanie nie przeszkadza to xr :)
Racja, ale mowa była o wyprawowym sprzęcie. Gleby chyba nie są wtedy aż takie częste. Rozrusznik to dobra sprawa, chodzi mi tylko o nie demonizowanie tak kopniaka.
Kopanie może być uciążliwe w hardcorowych sytuacjach - w błocie, na stromym stoku. Poza tym jeśli silnik jest zdrowy i nie zalało go przy glebie, wystarczy raz majtnąć kopajką i dawajjj:D. Jeśli szukacie wyprawówki i zależy Wam też na masie, nie bójcie się kopanych sprzętów. Poza tym nie ma lepszego klimatu niż kopnąć sobie i posłuchać jak silnik budzi się do życia:D. Aż się rozmarzyłem. Zdrowa XR650R baaardzo dużo zniesie i jeszcze więcej potrafi. Tylko trzeba w niej wzmocnić błotnik jeśli chcecie wozić bambetle.
nie demonizuje. A nawet mam w deerzecie kopajke (i rozrusznik tez) :-D
Też myślałem o czymś lżejszym do podnoszenia w pojedynkę, ale prócz małego dominatora żaden sprzęt mi nie przyszedł do głowy. Silniki bez chłodzenia cieczą niestety odpadły z prostej przyczyny - mianowicie przy trudnych warunkach piachowo temperaturowych mam wrażenie że by nie wytrzymały. Bywały takie odcinki gdzie przez cały dzionek nie wrzucałem 4. rzadko 3 przy temp ok 50. Wiem że to ekstema, ale czasem tak może być. Zostałem przy XTZecie, bo nie znalazłem niczego mniej awaryjnego. Trudno, będę dźwigał!
Kopajka to nie tylko wygoda. Zdarzyło mi się skręcić dwukrotnie złamać żebra. Raz było to TT 600 R z kopajką. Była totalna dupa a kumple mają zaledwie po 160 cm wzrostu. Z pomocy nici. Na pych brak warunków.
Pan Bóg w tym czasie mam nadzieję miał stopery w uszach :D
Przy skręceniu lub urazie nogi po stronie kopajki też niewiele się powalczy.
Mając czerwony guzik jest dużo lepiej
Do hardcorzenia koło domu TT 600 czy DR 650 są trochę za ciężkie ( z rozrusznikiem )
Wolalbym bezawaryjną i DRZ400s lub E
Niezłym a niedocenianym motocyklem jest Husqvarna ....
Polecam TT prostota (młotki się nie psują )pod warunkiem pełnej sprawności silnika odpalenie jest dziecinnie łatwe, wada jak dla mnie brak odprężnika ręcznego ale do tego też można się przyzwyczaić . Yamaha fakt taka bardziej majestatyczna ale rogi pokazać potrafi a XR to taki koziołek zrywny tylko trochę ciastowate zawieszenie i więcej pali jak jest rozkręcona . Czerwony guzik ułatwia życie tylko ze jest więcej awaryjnych rzeczy ale z drugiej strony jak ktoś dba o sprzęt to nie ma niespodzianek nawet z elektryką w czarnej ....
a i jeszcze jedna ważna sprawa TT ma zajeb.. moment jedzie jak traktorek a niestety XR trzeba trochę wyżej pokręcić mowa cały czas o 600 (TTs XR)
a ja nadal jestem zdania, że guzik jest przydatny, szczególnie w offie. Najczęściej motocykl nie chce odpalić jak nie mamy siły, jesteśmy obici po upadku, motocykl jest w jakimś dziwnym dole itp. A wtedy nie mówcie mi, że jest łatwo. Po co sobie życie utrudniać jak można ułatwiać??
najlepiej jak jest jedno i drugie - kiedyś pchałem złom przez piach parę godzin bo nie zechciał zakręcić, a potem długo czekałem na pożyczkę. Jak jest parę osób to oczywiście nie problem :)
a ja nadal jestem zdania, że guzik jest przydatny, szczególnie w offie. Najczęściej motocykl nie chce odpalić jak nie mamy siły, jesteśmy obici po upadku, motocykl jest w jakimś dziwnym dole itp. A wtedy nie mówcie mi, że jest łatwo. Po co sobie życie utrudniać jak można ułatwiać??
