View Full Version : Route des Grandes Alpes
Przejechał ktoś? Zacząć z dołu do góry czy odwrotnie?
Udało się ogarnąć tydzień wolnego od piętnastego sierpnia i padło na tą drogę.
Kolegi siostra mieszka pod Turynem gdzie zamierzamy dojechać busem z czterema motorkami na pace i tam ruszyć na kołach.
Internet przeglądnięty mapy są a jeśli ma ktoś ciekawe spostrzeżenia, sugestie to poproszę
Przejechałem, 3 lata temu.
Tylko ja jechałem z Majorki wybrzeżem do Monako , gdzie wysłałem telefonem najdroższą fote w swoim życiu :). radze tam wyłączyć tel. :).
Jechałem do góry, warto odbijać w boki na trasie wiele ciekawych dróg/przełęczy. Przelecieć to tylko kreską to grzech :)
Na jeziorze Serre-Ponçon pod Embrun wyjebałem sie motrówką co by nie rozjebać gostka co mi wpłynął pod burtę znienacka.
Jest przygoda jest zabawa.
Z Turynu to chyba do góry i pózniej w dół, z górki zawsze szybciej/ciekawiej.
Jest taka zajebista droga, przełecz na dole przy granicy z Italią , ale na ten momęt skleroza, jak przypomne to napisze. Pasowała by na powrocie z dołu do Turynu :)
Szerokich zakrętów pzdr.
Polecam relację kolegi luk2asz dostępną na innym forum:
https://forum.transalpclub.pl/viewtopic.php?t=11137&hilit=stella&sid=e0197041ca3afd219401b4b3a6ec8099&start=20
(z tego forum chyba zrezygnował).
:eek: to relacja z 2012 roku :Thumbs_Up:
Polecam relację kolegi luk2asz dostępną na innym forum:
https://forum.transalpclub.pl/viewtopic.php?t=11137&hilit=stella&sid=e0197041ca3afd219401b4b3a6ec8099&start=20
(z tego forum chyba zrezygnował).
Tak potwierdzam, kolega zrezygnował, zmienił nazwę przed rezygnacją "na tubylem" a potem poprosił o skasowanie konta.
Na tamtym forum nie wiele się udziela, ostatni post ponad roku temu.
consigliero
02.08.2026, 18:07
Zasadniczo chyba nie ma znaczenia z której strony zaczniesz. Nam się zdarzyło La Bonette zrobić z dwóch stron i ze Szwajcarii pojechaliśmy przez Dużego Bernarda i Małego gdzie już wjechaliśmy na właściwą ścieżkę. Najważniejsze to się nie spieszyć. Jadąc od Nicei przez Bonette wpadliśmy na pomysł aby zjechać nad morze do Italii i wtedy się okazało że i tam jest Droga Napoleona, bo we Francji można by się pokusić o połączenie tych dwóch szlaków
Zobaczymy jak z czasem, jeszcze nie wiemy dokładnie ile dni na kołach.
Liczę że na samą trasę trzy dni, coś powinno zostać. Śledząc trasę od Turynu w górę podoba mi się do Dużego Bernarda, dalej przez Szwajcarię od Martigny w dół i przez Chamonix w górę do początku w Thonon-les-Bains
Przejechał ktoś? Zacząć z dołu do góry czy odwrotnie?
Udało się ogarnąć tydzień wolnego od piętnastego sierpnia i padło na tą drogę.
Kolegi siostra mieszka pod Turynem gdzie zamierzamy dojechać busem z czterema motorkami na pace i tam ruszyć na kołach.
Internet przeglądnięty mapy są a jeśli ma ktoś ciekawe spostrzeżenia, sugestie to poproszę
pozostaje życzyć jedynie pogody, kilka lat temu jechaliśmy z góry do dołu odjeżdżając trochę na boki min. wąwóz verdon
zasadniczo to po prostu JEDŹ. i módl się o pogodę i będzie dobrze.
byłem raz 'przejazdem' i to był piękny dzień.
Również z góry na dół. Col du Galiber moja ulubiona :-)
D
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Akurat jak tamtędy jechałem to lało cały dzień, chmury/mgła na 2 metry nie było nic widać, jedyną atrakcja były słomiane postacie w jakiejś wsi na zjeżdzie. A ciuchy dwa dni schły w Chamonix.
Dlatego sztuka i fuks cały to trafić pogodę. Trzeba chyba jechać dokładnie po to. Jak przy okazji to można się fest wdupić/zdziwić :/
Nie zazdroszczę bo nie dość że gowno widać to jeszcze jest najnormalniej niebezpiecznie.
W zeszłym tygodniu było sprzyjająco, dzisiaj na wszystkich platformach pogodowych pokazują załamanie pogody po piętnastym. Chyba trzeba będzie przełożyć wyjazd o tydzień.
Przyszło mi na myśl czy aby nie zwiększyć możliwości noclegowych i zabrać z sobą sprzęt campingowy bo to szczyt sezonu.
Co prawda na mapach szału z campingami nie ma no ale..
Przełom sierpnia i początek września to kilka dni w kupie stabilnej pogody w wysokich górach. Takie mam zapiski pogodowe z ponad 20 lat jazdy po górach w tym termicie.
Pogoda jest niestabilna przez te upały od tygodni, lawiny błotne, grad, i ulewy robią spustoszenia we włoskich Alpach .
Z wczoraj https://www.ildolomiti.it/cronaca/2026/ondata-di-maltempo-in-val-di-fassa-video-scatta-il-piano-per-riportare-acqua-energia-e-servizi-ai-rifugi-sentiero-impraticabile-e-venti-escursionisti-evacuati
Pogody i szerokości
właśnie wróciłem i o dziwo nie dopadł mnie deszcz raz mżawka sie trafiła ale na krotko piękna trasa jechałem od Niemiec w dol powrót do pl przez włochy stelwio i Czechy ponad 4000 km zrobione ale co oczy widzialy i glowa zapamietala to bezcenne fakt ze zakretow mam dosyc na kolejny rok :)
właśnie wróciłem i o dziwo nie dopadł mnie deszcz raz mżawka sie trafiła ale na krotko piękna trasa jechałem od Niemiec w dol powrót do pl przez włochy stelwio i Czechy ponad 4000 km zrobione ale co oczy widzialy i glowa zapamietala to bezcenne fakt ze zakretow mam dosyc na kolejny rok :)
Daj tel to pogadamy. Może być na priv
vBulletin v3.8.4, Copyright ©2000-2026, Jelsoft Enterprises Ltd.