http://www.youtube.com/watch?v=j80jipw64A8 no nie żebym się czepiał
http://www.youtube.com/watch?v=j80jipw64A8 no nie żebym się czepiał
w warunkach takich jak pokazane na filmie OK, ale po glebie, w piasku, błocie itp, już widzę jak ręką odpala takiego KTMa
Ciepłego i nie zalanego to i dwusuwa z '91 odpalę ręką... Najlepiej jak sprzęt ma kopniaka i guzik. A do tego rozrusznik, aku i instalacja są niewielkie. Wtedy i lekki sprzęt i do odpalenia prawie zawsze. Nasze dywagacje stają się jak porównywanie arbuza z melonem trochę;).
RAVkopytko
08.03.2011, 19:20
Nasze dywagacje stają się jak porównywanie arbuza z melonem trochę;)
Arbuz lepszy:D
własciciela niebieskiej TT z Torunia znam,mało bo mało ale znam ,pisze prawde:)
luzMarija
09.03.2011, 00:14
Dobra, skoro brana jest pod uwagę też xr650r jako wyprawówka, to może rozwiążemy problem zmiany oleju i regulacji zaworów co 1kkm. Wg. manuala.
Pytam bo sam brałem pod uwage tego motonga, ale nikt nigdzie nie wyjaśnił czy można przejeżdzić zmiane przy wyprawie (nie piszę tu o dzidowaniu weekendowym).
U mnie staneło na xr400 i mam nadzieję że około maja stanę się szczęśliwym posiadaczem.
Bez guzika bo: taniej, czuję się młodo, nie palę, biegam, kopie i miałem kiedyś motonga produkcji CSSR który był na kopkę i notorycznie się zalewał (podobnie jak i jego właściciel), często bez wyraźnego powodu a jeździć trzeba było...
Dobra, skoro brana jest pod uwagę też xr650r jako wyprawówka, to może rozwiążemy problem zmiany oleju i regulacji zaworów co 1kkm. Wg. manuala.
Pytam bo sam brałem pod uwage tego motonga, ale nikt nigdzie nie wyjaśnił czy można przejeżdzić zmiane przy wyprawie (nie piszę tu o dzidowaniu weekendowym).
pewnie można
regulacje zaworów co 1000 to raczej przesada, u mnie nie było potrzeby ruszania po takim przebiegu, inni też nieraz regulują co którąs wymianę. Oleju nie wchodzi tam dużo, ok 1,8 l, filtr jest papierowy i miesci się w kieszeni a kosztuje kilkanascie pln. Wymiana nie wymaga odkręcania żadnych plastików i idzie dosć szybko.
Gdyby trzymać się serwisówki to wymiana oleju co 2, góra 3 dni. Bez sensu.
Wszystko do pewnego czasu.
Znajomym Czechom w drodze na Alaskę , Domino odmówiło posłuszeństwa.
Przeciągnął wymianę oleju. Do wymiany cały układ korbowy.
Tydzień czekali na części i kosztowało sporo. Nówka z Hondy :D
W xteciaku ( czy TT) aby coś było , choćby olej po frytkach.
motormaniak
09.03.2011, 09:55
zrobiłem około 10 tys Xl 600lm, miałem też XT 600. Myślę że tt będzie dobrym wyborem- łatwo dostępna, prosta, mało serwisowa.
Moją Xt 600 rocznik 1985 kupiłem za 2900- jako do remontu właściciel opowiadał że ujeżdzali ją na spółkę z kolegami i juz zajechali.. Była terenową alternatywą dla Afryki. Silnik palił olej i stukał prawdopodobnie na sworzniu. Stwierdziłem że będe ją katował po poligonach dopuki zupełnie nie padnie, potem zmienię silnik- juz miałem zaklepany. Luzy zaworowe raz sprawdziłem, do silnika lałem Lotos diesel (na wyprzedaży 30 zł za 5 litrów)a zdarzyło mi się parę razy zaciągnąć wodę do silnika. Oleju dolewałem co jazdę. Zrobiłem 9 tys w sezonie w terenie i nic. Sprzedałem motocykl znajomemu i moto dalej śmigał bez remontu. Podoba mi się młotkowatość silnika xt/ tt-ki.
Gdyby trzymać się serwisówki to wymiana oleju co 2, góra 3 dni. Bez sensu.
Miałem na myśli, że bez sensu taki moto na wyprawówkę a nie, że bez sensu zmieniać tak często olej.
Hej
Dzięki wszystkim za wypowiedzi, odpowiadam po kolei:
- dopra, Challenge to świetny motocykl, ale 15k to trochę ponad mój zakładany budżet, musiałbym dobierać jakąś pożyczkę czy coś. Z drugiej strony to prawie nowy motocykl, nawet w porównaniu z XR, bo te są głównie z lat 2000-2004. Zamieszałeś mi trochę tą bejcą :)
- siwy, za dyszkę żadnych nie widziałem, były jakieś zmęczone, potem jest ten gość robciorobcio, czy jakoś tak, który od roku chyba sprzedaje XRkę z uszkodzoną głowicą, no i była jeszcze sztuka z Wadowic w komisie, ale też mnie nie przekonuje (11k)
Podsumowując
- Stara XR odpada, bo jest stara i trudno dostępna
- TTR jest mułem, ale trudno ją popsuć
- DRZ chyba nie chcę, bo jest malutka (jest tam w ogóle jakiś konkretniejszy subframe, żeby bagażniczek dorzucić?) na plus DRZ przemawia to, że jest ich stosunkowo dużo na sprzedaż, jednak kiedy ktoś na forum szukał godnej sztuki, to nie było łatwo (Babel?)
- X650 Challenge i XR650R są fajne, ale drogie
Z racji tego, że głównie latam offem po okolicach (poprzedni sezon zamknąłem w ok 5 tys), a dalszy wyjazd trafi się raz do roku, rozejrzę się chyba za XR650, BMW X650 stanowi bardzo interesującą alternatywę, ale wiadomo- pieniążki.
Kwestia kopki... cóż, coś za coś, zobaczymy, jak będę miał dość, to po sezonie sprzedam. Poza kwestią guzika nie spotkałem się z negatywnymi opiniami użytkowników XRki (jeno przepustnica w gaźniku do wymiany).
Niezłym a niedocenianym motocyklem jest Husqvarna ....
Franz, masz na myśli jakieś konkretne modele?
Jak wygląda z dostępnością części do tych motocykli?
Pozdrawiam
Jest jeszcze Husaberg, ale to mocno wyczynowe maszyny. W razie wiem kto ma sensowny serwis tego, ale pod Warszawą dopiero.
Doradźcie proszę jeszcze w takiej kwestii- kalkuluje się sprowadzać, czy lepiej szukać zarejestrowanego w kraju?
Tu w Poznaniu jest salon motocyklowy, który świadczy usługi transportu- za ściągnięcie motocykla z Anglii chcą, w zależności od konkretnej lokalizacji 700- 1000 zł, na miejscu dokonują (pobieżnych) oględzin moto. Pytam o Anglię, bo ceny XRek w Niemczech są dużo wyższe.
drz-s ma subframe solidny, drz e niema.
Ja mam do drz-e zalozony bagaznik. da sie.
deftones
11.03.2011, 00:35
Cytat:
Niezłym a niedocenianym motocyklem jest Husqvarna ....
Franz, masz na myśli jakieś konkretne modele?
Jak wygląda z dostępnością części do tych motocykli?
Pewnie chodzi o TE610. W stanach kupe ludzi tym lata. Na advrider topic na temat Huski ma ponad 1300 stron.
http://advrider.com/forums/showthread.php?t=156429
Na http://www.advrider.com/forums/showthread.php?t=227340&highlight=dr-z&page=552 - poszukaj jest wiele info o DRZ - nie wiem czy to nie najlepsze dla Ciebie. Kup zadbaną S ke - jak przejrzysz wątek to ludzie czepiają jakieą stelaże a i ostatnio widziałem tam jaka relacje z Ameryki Południowej na DRZ-cie.
- dopra, Challenge to świetny motocykl, ale 15k to trochę ponad mój zakładany budżet, musiałbym dobierać jakąś pożyczkę czy coś. Z drugiej strony to prawie nowy motocykl, nawet w porównaniu z XR, bo te są głównie z lat 2000-2004. Zamieszałeś mi trochę tą bejcą :)
dlatego ja sugeruję nawet dobrać trochę kredytu i za 15k zł mieć motocykl nie zmęczony, nie rozbierany, z przebiegiem 2.5 tys km, który na pewno nie straci na wartości więcej jak 10%. Dobry pod budowę czegoś na wyprawy (MTBiker czy Myku), a także niezły na jeżdżenie wkoło komina.
Ja widziałem xr'kę za 7 tys. (kupioną, nie oferowaną w ogłoszeniu) i był to sprzęt w niezłym stanie, więc pewnie się da. Za swoją też nie płaciłem kilkunastu tys. Mowa o xr650r. Sporo tego jest w anglii a jeszcze więcej w stanach.
Pewnie chodzi o TE610. W stanach kupe ludzi tym lata. Na advrider topic na temat Huski ma ponad 1300 stron.
http://advrider.com/forums/showthread.php?t=156429
Dokładnie o ten model chodzi.
Kumpel ma dwie . Jedną w stanie Top na dalsze wyprawy a drugą porozpieprzaną ale sprawną koło domu. Żadnej nie może zajeździć.
Z częściami nie jest najlepiej - ale te części to były tylko linki.
Kumpel jest Czechem , nie wiem jak jest z gratami u nas.
W Drz400 miałem założony bagażnik.
Koło domu najlepiej to moto mi pasowało bo jest w miarę lekkie. Mocy nie brakowało, trochę słaby dół.
Babel miał trudnośći ze znalezieniem - bo dysponował ino sumą poniżej 10 tys.
Olu na wyprawówke szukaj Dr650se albo coś na bazie silnika XT ( TT600)
To są Afryki z jednym cylindrem.
TT 600, to prawie idealny motorek do samodzielnej jazdy. Sam myślałem o nim dość poważnie. Sucha miska, prosta sprawdzona konstrukcja, minimum serwisu. Nie zdecydowałem się na niego jako na wyprawówkę właściwie tylko z 2 powodów w innych przypadkach być może nieistotnych: brak chłodzenia cieczą i miejsce produkcji. Ta druga pozycja to taka moja fanaberia aczkolwiek podparta, natomiast chłodzenie, to kwestia kierunku podróży. Jestem pewien że w warunkach pustynnych głowica uległa-by mocnemu przegrzaniu!!! http://serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,56426,2792931.html Poza tym to faktycznie sprawdzony motorek, urodzona solowyprawówka. Bardzo wiele wybacz jeśli chodzi o serwis. Ja przejechałem ponad 20tkm (afryka) na 1 oleju (dolewki) i silnik po rozbiórce był w super stanie.
TT 600, to prawie idealny motorek do samodzielnej jazdy. Sam myślałem o nim dość poważnie. Sucha miska, prosta sprawdzona konstrukcja, minimum serwisu. Nie zdecydowałem się na niego jako na wyprawówkę właściwie tylko z 2 powodów w innych przypadkach być może nieistotnych: brak chłodzenia cieczą i miejsce produkcji. Ta druga pozycja to taka moja fanaberia aczkolwiek podparta, natomiast chłodzenie, to kwestia kierunku podróży. Jestem pewien że w warunkach pustynnych głowica uległa-by mocnemu przegrzaniu!!! http://serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,56426,2792931.html Poza tym to faktycznie sprawdzony motorek, urodzona solowyprawówka. Bardzo wiele wybacz jeśli chodzi o serwis. Ja przejechałem ponad 20tkm (afryka) na 1 oleju (dolewki) i silnik po rozbiórce był w super stanie.
Brak chłodzenia cieczą możemy poprawić chłodzeniem oleju.
Acesoryjna chłodnica do TT/XT wraz z uchwytem do mocowania.
Miałem to zamontowane. Ktoś sobie życzy to na dwie strony :D
Chłodnica nie wystaje, solidna. Możliwość uszkodzenia taka sama jak rozbicie karteru.
http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS61Y9doA0fa865leEHLGEK3lbAFdCQr S11U5PfklCd1peO_frU
Miejsce produkcji - Włochy , ale niewiele w tym motocyklu włoskiego.
To co najważniejsze - silnik - dalej jest japoński.
Przednie zawieszenia w starszym modelu marki Kayaba ( Japan)+ Ohlins
W nowym Paioli ( Italia)+ Ohlins.
Transalp jest też włoski , tzn we Włoszech skladany. 80% jest dalej Japan.
U siebie mam Trampku przód włoskie Marzocchi i nie zamienię na żadne Showa czy WP
Przy kompletowaniu motocykla wybieramy to co najlepsze i nie musi być to wcale Japan
Np. zawiech marzocchi, amory Ohlins, hamulce Brembo, silnik Japan
Ta, Włosi to bardzo sprytny i pomysłowy naród, który wymyślił i skonstruował całą masę genialnych urządzeń nawet tych przemieszczających się. Japońcy nie mają tyle fantazji. Tak na prawdę to jak pisałem są to moje fanaberie i być może nie trafione przypuszczenia. Opieram się raczej na statystykach ew subiektywnym zdaniu użytkowników (np Scott), troszkę na własnym doświadczeniu. Piszę o szczególnym wykorzystaniu pojazdu gdzie niekoniecznie liczą się osiągi i sprawność a istotna jest trwałość i niezawodność. Na zadupiu gdzie nie znajdziesz śruby, głaszczesz i dopieszczasz motorek opowiadając mu bajki na dobranoc. Mój wiedział że jak nawali to oddam go w czarne ręce... Mimo wszystko bardziej wierzę zakręconym robotą Japońcom niż wiecznie imprezującym Włochom... z którymi lubię imprezować.
A propos kufrów i DRZ:
http://www.advrider.com/forums/showpost.php?p=15393800&postcount=8279
KrxDh-4JH7Y
Amerykance Suzi ujeżdżają z kuframi na tym filmiku. Babel coś dla Ciebie.
Po okolicach Tyrawy jeżdżą, poznałem po moście.
"Chodzę i szukam szukam i chodzę..."
jednak XRka czy Czelendż to nie trampek, motocykli jak na lekarstwo, a konkretów w ogóle brak.
W związku z powyższym zapytuję, czy ktoś z forum jeździ do UK i mógłby przy okazji przytargać motocykl?
Naturalnie nie za darmo.
W Anglii stosunkowo często pojawiają się nowe oferty i w dodatku są dużo ciekawsze, niż nasze krajowe, a jechać samemu po 1 motocykl to dość nieopłacalne.
Chyba, że znajdzie się kilku chętnych, wówczas można się zorganizować.
Pozdrawiam
Skontaktuj sie z Babelem
Kupił DRz od handlarza ciągnącego sprzęta z UK
Skontaktuj sie z Babelem
Kupił DRz od handlarza ciągnącego sprzęta z UK
Nie z UK ale ze Szwajcarii - ale gadałem z nim nic nie ma obecnie z malych enduro.
"Chodzę i szukam szukam i chodzę..."
To jest nas dwóch :D
luzMarija
29.03.2011, 18:38
Mam kumpla który jest mechanikiem i czasami wozi motongi do Pl, ale to już by trzeba z nim rozmawiać. Gdybyś był dalej zainteresowany to zadzwonie, zapytam i dam znać.
Kupił ktoś coś w końcu???? Chwalić się ;)
Ja cały czas "w lesie" - nie mogę w ogóle znaleźć tego co chcę.
Wolo już kupił, ale nie chce się pochwalić, XR po Deltamotor, nieźle doposażona maszyna...
Wolo już kupił, ale nie chce się pochwalić, XR po Deltamotor, nieźle doposażona maszyna...
No to fajnie. Gratulacje. Niech dobrze służy.
Wolo - nie ma "nie chce". Dawaj foty i chwal się, sam zacząłeś...
Ola, a może coś takiego?
http://otomoto.pl/suzuki-dr-suzuki-dr-650-2006-zarejestr-M2508705.html
Własnych zdjęć jeszcze nie mam, na razie zapoznajemy się i dopasowujemy wzajemnie spędzając sporo czasu w garażu. Jak dotąd jestem bardzo zadowolony
http://img11.allegroimg.pl/photos/oryginal/15/40/28/72/1540287221
Na ADV juz chyba widzialem te fote.Wypasny :dizzy: :rolleyes:
Wypasiona to była cena , chyba ze jakiś consensus cenowy był przy zakupie . Miłych wrażeń i bezawaryjnego użytkowania.
Tak z ciekawości ile ten model waży?? odstawiam na 150-160 kg
luzMarija
30.04.2011, 13:14
Też pamiętam ten motor z fotek, cacko w pytke! Taki dobry że aż za ładny, będzie boleć przy przeprawach, na same nowe naklejki wydasz więcej niż na plastiki. ;)
też pamiętam cenę ;( z alledrogo ale.... niech służy wiernie i wtedy szybko zapomnisz o drenażu kielni.
XR650 to nigdy waga piórkowa nie była - z tymi bambetlami będzie ważyć sporo ale przyznam, że motocykl wygląda jak to mówi się w skrócie - 'bardzo sexy' ;) ;) ;)
napisz za jakiś czas jak wrażenia z jazd!
matjas
Kupił ktoś coś w końcu???? Chwalić się ;)
Ja cały czas "w lesie" - nie mogę w ogóle znaleźć tego co chcę.
MOże KTm 625 SXC ? Z Niemiec - do rejestracji
Mam takiego .Oddam za 13 zeta
Założyć większy zbiornik 18 litrów i można nawet na wyprawę jechać
Przebieg 11.9 tys km
Była jeżdźona w terenie po czołgowisku przez 50-cio latka ( 1 właściciel )
Widać na niej teren ,ale nie jest skatowana . Silnik pracuje bardzo czysto.
Motocykl po wymianie oleju, opon, klocków, zestawu napędowego.
http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=2890
Dzięki Franz za info. Ja chyba jednak zachorowałam na 690 enduro...i póki co właśnie takiego motorka poszukuję.
Pozdrawiam
Dzięki chłopaki, ale słowa uznania należą się Wojciechowi (Deltamotor), który zbudował ten motocykl.
Waga, tak jak mówicie, pewnie będzie koło 150-160kg. XRka gotowa do jazdy, bez paliwa ponoć 137kg, ten z gratami pewnie +10kg.
Ale dla mnie po Trampku różnica jest kolosalna. Podobnie z zawieszeniem i mocą.
Pozdrawiam
Vertus72
09.05.2012, 15:15
Tak na marginesie, jak by kto miał namiar na taką chłodnicę do TT to proszę o info, bo googlam i nic.
Kup jakąkolwiek i dospawaj potrzebne przewody i mocowania
Vertus72
10.08.2012, 11:36
Myślałem o "jakiejkolwiek" ale się zastanawiam nad wydolnoscia pomp oleju,myślę że trzeba poszukać chłodnicy o podobnej pojemności.
banditos
26.01.2013, 16:12
Wolo pokazesz ta slicznotke w koncu?
Ho ho :)
Stare dzieje, sprzedałem już ową XR i przeskoczyłem o pojemność niżej.
Ale mogę wrzucić fotki, które już pokazywałem w gangu XR:
https://lh5.googleusercontent.com/-_6Hec6B_h5U/T6L0ZKr6mOI/AAAAAAAAB3Y/RT6nYliXvok/s1152/DSC00344.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-PY2YkFbxQ48/T6g_3oR7q5I/AAAAAAAAB4M/CogSZyR6X2k/s640/2012-05-05%2014.17.42.jpg
https://lh6.googleusercontent.com/-KNeeDgzwiXo/TyB0yL4lviI/AAAAAAAABbE/pUx89KW1-Xs/s1024/DSC00055.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-qd2tllpZgmA/TyB1DMiZptI/AAAAAAAABc8/iypZCfu5Jlk/s1024/DSC00077.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-MGeFt86Jp_Y/TyB1EFbMN_I/AAAAAAAABdM/hEaxpLTtals/s720/DSC00078.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-03BKjxFq8kU/TyhPWqUX6aI/AAAAAAAABfs/IcJTaPNYP88/s800/IMG_0345_resize.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-jQc864uR13E/T6hCDZcHHwI/AAAAAAAACHg/DgUXapeoQW8/s1152/IMG_0223.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-kzOyqz9v1dA/T6hEEs-NR7I/AAAAAAAACYo/RUFsfC3OgqE/s1152/IMG_0387.JPG
Obecnie latam pojemnością 450:
https://lh3.googleusercontent.com/-vovW_GjMqlA/UOAZqfZ9rAI/AAAAAAAAC8g/F0xpkXoqBgs/s800/2012-12-29%252013.45.45.jpg
XRkę wspominam bardzo dobrze i chętnie bym ją sobie zostawił, gdyby fundusze pozwalały :)
Pozdrawiam,
Wolo
banditos
26.01.2013, 18:21
Swietnie wyglada ta XR;)
Widze ze byla uzywana na na wyjezdzie- mozna gdzies o tym poczytac, pisales relacje z tego?
Troche klamotow mozna na nia zabrac. Miales jakis bagzanik z tylu?
Miał bardzo fajny akcesoryjny bagażnik.
Boski-Kolasek
28.01.2013, 18:02
[QUOTE=dopra;164172]Ola to zamiast 690 ja kupiłbym X650, tańszy, większa kultura pracy silnika, żywotny (stary poczciwy silnik Rotax z GS650) no i mało pali. Jak na wyprawówkę offroadową mim zdaniem idealny wybór, gdybym nie miał HP2 właśnie w tym kierunku bym poszedł, tak jak Myku, czy nawet MTBiker. Na allegro jest idealny G650X z 2008 r za 15k zł.[/QUOTE
A moze w slady Waltera i gangu ( tutaj cztery 650 x po przerobkach) http://farm9.staticflickr.com/8462/8020158891_ffe680b29b_o.jpg
borys609
04.02.2013, 23:04
Eee tam jakieś TTR, KTM... Pany, nie znacie się..
Tylko XR :P
http://i252.photobucket.com/albums/hh20/jdubb75/XR1500R/XR_1500R_3.jpg
Dzięki chłopaki, ale słowa uznania należą się Wojciechowi (Deltamotor), który zbudował ten motocykl.
Waga, tak jak mówicie, pewnie będzie koło 150-160kg. XRka gotowa do jazdy, bez paliwa ponoć 137kg, ten z gratami pewnie +10kg.
Ale dla mnie po Trampku różnica jest kolosalna. Podobnie z zawieszeniem i mocą.
PozdrawiamTak z ciekawości - Al Bakers?
Rozruszik bajadesign?
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Ho ho :)
Stare dzieje, sprzedałem już ową XR i przeskoczyłem o pojemność niżej.
Ale mogę wrzucić fotki, które już pokazywałem w gangu XR:
https://lh5.googleusercontent.com/-_6Hec6B_h5U/T6L0ZKr6mOI/AAAAAAAAB3Y/RT6nYliXvok/s1152/DSC00344.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-PY2YkFbxQ48/T6g_3oR7q5I/AAAAAAAAB4M/CogSZyR6X2k/s640/2012-05-05%2014.17.42.jpg
https://lh6.googleusercontent.com/-KNeeDgzwiXo/TyB0yL4lviI/AAAAAAAABbE/pUx89KW1-Xs/s1024/DSC00055.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-qd2tllpZgmA/TyB1DMiZptI/AAAAAAAABc8/iypZCfu5Jlk/s1024/DSC00077.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-MGeFt86Jp_Y/TyB1EFbMN_I/AAAAAAAABdM/hEaxpLTtals/s720/DSC00078.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-03BKjxFq8kU/TyhPWqUX6aI/AAAAAAAABfs/IcJTaPNYP88/s800/IMG_0345_resize.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-jQc864uR13E/T6hCDZcHHwI/AAAAAAAACHg/DgUXapeoQW8/s1152/IMG_0223.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-kzOyqz9v1dA/T6hEEs-NR7I/AAAAAAAACYo/RUFsfC3OgqE/s1152/IMG_0387.JPG
Obecnie latam pojemnością 450:
https://lh3.googleusercontent.com/-vovW_GjMqlA/UOAZqfZ9rAI/AAAAAAAAC8g/F0xpkXoqBgs/s800/2012-12-29%252013.45.45.jpg
XRkę wspominam bardzo dobrze i chętnie bym ją sobie zostawił, gdyby fundusze pozwalały :)
Pozdrawiam,
WoloCzyli to ta. Co zjebaliście z rozrusznikiem?
Kto to rozpierdolił, gadaj mi tu zaraz...
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Już widzę te komentarze: złota łopata, yeti w śniegu :D
vBulletin v3.8.4, Copyright ©2000-2025, Jelsoft Enterprises Ltd.